Nocnikowe pytania

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.05.11, 21:02
Hej dziewczyny,
Napiszcie proszę o Waszych sposobach na odpieluchowanie. Jak tego dokonywałyście, jakimi sposobami.
Mam następujący problem. Córka za 2 tyg. kończy 2 latka, właśnie zrobiło się ciepło, więc postanowiłam, że czas na pożegnanie pieluch. Mała ma nocnik w domu od pół roku, czasem na nim siadała dla zabawy, w domu nigdy nie zrobiła siusiu do niego. Gdy miała półtora roku u mojej mamy zobaczyła jak siostrzeniec robi na nocnik i zaczęła go naśladować. Moja mama bardzo często ją wysadzała, kilka razy złapała siku. Kolejny wyjazd i mała sama zaczęła wołać "siku" i nosić nocnik, gdy jej się chciało. Po powrocie do domu na "swój" nocnik nic. Wtedy była zima i nie chciałam zaczynać odpieluchowywać, a myślę, że moment był dobry, bo dziecko się garnęło. A teraz jest tak: jednego dnia pouczyłam ją co i jak , zdjęłam pieluchę, założyłam majteczki i... efekt to 6 zasiusianych par majtek i spodni, zero wołania, że chce zrobić siku, dopiero po fakcie. Oczywiście, ja za każdym razem pokazuję, że tu i tu jest nocnik, że tu robimy, wołamy mamę itd. Ona sama pokazuje na nocnik, że tu trzeba robić, ale potem nie woła , gdy chce. Niby wydaje się, że nie ma gotowości, no ale była już pół roku temu! Po tym opisanym, zasiusianym dniu, córka była u teściów, ale cały dzień na polu, więc z pieluszką i tak temat "ucichł". Czy słusznie? Czy mimo braku wołania, że chce zrobić siku, mimo zasikiwania ubrań mam dalej kontynuować to, co zaczęłam. czy odczekać jakiś czas? U córki kapitalne znaczenie ma przykład innego dziecka. gdy tylko zobaczy, że jakieś dziecko coś robi uczy się tego momentalnie. Przykład dorosłych już tak na nią nie działa. Co mam robić? Ciagnąć to dalej ( a co z polem? bo jeśli nie woła to po minucie będzie zasiusiana) czy odczekać? pozdrawiam;)
    • free.groszek Re: Nocnikowe pytania 19.05.11, 21:27
      Moja odpieluchowana tydzień temu, za 2 tyg będzie miała 2 lata. Zdjęłam pieluchę po południu, do wieczora latałam ze ścierą. Następny dzień 2 siku do nocnika, reszta podłoga, na spacer w pampku. 3 dzień, pół na pół, spacer w pampku. Od 4 dnia zero wpadki, na spacery bez pampersa, sika na trawę i woła jak jej się chce. Nam to zajęło 2,5 dnia.
      • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 20.05.11, 07:23
        A kiedy zaczęła wołać, że chce siku? W pierwszy dzień nie wołała? Bo mojej nawet zasiusiane spodnie przestały przeszkadzać, bo specjalnie ją chwilkę w tych spodniach zostawiałam, żeby poczuła dyskomfort... Założyłam, że lepiej żeby obsikiwała siebie niż podłogę, bo wtedy czuje, że jest mokra, a jak zrobi na podłogę to ja wytrę i nie będzie dyskomfortu.
        • morekac Re: Nocnikowe pytania 20.05.11, 11:15
          A jeśli jej to wcale nie przeszkadza?
          IMO: jeśli po kilku dniach ilość wpadek nie będzie się radykalnie zmniejszać - jest za wcześnie. Spróbuj za miesiąc.
          • mycha79 Re: Nocnikowe pytania 20.05.11, 13:28
            Syn ma 2 lata i miesiąc i niestety absolutnie nie jest gotowy na nocnik. Kilka razy juz próbowałam, ale ani zasikiwanie się, ani latanie w majtkach czy na golasa nie skutkuje. Nie chce nawet usiąść na nocnik i na sedes. Spróbujemy w lecie na plaży :)
            • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 20.05.11, 16:28
              No ale to chłopiec, a oni siusiają później (siostrzeniec opuścił pieluchę niemal ledwo co przed pójściem do przedszkola, czyli cały rok próbował). A moja wykazywała gotowość już mająć 1,5 r., a ja głupia myślałam, że ta gotowość (dobry moment) będzie trwać i teraz mam za swoje, a trzeba było to robić w zimie, kiedy dziecku podabała się ta zabawa w nocnik. Chyba postąpię jak radzi Morekac, no bo co mi zostało?
