Dziecko a mieszkanie po rozwodzie

31.05.11, 21:26
Jaki wpływ i jak sobie radzic z sytuacją kiedy mieszka się pod jednym dachem z byłym mężem i dzieckiem 2,5 lat. Były mąz nie chce się wyprowadzic, dla mnie przedłużanie tego z miesiąca na miesiąc nie służy dobrze psychiki dziecka, które widzi dwojga rodziców żyjcych osobno i śpiących pod jednym dachem. Z córką spędzam dużo czasu, były mąz sporadycznie w tygodniu wraca wieczorami, albo nie wraca na wieczór w weekendy praktycznie w ogóle, jednak córka widuje go w domu z rana. Zadaje coraz więcej pytań czy tata jest, wróci, kiedy bedzie, czy będzie? Odpowiadam że jest na zakupach i w pracy, ale czuję się że oszukuje wlasne dziecko. Które żyje w sztucznej rodzinie. Odroku układam sobie życie z obecnym partnerem - nie wiem co mogę a czego nie przy dziecko, ex też ma jakąs kobietę. Starałm się z nim porozmawiac rzeczowo na tematy wyprowadzki dla dobra dziecka. Na ten moment nie mam jak go spłacic (posiadamy dom), jedynym wyjsciem jest wyprowadzka na wynajęty pokój albo zamiana z rodzicami - ale jak psychicznie takie dziecko przyjmie to że idzie mieszkac do dziadków a do taty będzie wpadało do swjego byłego domu.
Jedynym pozytywnym aspektem jest to że niehdy nie widziało nas z racji wieku abysmy okazywali sobie uczucia, bądź bycia razem
Jak zachowac się w takiej sytuacji z dzieckiem proszę o pomoc
    • morekac Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 31.05.11, 23:00
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego ta wyprowadzka miałaby być dla dobra dziecka?
      Jak się rodzice nie awanturują i nie ganiają za sobą z siekierami, tylko w miarę dogadują ze sobą, to takie wspólne pomieszkiwanie nie jest chyba jakoś szczególnie traumatyczne dla dziecka, aczkolwiek rozumiem, że przede wszystkim nie jest to sytuacja komfortowa dla dorosłych...
      • joa66 Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 31.05.11, 23:08
        Nawet jak rodzice mają nowych partnerów?

        Na jakich warunkach i gdzie sie wtedy spotykają ? Mówimy o rodzicach malego dziecka. Chyab lepiej żeby sytuacja była jasna.

        Do autorki - piszesz, ze to dom - nie da się jakoś podzielić, tak, zeby była część, w której mieszkasz Ty z dzieckiemi część byłego męża?
        • morekac Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 31.05.11, 23:20
          mnie tu nie za bardzo podoba się sytuacja, kiedy pani usiłuje wyprowadzić pana ze wspólnego mieszkania zasłaniając się dobrem dziecka... Z tego, co rozumiem, nowi partnerzy nie plączą się przesadnie po domu.
          A sprawy majątkowe trzeba załatwić w miarę szybko.
          • joa66 Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 31.05.11, 23:48
            A sprawy majątkowe trzeba załatwić w miarę szybko.

            To na pewno.

            Ale dla tak małego dziecka mama i tata w domu to rodzina, ono nie wnika czy jest ślub czy rozwód. Jak przedstawiać 'wujka " i "ciocię" i ile tak można ciagnąć, do matury? I wtedy powiedzięć " wiesz, tak naprawde to nie jest hydraulik tylko mój drugi mąż"?

            Dlatego mieszkanie dziecka z rodzicami po rozwodzie czasami jest dobre, ale nie w przypadku kiedy rodzice maja nowych partnerów.
            • morekac Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 02.06.11, 03:04
              a nie można normalnie powiedzieć prawdy?
              Na razie to dziecku wszyscy ściemniają i udają, że jest cacy. A nie jest.
    • kachape Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 31.05.11, 23:36
      przyznam, że niewiele z tej sytuacji rozumiem....
      jeżeli nie chcecie mieszkać razem a nie macie też pieniędzy na splacenie siebie, można sprzedać dom i podzielić się kasą
      ale do tego trzeba usiąśc i porozmawiać i znaleźć rozwiązanie. wspolnie. Ty a priori zalożylaś, że to ex ma się wynieść. dlaczego
      trudno mi sobie wyobrazić to "ukladanie życia z nowym partnerem" w domu, w którym mieszka się wspólnie z ex małżonkiem
      w kwestii dziecka - rozwody to na pewno trudna sytuacja.
      ale klamanie - a sama tak to ujmujesz - niczemu dobremu nie służy. dziecko musi wiedzieć co jest grane. oczywiście informacja ta musi byc w formie i tresci dopasowana do jego wieku
      gdzie się będzie mieszkac to z perspektywy malucha chyba jednak kwestia wtórna, bo dzieciaki - co dobrze widać choćby na wyjazdach - stosunkowo szybko się adaptują.
    • w124 Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 01.06.11, 00:04
      Problemem jest równiez ingerencja ex w mój czas spedzany z dzieckiem. docinki gdzie byłam itp.
      Poza tym we wspólnym domu on nie tknie palcem dokłąda się tylko do rachunków i pierze sobie sam reszta nic go nie interesuje.
      Ciągłe pytania dziecka gdzie tata itp. i
      Dlaczego ma się wypr? bo to dom oszczednosci mojego taty niestey bez intercyzy
      Chodzi mi tylko co zrobic aby dziecko nie miało metliku. NChciałabym sobie ułozyc życie i mam do tego prawo - najwazniejsze jest dla mnie dziecko i jego psychika.
      • kachape Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 01.06.11, 01:09
        ozywiście, że masz do tego prawo
        ale fakt faktem, że sytuacja niezręczna.
        niby rodzina a juz nie
        niby wspolnie, ale osobno
        niby wspolna odpowiedzialnosc za dom a tez nie
        moim zdaniem jak najszybciej powinniście ustalić co dalej i jak. wypracowac jakiś kompromis. właśnie z myslą o dziecku. żeby sytuacja była jak najbardziej jasna. jesli będzie jasna i ułozona dla was, łatwiej ją będzie przedstawić dziecku. a tak to ono tylko wyczuwa narastający chaos
        • hanna26 Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 01.06.11, 22:40
          Jeżeli jest to dom z Twoich czasów panieńskich, to jest on nadal tylko Twój, i żadna intercyza nie ma tu nic do rzeczy. Zaciągnij porady jakiegoś dobrego prawnika.
          • Gość: mozambique Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie IP: 148.81.254.* 02.06.11, 13:30
            dom z oszcednosci ojca autorki

            ale nigdzie nie napisane ze znudownay /kupiony za czasów panienskich

            nie interpretujcie na wyrost !
      • morekac Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 02.06.11, 03:06
        Lepiej idź do prawnika i zorientuj się, jak naprawdę wygląda twoja sytuacja i ile czasu może zająć jej rozwiązanie.
        • Gość: mamajasia Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie IP: 195.8.217.* 02.06.11, 11:33
          Ja widze dwa wyjscia:
          Sprzedac dom, podzielic kase.
          Albo dom tak przebudowac, aby byl podzielony na dwa osobne wejscia, byly dwie kuchnie , lazienki, etc.
          Dziecku powiedziec prawde ale stosownie do wieku, bez zbdenych szczegolow.
          A gdzie widujecie sie ze swoimi nowymi partnerami?
          Tak pytam z ciekawosci.
    • justyna_dabrowska Re: Dziecko a mieszkanie po rozwodzie 02.06.11, 14:40
      To jest sprawa na konsultację w gabinecie, gdzie potrzebna jest osobista rozmowa. Nie da się tu "poradzić" czegos przez Internet. Najlepiej byłoby pójśc do terapeuty rodzinnego albo mediatora we dwójkę i pomóc w ten sposób dziecku przejśc przez rozwód.

      pozdr
      jd
Pełna wersja