22atena
18.07.11, 11:47
Mój 4-letni syn nie chce dzielić się z 6-letnim bratem zabawkami. Tłumaczenie nie daje zupełnie nic, wyznaczanie czasu typu: 5 minut TY potem 5 minut Twój brat również z marnym skutkiem.
Brak mi już siły, bo między nimi dochodzi do wiecznych bójek. Kupowanie tych samych zabawek powoduje, że w końcu żaden się nie bawi. Wczoraj chociażby szarpali się o pojazd na pedały, który młodszy wyciągnął sobie z garażu, a starszy właśnie też chciał, mimo że pomysł wypłynął od młodszego. Nie popuści ani jeden ani drugi. Już mi wstyd, bo słyszy ich cała wieś, a oni potrafią tak codziennie.