caro_lina78
27.05.11, 14:08
Moja prawie 3 letnia córka zafascynowana jest bajką o Mańku Złotej Rączce. Parę zachowań z tym zwiazanych mnie trochę dziwi. Np. dostała w prezencie figurke Mańka i Klary (bohaterów tej bajki) reakcja była taka że wogóle nie chciała sie nimi bawić skamieniała i odeszła. Po 3 dniach pytała o ten prezent, pokazałam jej a ona wyraźnie była oniesmielona tą figurka nie chciała na nią wprost patrzeć, trzymała w sztywnej wyprostowanej rączce. Musiała ja z tym oswajać jak z czymś groźnym. Teraz bez Mańka nie wychdzimy z domu i zawsze musi być z nią w łóżeczku.
Druga sprawa to przychodzi i mówi że jest Mańkiem, nie reaguje jak mówię do niej po imieniu wręcz sie złości.
Trzecia która mnie najbardziej martwi to taka, że gdy si przedstawia komukolwiek to mówi że jest Maniek nie używa swojego imienia. Jak sie pytam co sie stało z Natalka to mówi, że wystawiła ją na balkon.
Myślę, że większość zachowań jest w sumie normalna ale z drugiej strony jak długo to może potrwać, jak ją przekonać żeby przedstawiała sie swoim imieniem?
Czy wasze dzieci też maja takich swoich bohaterów?