2-letnie dziecko raz tu raz tam...

25.07.11, 11:52
Witam, mam prośbę o radę. Mam 2-letnią córeczkę, nasza obecna sytuacja rodzinno-zawodowa jest trochę skomplikowana, a mianowicie: ja z córką mieszkam w jednym mieście, mąż pracuje w innym (oddalonym o 100 km.) i przyjeżdża na weekendy. Ja też pracuję na pół etatu +dodatkowe zlecenie i wtedy najczęściej jest tak, że przyjeżdża do mnie mój tata lub mama, żeby w tym czasie zająć się dzieckiem. Niestety oni nie zawsze mogą przyjechać i zastanawiam się, jaki to będzie miało wpływ na dziecko, jeśli czasem (raz w miesiącu) pojedzie razem z moim mężem do jego rodziców- moja teściowa ma sporo czasu, żeby zajmować się Małą i duże chęci. Zaznaczę, że córka bardzo dobrze zna Dziadków z jednej i z drugiej strony, widuje ich regularnie co 2-3 tyg od urodzenia i zna też ich dom, bo wiele razy byliśmy tam np. na 2 tygodnie.
Zastanawiam się, jaki ma to na nią wpływ- te zmiany- że raz jest w domu, raz u Dziadków, raz jest mama, raz nie ma... Jak jest u Dziadków, to ma bardzo dobry humor, bawi się, je normalnie, ze snem nie ma kłopotu... Czy może przeżywać to "wewnętrznie", nie okazując tego?

Proszę o radę, bo nie chciałabym skrzywdzić dziecka!
    • justyna_dabrowska Re: 2-letnie dziecko raz tu raz tam... 26.07.11, 12:37
      Sądzę, że taka wycieczka, raz w miesiącu nie powinna stanowić problemu, trzeba przyglądac sie dziecku - ono samo da znać jeśli jego poczucie bezpieczenstwa zostanie zaburzone...
      będzie płaczliwe, niespokojne, nie będzie miało ochoty na zabawę, nie będzie chciało się rozstawać...

      pozdr
      jd
      • bari010407 Re: 2-letnie dziecko raz tu raz tam... 26.07.11, 13:26
        z moim dzieckiem jest o tyle kłopot, że ono zawsze (od urodzenia) było płaczliwe i marudne, nie umie zająć się sobą, cały czas musi ktoś przy niej być- inaczej rzadki kiedy się bawi. Problemów z rozstawaniem się nie ma- chętnie wychodzi z Dziadkiem na spacer, a jak ja wychodzę do pracy to mówi "papa" Tylko 2 razy w przeciągu kilku miesięcy zdarzyło się, że płakała przy rozstaniu.
        • senait Re: 2-letnie dziecko raz tu raz tam... 26.07.11, 14:20
          Tak małe dziecko jednak potrzebuje stałości. Ja na Twoim miejscu napisałabym dziadkom plan dnia, o której posiłki, spacer, drzemka, chociaż to powinno zostać niezmienne, dziecko czuje się bezpieczne, gdy wie, co będzie później, lubi rutynę.
    • Gość: domza2 Re: 2-letnie dziecko raz tu raz tam... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.07.11, 18:12
      Wszystko zależy od dziecka. A na ile miałaby wyjeżdżać do dziadków i ojca i nie widzieć Ciebie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja