karmienie piersią - jak długo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.11, 17:55
Pani Justyno! Do tej pory byłam oswojona z granicą karmienia 3 lata. Córka ma rok i trzy miesiące, do 3 lat pewnie nie dojdę, tak 2-2,5 zakładamy, no może 2,5-3, ale jakoś te 2,5 nam się kołacze. I na innym forum czytam, że dla matek granica to 5 lat, "normalnie" się karmi czterolatki. Nie chcę, powtarzam, nie chcę rozpoczynać dyskusji na tym forum - jeśli ktoś chce mnie przekonywać, niech to czyni w odpowiednim ku temu miejscu, na pewno dotrę, ja chcę poznać zdanie pani Ekspert.
Ja uważam, że zdrowy rozsądek jest najlepszym doradą, a mój mi mówi, że 4, 5, 6, 7 lat karmienia piersią, nawet raz na 3 dni, to za długo.
    • mruwa9 Re: karmienie piersią - jak długo 27.06.11, 21:59
      odpowiadam niepytana :-)
      Gdy dojdziesz sama do etapu,w ktorym karmienie bedzie dla Ciebie dyskomfortem czy po prostu nie bedziesz chciala go kontynuowac, zamkniesz kranik i oswiadczysz dziecku, ze zrodelko wyschlo. Bez watpienia, bedziesz wiedziala, kiedy do tego etapu dojdziesz, czy w wieku dziecka 18 miesiecy, czy 2.5 roku, czy 4 lat. Chyba, ze dziecko wczesniej samo podziekuje za wspolprace. Spokojna glowa.
      Badania pokazuja natomiast, ze dlugie karmienie piersia nie wyrzadza dziecku zadnej szkody (jego psychice) i nie ma odgornie ustalonej granicy wieku, kiedy nalezy karmienie zakonczyc. Decyzja nalezy do Ciebie.
      • Gość: Magda Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 13:44
        Dziękuję Mruwa9.
    • verenne Re: karmienie piersią - jak długo 27.06.11, 22:04
      Ale w sumie pytasz o coś w swoim poście? czy tylko oznajmiasz swoje zdanie i szukasz potwierdzenia? Bo trochę nie kumam...
    • Gość: Renata Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.11, 09:31
      Wartości odżywcze dla dziecka ma mleko matki na początku największe, z czasem im bardziej rozszerzamy dietę, tym to mleko jest bardziej utuleniem, czymś przyjemnym dla obu stron. Wg mnie maks. czas karmienia piersią to 1,5 roku - wg mnie do tego czasu ma to sens. Jeśli matka karmi dłużej, to tylko z sobie znanych powodów.
      Na szczęście w wolnym kraju żyjemy, i niech każdy robi jak uważa.
    • Gość: pamplemousse1 Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.11, 11:50
      a jakie brzmi twoje pytanie w zasadzie? Myślę, że nawet ekspert nie zrozumie.
      Karmisz ile chcesz. Ja po 15 m-cach karmienia bliźniąt miałam dosyć, więc przestałam. Znam mamy , które po 7-8 m-cach czuły dyskomfort, i takie co po 2,5-3 latach. Wybór należy do Ciebie, a nie do Pani ekspert.
    • demonii.larua Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 12:02
      Tu jest forum eksperckie dotyczące karmienia piersią : Karmienie piersią .
      p.s. jeśli nie chcesz rozpoczynać dyskusji na forum (jakimkolwiek), to nie zakładaj wątków, proste :) oraz Twój zdrowy rozsądek może się różnić od zdrowych rozsądków innych ludzi - warto o tym pamiętać.
      • poli07 Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 12:09
        Gość portalu: Renata napisał(a):

        > Wartości odżywcze dla dziecka ma mleko matki na początku największe, z czasem i
        > m bardziej rozszerzamy dietę, tym to mleko jest bardziej utuleniem,

        Renata a czy masz jakies zrodla naukowe na poparcie twojej tezy ,ze mleko po 1,5 roku jest bezwartosciowe ???

        Co do autorki watku, takze nie rozumiem "pytania" czy potrzebujesz potwierdzenia do kiedy masz karmic czy co? Karm ile chcesz , nie rozumiem problemu , czy ktos musi utwierdzic cie w przekonaniu , ze masz racje?
        • Gość: Renata Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.11, 12:22
          poli07 napisała:

          > Renata a czy masz jakies zrodla naukowe na poparcie twojej tezy ,ze mleko po 1,
          > 5 roku jest bezwartosciowe ???