              • mad_die Re: Nocnikowe pytania 20.05.11, 20:35
                Dokładnie, daj jej tydzień, może ciut dlużej, jesli po tygodniu nie bedzie wołać, to odpusć na 2-3 miesiące i spróbuj znowu tak samo.
                Moja starsza próbowała 3 razy, w odstępach mniej więcej co pół roku, długo nam to zajęło, ale i ja z poczatku nie wiedzialam, jak sie za to zabrac. Za trzecim razem sikała przez tydzień w majtki, po tygodniu zawołała i tak jej zostało. Z kupą od razu wiedziała co robić - o dziwo ;) A po 3 miesiącach pieknego wołania za dnia, w nocy rowniez pieluchy brak. Sika przed pojsciem spac i jest sucha do rana. Ma niecale 3.5 roku.
              • mycha79 Re: Nocnikowe pytania 20.05.11, 20:42
                Gość portalu: domza2 napisał(a):

                > No ale to chłopiec, a oni siusiają później (siostrzeniec opuścił pieluchę niema
                > l ledwo co przed pójściem do przedszkola, czyli cały rok próbował). A moja wyka
                > zywała gotowość już mająć 1,5 r., a ja głupia myślałam, że ta gotowość (dobry m
                > oment) będzie trwać i teraz mam za swoje, a trzeba było to robić w zimie, kiedy
                > dziecku podabała się ta zabawa w nocnik. Chyba postąpię jak radzi Morekac, no
                > bo co mi zostało?

                moja starsza też zaczęła sikać na nocnik w wieku 1,5 roku w zimie. I jakoś kompletnie mi to wisiało, czy to zima, czy lato. Faktycznie troszkę zawaliłaś sprawę. le nie przejmuj się. W końcu nie będzie sikać w pieluchę do 18rż. ;)
                • morekac Re: Nocnikowe pytania 21.05.11, 08:38
                  Ale kwestia gotowości do pożegnania z pieluchą to nie jest kwestia przegapienia tego jedynie właściwego momentu, to jest w dużej mierze kwestia dojrzałości układu nerwowego, a to dosyć indywidualna sprawa. Być może po prostu mylnie zinterpretowaliście sukcesy babci w łapaniu moczu w nocnik i zachowanie dziecka.
                  Moje np. nie wołały na początku siku, za to zaczęły na chwilę nieruchomieć...Jedna miała 2 lata, druga 2 lata i 2 miesiące. Opanowanie nocnika zajęło im 2 i 5 dni.
        • free.groszek Re: Nocnikowe pytania 20.05.11, 21:32
          Zaczęła wołać po 2 dniach bez pieluchy
          • free.groszek Re: Nocnikowe pytania 20.05.11, 21:33
            To było do Domza, źle mi się wkleiło
    • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.05.11, 17:57
      Dziewczyny, dzięki za podpowiedzi. Mam jeszcze jedno pytanko: powiedzmy , że jest ten pierwszy dzień lub drugi bez pieluchy, dziecko nie woła siku, zasikuje się, ja dzielnie sprzątam, no i idziemy na pole, zakładać na pole pieluchę? Czy jeśli bez to oprocz nocy konsekwentnie bez?
      Teraz widzę, że zawaliłam z tą zimą na całej linii, bo w domu miałam przecież ciepło i mogłam spokojnie odpieluchować, ale ja czekałam na wiosnę/lato, a teraz spędzamy na polu niemal cały dzień, więc jest trudniej, bo na pole zakładam pieluchę i wszystko bierze w łeb.
