nombrilek
22.06.11, 22:14
Witam,
Bardzo prosze o porade.
4 tygodnie temu zamieszkał z nami mały kotek. Na zwierzątko czekaliśmy 2 miesiące. Synek był bardzo przejęty, tylko sie pytał kiedy będzie kotek, oglądalismy zdjęcia jak rosnie.. Wczesniej nie było w domu zwierząt, jest pies u dziadków, którego zawsze traktował bardzo delikatnie. Inne zwierzęta u znajomych, czy koty w hodowli tez, nawet bał sie pogłaskac. Jak przywieźlismy kotka to tez na początku nawet bał sie pogłaskac, głaskał tak delikatnie ze prawie nie dotykał.
Ogólnie jest/był grzecznym dzieckiem, posłuchanym i dobrym.
Jak przywieźlismy kotka to kotek jak to mały kotek w nowym miesjcu początkowo był wystraszony i chował sie to tu to tam i prosilismy synka, że nie biegał tak bardzo nie krzyczał i ciszej sie bawił bo sie kotek boi.
A od pewnego czasu dziecko robi na złośc kotu, cały czas musimy pilnowac zeby nie zrobił mu krzywdy, a jak zwracam uwage to robi jeszcze gorzej. Ciągnie za ogon, kładzie sie na nim, bierze na ręce ściskając, głową na dół. A my tylko chodzimy i tłumaczymy.
Tłumacze ze to zywe zwierzątko, że go boli, ze nie będzie go kotek lubiał i nie bedzie do niego przychodził. pytam czy lubi i kocha kotka, mówi, że tak że nie bedzie juz tak robił, ze będzie grzeczny i robi znów to samo. Wszystko jakby z miłości, bo chce go przytulac, aż sie kładac na nim i troche jakby mu dokuczyc.
Chce wychowac dziecko w szacunku dla zwierząt, sama sie wychowywałam ze zwierzętami, nigdy nie miał przykładu zeby dokuczac jakiemukolwiek zwierzątkowi. Więc skąd takie zachowanie.
Prosze o pomoc