leno-czka
01.06.11, 10:23
Witam,
Synek (prawie 3 latka) chodzi od 3 miesiecy do nowego przedszkola (domowe kameralne przedszkole, 2 opiekunki, 6 dzieci).
Panie mowia, ze zdarzaja sie dni, kiedy Maly nie chce sie bawic, wlaczyc do zabaw, tylko bierze krzeselko, siada i obserwuje inne dzieci.
Ja nie znam takiego Synka. W domu biega, bawi sie, on mnie wciaga do swoich zabaw (jest jedynakiem), ja go probuje wciagnac w prace domowe, jak sie znudzi, to robi awanture, albo probuje wymusic wlaczenie bajki (ma limit 1 h dziennie).
Czy powinnam sie martwic?
Czy to jakas nieprawidowosc rozwojowa?
Stan przejsciowy?
Blad przedszkola?
Z gory dziekuje za komentarze