      Próbowałam skusić małą jakimiś naklejkami za siku do nocnika, na nic to. Ma fajne majteczki, którymi się zachwyca, też na nic. U mojej mamy wszyscy bili brawo, gdy było siku w nocniczku. POtem sama biegła, brała nocnik i bieg ła do kogoś z dorosłych, tak jej się to podobało. Wyraźnie traktowała to jako nową zabawę. A teraz klops, no bo mamie zależy. A jak każdy porządny dwulatek i moja jest na "nie":))
      Łatwiej byłoby jej siedzieć na nocniku przed TV, ale trzymam się tego, że siku robi się w WC, więc ona niechętnie tam siada, a wiadomo, że na siku trzeba czasem poczekać. Acha, kiedy mała zaczyna robić kupkę w pieluchę ( zawsze wiem, kiedy moja robi) to prowadzić ją na nocnik?
      Wiem, że mamy jeszcze sporo czasu, bo do przedszkola idzie dopiero za rok, ale fajnie byłoby się już pożegnać z tą pieluszką, ulga w portfelu też by się przydała:))
      • mad_die Re: Nocnikowe pytania 21.05.11, 21:50
        Powiem na podstawie mojego doświadczenia z 3-latką - bo tyle miala córka kiedy pożegnała pieluchę.
        - na początek może opanujcie sikanie na kibelek/nocnik w domu, jak po +/- tygodniu bedzie wołać (nie że Ty bedziesz lapać siku) to spróbuj na krótkie spacery chodzić bez pieluchy. A przez ten +/- tydzień Ty mowisz, że idziemy siku/kupę, a to oznacza wędrówki do kibelka/nocnika po przebudzeniu, przed sniadaniem, po sniadaniu, przed drzemką, po drzemce, przed jedzeniem, po jedzeniu, przed spacerem, po spacerze, przed kąpielą, po kąpieli. Zrobi, ok, nie zrobi, trudno - zrobi w gacie ;) Ja na tydzień "treningowy" miałam arsenał starych i gotowych do wyrzucenia getrów/rajtuz, bo robiłam to w styczniu. I jak była ciężka wpadka, to wszystko szło do kubła na śmieci ;)
        Polecam Ci serdecznie tę stronę:
        www.bezpieluch.pl/
        Mi pomogla zrozumieć proces odpieluchowania i choć może poxno się to u nas stało, to stalo się w koncu bezstresowo i "samo z siebie". Tam jest fajny pdf do ściągniecia, własnie o odpieluchowaniu.
        - ja naklejek nie chciałam stosować, to ma być proces w zgodzie z dzieckiem, a nie jakies przekupstwo czy nagrody za siku, to tak jakby dawac dziecku nagrody, za to że zjadło obiad... bez sensu
        - i własnie nie było braw, okrzyków radości, tzn była owszem pochwała, pożeganie siku w kibelku i takie tam, ale nic szczególnego; zauwazyłam, że im bardziej ja (czy babcia) naciskałam, pytałam, chwaliłam, gadałam, tym mniej córka chciała współpracować.
        - przed tv czasami robiła, czemu nie, ale nie było to siedzenie pół godziny, tylko wtedy, kiedy na przyklad leciala dobranocka, a jej sie siku zachciało ;) wtedy owszem. generalnie na siku nie czekałam nigdy, jesli nie wyszlo od razu, to trudno, wyjdzie za jakiś czas. długie siedzenie na kiblu/nocniki nuży, to normalne. Wiec była raczej akcja "idziemy siku!", jesy siku, jest fajnie, nie ma? szkoda, bedzie póxniej. i wsio.
        - jeśli chodzi o kupę - tak samo jak z siku. Zaobserwuj, kiedy robi i zanim zacznie robić, posadź na nocnik/kibelek. nie podczas robienia, bo to za bardzo stresuje. Zanim.
        - no i wrzuć na luz. Daj małej tydzień lub trochę więcej na poznanie swojego ciala, na słuchanie swojego brzuszka, odczytywanie sygnałów płynących z niego. Tak jej mów, że brzuszek mowi, że chce siku, ze chce kupę, że trzeba słuchać brzuszka, czuć brzuszek. u nas zadziałało. Jak się nie uda teraz, to uda się nastepnym razem. I tak nie masz na to wplywu wiekszego. Poza takim, zeby dziecku pokazac, że można chodzić bez pieluchy ;)

        -
        • verdana Re: Nocnikowe pytania 21.05.11, 22:34
          Siedzenie na nocniku w wc to JEST zdecydowana kara dla dziecka. W wc jest nudno, trzeba siedzieć bez ruchu i atrakcji. Nie zachęcasz tym dzieka, przeciwnie - wydaje mi się , ze to bardzo skutecznie uczy dziecko,z e robienie na nocnik oznacza konieczność przerwania zabawy, filmu i nudne przesiadywanie w nieprzyjemnym wc.
          Moga być kłopoty, bo w interesie dziecka jest nie dać się wygnać do lazienki. uwazam, ze na poczatku dziecko powinno siadać na niocnik w pokoju, gdzie są zabawki, gdzie nie musi nudzić się , czekając na siusiu.
          To moze być ten błąd, ktory popełniasz.
          • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.05.11, 16:17
            Nie sądzę. Wie, że siku jest w WC i tam szła ze swoimi zabawkami, z książeczką w ręku. gdy pół roku temu robiła siku to siedzenie w WC jej się podobało. Teraz dałam jej naklejki na pralkę, które w trakcie siedzenia na nocniku sobie rysowała, więc ma nawet dodatkowe atrakcje na siku. Nie sądzę, żeby problem był w tym. Raczej, na "nie", bo widzi, że się za to "wzięłam", a wcześniej to było w kategoriach zabawy. Poza tym, wszyscy idziemy robić siku w WC, zrobienie siku trwa chwilkę, więc to naturalne. Sikanie w czasie normalnej zabawy to właśnie sikanie w pieluchę, a na nocnik lub do WC trzeba się na chwilę oderwać.
            Dzięki za różne sugestie, poczytam te materiały. pozdr
    • justyna_dabrowska Re: Nocnikowe pytania 22.05.11, 14:50
      Polecam nasz tekst w tym numerze "Dziecka"
      pozdr
      jd
    • meg_poznan Re: Nocnikowe pytania 22.05.11, 20:03
      Opowiem z mojego doświadczenia. Kupiliśmy nocnik kiedy córka miała jakieś 8 m-cy. Stał i czekał. Od dłuższego czasu mieliśmy ogromne problemy z usypianiem małej. Kładliśmy a ona albo marudziła albo płakała albo siadała albo wszystko naraz. Zawsze było tak samo: 1-1,5 godz walki a na koniec mokra pielucha i dopiero usypiała. Któregoś dnia skorzystałam z doświadczenia siostry i zaczęłam wysadzać córkę na nocnik po spaniu. O dziwo – działało. Kiedy mała słyszała, że nocnik gra klaskała razem ze mną. W weekend mąż został na 1 dzień sam z małą. Za każdym razem kiedy dawała mu sygnały (różne: bardziej marudziła, zaczynała się wiercić bez powodu, przerywała zabawę i wdrapywała się po nim, wzdrygała się) sadzał ją na nocnik. Byliśmy w szoku. Tego dnia oszczędziliśmy 80 proc pampersów. Od tamtej pory zazwyczaj oszczędzamy 90-100 proc pampersów. Mała ma już 11 miesięcy i ponad 2 miesiące siada na nocnik. Nie mówi „siku”, bo zna tylko kilka słów :) , ale piszczy/krzyczy, kiedy chce siku. Sama w to nie wierzę do dziś, więc jedyne co mogę doradzić to ogrom cierpliwości i wsłuchanie się w sygnały przekazywane przez malucha. Aha zapomniałabym. Odkąd używamy nocnika skończyło się długie męczące usypianie. Jeśli mała wstaje po położeniu do łóżeczka, sadzamy ją na nocnik – jest siusiu/kupka – i kładzie się spać. Dziecko dawało nam te sygnały od dawna tylko rodzice mało inteligentni nie skumali :)
      • mycha79 Re: Nocnikowe pytania 22.05.11, 23:24
        No wszystko świetnie, ale jak dziecko nie chce na nocnik czy sedes nawet usiąść to sygnały nie pomogą.
    • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 20.09.11, 22:49
      OK! Z dzienną pieluszką pożegnałyśmy się już zupełnie i bez bólu. Mam natomiast pytanie o pieluszkę na noc. Obecnie, w czasie drzemkiw dzień dziecko sika przed, zakładam jej pieluszkę, ale budzi się z suchą ( nawet po 3 h) i po spaniu sika znów na nocnik. W nocy moczy pieluszkę trochę, ale rano woła na nocnik , nawet jak ma pieluszkę. Kontroluje się już bardzo. Nie ma wpadek w podróży, trzyma siku w miejscach publicznych. Kiedy rezygnować z pieluchy na noc? Czekać, aż będzie całkiem sucha po kilku nocach? Jak to robiłyście?