          Gdyby mleko matki było w pełni wartościowe przez cały czas, to nie byłoby potrzeby rozszerzania diety już w 4-5 miesiącu życia dziecka, gdyż mleko zapewniłoby wszystkie wartości odżywcze. A skoro zaleca się podawanie witamin, soczków, potem pokarmów, to oznacza to, ze na pewnym etapie mleko matki jest za mało wartościowe. I trzeba wprowadzać bardziej treściwe produkty. To chyba najbardziej naukowa i zarazem logiczna odpowiedź na Twoje pytanie. Poza tym nigdzie nie napisałam, że po 1,5 roku mleko jest bezwartościowe. Czytaj ze zrozumieniem.
          • anku1982 Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 22:57
            nie dawałam soczków ani witamin do 12 miesiąca życia, pokarmy wprowadzałam, aby Młody poznał smaki i nauczył się gryźć, a nie dlatego że tamte produkty są bardziej kaloryczne od mleka, bo nie są.
          • a.nancy Re: karmienie piersią - jak długo 10.07.11, 09:03
            > Gdyby mleko matki było w pełni wartościowe przez cały czas, to nie byłoby potrz
            > eby rozszerzania diety już w 4-5 miesiącu życia dziecka, gdyż mleko zapewniłoby
            > wszystkie wartości odżywcze.

            mleko matki nie zmienia wartości, ale dziecko się rozwija, zmienia się jego metabolizm, i zaczyna potrzebować urozmaiconej diety.
        • joshima Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 20:13
          poli07 napisała:

          > Renata a czy masz jakies zrodla naukowe na poparcie twojej tezy ,ze mleko po 1,
          > 5 roku jest bezwartosciowe ???
          Tu nie chodzi o to, że mleko traci wartość, bo ono jest takie jak przedtem. Chodzi o to, że zapotrzebowanie dziecka się zmienia i mleko nie do końca je zaspokaja :)

    • Gość: Magda Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.11, 13:43
      Pytanie brzmi/ało: jak długo karmić piersią.
      Z kontekstu postu chyba jasno wynika, że interesuje mnie zdanie doświadczonego psychologa, jaki jest optymalny czas dla karmienia piersią.
      Interesuje mnie zdanie pani Justyny jako osoby, która popiera długie karmienie piersią i która miała do czynienia z większą ilością dzieci niż swoje, jedno sąsiadki, dwoje koleżanki i dwoje brata.
      Interesuje mnie ile dla pani Ekspert to "długo".
      Czy długo to mniej więcej 2 lata, 3 lata czy 5 lat.
      Interesuje mnie jaki czas pod względem psychologicznym i zdroworozsądkowym jest optymalny.
      Ponieważ nie bardzo interesuje mnie opieka Świętej Panienki, nie pytam na tamtym forum.
      • joshima Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 20:15
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Pytanie brzmi/ało: jak długo karmić piersią.
        > Z kontekstu postu chyba jasno wynika, że interesuje mnie zdanie doświadczonego
        > psychologa, jaki jest optymalny czas dla karmienia piersią.
        Nie sądzę, żeby jakikolwiek psycholog odważył się podać konkretną granicę. Ta granica wyznaczona jest zarówno przez potrzeby konkretnej matki jak i przez potrzeby konkretnego dziecka.
      • verenne Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 22:23
        Co do tej Świętej Panienki... to chyba pomyliły Ci się fora.
        Forum eksperckie "Karmienie piersią" nie ma żadnych religijnych "powiązań", pryznajmniej ja nie zauwazyłam...
        • z_lasu Re: karmienie piersią - jak długo 29.06.11, 06:56
          O, to, to. Nikt Cię tu do Świętej Panienki nie wysyłał.

          Ja dodam jeszcze link do artykułu napisanego przez poprzednią panią ekspert Monikę Staszewską, który kluczowe słowo ma zawarte już w tytule:

          Jak długo warto karmić piersią
          • joshima Re: karmienie piersią - jak długo 29.06.11, 09:55
            A co to właściwie jest ta Święta Panienka?
            • Gość: Magda Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:17
              Pomyliłam, chodziło mi o "Matkę Bożą Karmiącą, która na nas patrzy :o)". Ale w sumie to to samo.

              • joshima Re: karmienie piersią - jak długo 29.06.11, 10:43
                Gość portalu: Magda napisał(a):

                > Pomyliłam, chodziło mi o "Matkę Bożą Karmiącą, która na nas patrzy :o)". Ale w
                > sumie to to samo.
                No ale a propos czego to napisałaś, bo nie bardzo rozumiem.
                • Gość: Asjula1 Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.subscribers.sferia.net 09.07.11, 22:08
                  No oczywiscie jest to kpinka z forum Karmienie piersią powyżej roku, o tyle niemila, ze odwolanie cytowane jest autorstwa zalozycielki i nie jest tak, ze wszystkie mamy tam pisujace by sie do niego podlaczyly.
                  Na forum pojawiaja sie mamy karmiace powyzej roku, nie tylko katoliczki, zapewniam.
                  So, taki sobie zarcik, - ja w kazdym razie nieco sie poczulam urazaona (jako naczelna polemistka na tym forum;PP).
                  No bo rzeczywiscie, jesli pytac o taka kwestie, no to chyba najlepiej tam, gdzie sie karmi po lat kilka praktycznie, nie teoretyzuje na tematy znane z literatury;)

    • justyna_dabrowska Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 14:53
      Uważam, że naszym zadaniem jest tworzyc dziecku sprzyjające środowisko do rozwoju i byc wyczulonym na zaspokajanie jego potrzeb.

      W tym także potrzeby separacji. Z ta potrzebą separacji jest tak, że ona pojawia się "pulsująco" - dziecko chce sie oddalić, połazic samo, a potem "dopada" do matki by się ukoić, pocieszyć. Tu te fazy rozwojowe sa świetnie opisane
      www.mus.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=111&Itemid=199
      Jaki to ma związek z karmieniem? Ano taki, że pierś stanowi nie tylko źródło pokarmu ale także pocieszenia. Na dodatek ssanie matczynej piersi wywołuje nie tylko przyjemność w dziecku ale także w matce. Pojawia się więc pytanie - po co daję mojemu dziecku pierś? czemu to służy? jaką (i czyją) potrzebę zaspokaja? Czy służy rozwojowi? czy wspiera tendencję do separacji, do budowania siebie, swojego "ja"?

      To wazne by zadawać sobie te pytania, bo może tak byc że podawanie piersi zaczyna bardziej służyć matce niż dziecku, regresjonuje je zupełnie niepotrzebnie, jest swego rodzaju komunikatem "jesteś malutki, nie dasz sobie rady beze mnie, musisz jeść jak niemowlaki...".
      Ssanie jest dośc regresywną forma pobierania pokarmu, więksi ludzie gryzą, żują, co wymaga energii, siły...

      Nasze dzieci z biegiem czasu potrzebuja coraz większej wolności i my tę wolnośc musimy im dawać a to nie zawsze jest łatwe. Wystarczająco dobra matka to także ta, która nie daje stale i na żądanie i bez względu na siebie. Ona daje tyle ile może, czasem odmawia, stawia granice. Uczy dziecko, że jej potrzeby także sie liczą.

      Uważajmy by z powodu własnego niepokoju, poczuc winy, samotności, spraw z naszego dzieciństwa nie utrudniac dziecku "przechodzenia na drugi brzeg", nie zakłócać budowania jego wewnetrznego świata.

      pozdr
      jd

      pozdr

      • jola_ep Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 19:34
        Czyli ile ? ;)

        > Tu te fazy rozwojowe sa świetnie opisane
        > www.mus.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=111&Itemid=199

        Karmiłam tylko dwójkę dzieci, ale te fazy pasują mi do dynamiki mojego karmienia piersią (moja dwójka zrezygnowała/dorosła/dojrzała do rozstania z piersią w wieku około 32 miesięcy)

        I jeszcze jedno. Zwykle dzieci gdzieś tak około 1,5 roku zwiększają ilość karmień, domagają się piersi intensywniej (pasuje to do wymienionych etapów).
        Matki wtedy często niemalże panikują: że im później tym będzie gorzej, a mleko przecież bez wartości (bzdura). Wystarczy trochę matczynej cierpliwości i wiary w nasze dziecko :)
        Dorośnie, odseparuje się.

        > Na dodatek ssanie matczynej piersi wywołuje nie ty
        > lko przyjemność w dziecku ale także w matce. Pojawia się więc pytanie - po co d
        > aję mojemu dziecku pierś? czemu to służy? jaką (i czyją) potrzebę zaspokaja?

        Nie lubię takiego sugerowania, że dzieci matka karmi dla swojej przyjemności :/
        Owszem, karmienie dużego dziecka jest milsze niż niemowlaka. Ale przecież zawsze przychodzi taki moment, gdy ma się tego zwyczajnie dosyć. Potrzebę bliskości można przecież zaspokajać w inny sposób.

        Zgodzę się jednak w tym, że w pewien sposób matka też dojrzewa, zmienia się jej podejście do karmienia. Jeśli tylko zachowamy otwarte serce, przyjdzie taki moment, gdy w naturalny sposób potrzeby dziecka zostaną zaspokojone w inny sposób. Tak jak dzieje się to z jedzeniem: najpierw tylko mleko matki, potem stopniowo rozszerzamy dietę, procentowy udział mleka maleje i w końcu zanika.
        Przy okazji: dopóki zaleca się podawania mleka modyfikowanego zamiast krowiego (czyli zwykle przez pierwsze trzy lata życia dziecka), dopóty karmienie jako dostarczanie pożywienia ma sens. To nadal jest oryginał, a nie sztucznie upodobniona, nieco nieudolna kopia (modyfikacja).

        Z praktyki: ja starałam się rozpoznać potrzebę dziecka i proponować inne sposoby ich zaspokojenia (jedzenie, picie, czułości), ale niespecjalnie natrętnie. Jeśli koniecznie musiała być pierś - była. Czasem nawet bez dyskusji ;) (np. wieczorne karmienie).
        Sama byłam zaskoczona, gdy w pewnym momencie zrozumiałam, że w ten sposób ustaliły się nasze zwyczaje, jasne reguły, a ilość karmień została zredukowana. Działo się to jednak w długim okresie czasu.

        Karmienie w nocy zostawiłam na koniec. I w pewnym momencie moje dzieciaki po prostu przestawały się budzić...

        Pozdrawiam
        Jola
      • anku1982 Re: karmienie piersią - jak długo 28.06.11, 22:53
        Myślę, że większość matek, które długo karmią piersią nie zadaje sobie takich pytań, ponieważ dynamika karmienia stale się zmienia i wyrabia w matce (jeśli tylko matka wie, że pewne zachowania dziecka są przejściowe) poczucie, że dziecko dojrzewa (również do samoistnego rozstania z piersią). Co do przyjemności i zmuszania dziecka do korzystania z piersi, myślę że jest naprawdę niewielki odsetek matek które tak myślą. Z perspektywy karmienia piersią 22 miesięcznego chłopca stwierdzam że to właśnie karmienie piersią pozwoliło mi w 100% bezboleśnie wrócić 4 miesiące temu do pracy, żadnego wiszenia na piersi w nocy, płaczu przy rozstaniu, Mały zdążył się już nasycić, a teraz powoli sam redukuje ilości karmień (właściwie w tej chwili rano i wieczorem, czasem w nocy), a jeszcze pół roku temu, było tego o wiele więcej. Dziecko jest mądre, tylko trzeba umieć się w nie wsłuchać.
      • Gość: Magda Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.11, 10:18
        Bardzo Pani dziękuję.
        Pozdrawiam!
        M.
      • asjula1 Re: karmienie piersią - jak długo 09.07.11, 22:30
        Aaaaaaaaa.......
        No cóż, ja np. karmie piersią, bo uważam, ze do tego nas matka natura zaprogramowała. Nie wiem, na ile można by mnie zakwalifikować, jako samotną i pokręconą mentalnie neurotyczkę z bagażem nieprzepracowanych problemów z dzieciństwa;)) - może trochę, ale żeby tak wszystkie matki karmiące po 2 roku???:) No i to sugerowanie, ze robię dziecku krzywdę:) To ja się tak produkuję i jeszcze krzywdę?? Straszne. Już zaczynam chorować z powodu właśnie wzbudzonych wyrzutów sumienia..
        Polecam pogłębione studia tej problematyki a na początek np. lekturę artykulu o karmieniu w Mongolii - odświeżająco działa. O, tu choćby, po polsku tez.
        forum.gazeta.pl/forum/w,570,122220181,,karmienie_piersia_w_Mongolii_ang_.html?v=2
        • Gość: green.sabcia Re: karmienie piersią - jak długo IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.07.11, 18:21
          Nie obraź się, ale Mongolia to nie Polska i takie porównania po prostu nie mają sensu.
          • joshima Re: karmienie piersią - jak długo 15.07.11, 21:10
            Ale dlaczego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja