ziabucha
11.07.11, 21:08
Zacznę od tego że mam 2 dzieci(starszy ma 2,5 roku,młodsza 6 miesięcy).
Mała od początku była bardzo wymagającym dzieckiem,ciągle wiszenie przy piersi i rączki,o spaniu po za moimi ramionami mogłam sobie tylko pomarzyć,przez co starszak bardzo na tym ucierpiał.Oprócz tego mała miała kolki.
Teraz ma ponad 6 miesięcy i nic nie nie zmieniło,nic w domu nie mogę porobić,starszakiem się dobrze zająć bo ciągle mała płacze i płacze.Nigdzie nie poleży 5 minut,tylko koniecznie musi być na rękach,nie ma mowy o leżaczkach,bujaczkach,matach,chodzikach,skoczkach,łóżku,podłodze no kompletnie nic jej nie pasuję.Jak śpi to tylko w łóżku ze mną(był okres 1 tygodnia kiedy w łóżeczku spała) a w ciągu dnia śpi w foteliku samochodowym,oczywiście musi być ciągle bujana.
Co mogę zrobić żeby ją od tych rąk odzwyczaić?
Potrzebuję troszkę czasu chociażby dla starszaka...
Mąż mi pomaga na tyle ile jest w stanie ale nie mogę zbyt wiele od niego oczekiwać bo pracuję w 4-brygadówcę na zmiany i nie zawszę ma siłę po pracy mi pomagać.