      • joshima Re: Nocnikowe pytania 20.09.11, 23:20
        Gość portalu: domza2 napisał(a):

        > Kiedy rezygnować z pieluchy na noc? Czekać, aż
        > będzie całkiem sucha po kilku nocach? Jak to robiłyście?

        ja własnie tak zamierzam robić, choć od kilku miesięcy moje dziecko nie potrzebuje pieluchy w dzień nawet w podróży czy podczas drzemki.
      • demonii.larua Re: Nocnikowe pytania 21.09.11, 08:35
        Czekałam, aż pielucha będzie całkiem sucha w nocy(najdłużej trwało to miesiąc od czasu pozbycia się pieluchy w dzień, ale to pewnie każde dziecko ma inaczej). Dwójce sama zaproponowałam sen bez pieluchy, przed snem pytałam czy zakładamy pieluszkę. Po ok tygodniu od pierwszej propozycji następowało pożegnanie z pieluchą, starszy syn sam odmówił pieluchy na noc, kiedy mu pokazałam suchą po nocy pieluchę, a młodszemu zwyczajnie raz zapomniałam założyć, rano wstaje i krzyczy "mamo, mamo pielucha znikła", wytłumaczyłam że zapomniałam i czy wygodnie mu się spało, odpowiedział że tak i że już nie chce spać w pieluszce :) Dla mnie sygnałem była sucha pielucha po nocy, sposób odstawienia to już indywidualnie do dziecka trzeba dopasować :) Podkład pod prześcieradłem był zawsze jeszcze przez kilka miesięcy, wpadki się zdarzyć mogą :)
      • verenne Re: Nocnikowe pytania 21.09.11, 11:28
        Moja (prawie 3 lata) już od bardzo dawna w dzień nie nosi pieluchy. Wpadki się czasem zdarzają, ale rzadko i już nie ma obsikiwania sie po nogach, najwyżej lekko popuści. Dzienne drzemki przesypia bez pieluchy.
        W nocy jednak wciąż ubieram pieluchę, bo dopiero kilka dni temu były 2 noce z rzędu z suchą pieluchą. Nie spieszę się, myślę, że samo się ureguluje ;)
        • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.09.11, 19:21
          Jeśli tylkow dzień nie ma już pieluchy to już jest ogromna ulga. My próbowaliśmy 3 razy, za każdym razem był krok do przodu i trzy do tyłu. Rozpoczęcie przedszkola i od początku bez pieluchy (z obsikiwaniem się) dały efekt w błyskawicznym pozbyciu się pileuchy w domu. A mówią, że to za dużo naraz : i przedszkole i pielucha. U nas poskutkowało, bo inaczej chyba byśmy się z tą pieluchą pieścili jeszcze przez rok:)
    • Gość: domza2 Re: Nocnikowe pytania IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.09.11, 09:40
      Dzięki, na razie pielucha po nocy mokra, więc czekamy;)
      • Gość: kasia Re: Nocnikowe pytania IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.11, 07:02
        Synek przestal sikać do pieluchy w dzień jak miał 2,5 roku. Z dnia na dzień. Podszedł, powiedział sisi i tak mu zostały. Były może 2 wpadki gdy był bardzo zajęty zabawą. A wcześniej nie wykazywał chęci sikania na nocnik czy do ubikacji. Mokre majtki mu nie przeszkadzały, nawet nie wołal, że się zsikał. Natomiast na noc poczekaliśmy jeszcze aż rok. Bo cały czas pielucha w nocy była mocno mokra. Potem były noce suche, ale mały nie chciał spać bez pieluchy. A potem zapominalam mu ubierać pieluchy na noc. I się udało.
        Nie ma co ponaglać i się stresować.
        • anet01 Re: Nocnikowe pytania 22.09.11, 22:52
          ja ściagłam pieluchę raz na zawsze i tyle z tydzień zdarzały mu się wpadki,zasik całe gacie. Potem juz wołał.To samo w nocy z tydzień,dwa sikał w łózko i jakos przetrwałam potem juz noce były suche sam wyczuł o co chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja