wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 17:58
Witam za kilka dni wyprowadzam sie od partnera nie ułozył nam sie obawiam sie że córka żle zniesie taką sytuacje. przenosimy sie o 450 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania. zdecydowalam ,że dziadek zabierze nasze rzeczy autem a my pojedziemy pociagiem tylko ,że podróz podziele na poł czyli przenocuje po drodze u rodziny. Czy to aby nie zaduzy sters dla dziecka? co zrobic prosze o porade
    • verdana Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko 28.07.11, 18:01
      Ale co? Przeprowadzka? Zniknięcie ojczyma? Podróż pociągiem?
      • Gość: monia Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 18:16
        Chodzi ogólnie. Zdecydowalismy sie roztać ja jemu nie ograniczm kontaktu z dzieckiem a on bedzie placil na nia. Zaproponował 350 zł z tego ja mam oplacic abonament 40 zł.
        • verdana Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko 28.07.11, 18:53
          Czyli 310 zlotych... Za to nie utrzymasz dziecka. Wystąp o alimenty.
          Sama podróż naprawde nie jest probemem, dziecko moze byc przejęte zmianą miejsca zamieszkania i zniknięciem ojca. Trochę wszystko zlaeżyod tego, jak uloża się kontakty pomiędzy dzieckiem a ojcem.
          • Gość: monia Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.11, 19:20
            Ja wiem że nie utrzymam dlatego po wprowadzeniu sie pojde do radcy prawnego i dowiem sie. Dodatko tez nie bede mieszkac u mamy za darmo.
        • zama-zama Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko 28.07.11, 21:51
          nie wiem, ale wyprowadzka o 450km to siłą rzeczy będzie ograniczeniem kontaktów
    • Gość: domza2 Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.07.11, 20:28
      Oczywiście, że stres. Ale nie sama podróż pociągiem , ale wyprowadzka, utrata kontaktu z ojcem. Jakże mogłby być inaczej? To rewolucja w życiu dziecka.
    • justyna_dabrowska Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko 29.07.11, 10:58
      Zaskoczyła mnie treść Pani wpisu. Pisze Pani tak jakby podróz pociągiem była stresem dla dziecka a nie rozstanie z Pani partnerem. Nie pisze PAni czy to jest ojciec dziecka ani jakie on ma relacje z dzieckiem. Nie pisze PAni na co sie umówiliscie co do wychowania dziecka, pisze PAni o sprawach wyłacznie zewnętrznych tak jakby to one miały tu największe znaczenie.
      To mnie dośc niepokoi bo byc może oznacza, że trudno Pani wczuc się w położenie dziecka, w to co ono przezywa w jego potrzeby...
      Sa specjaliści którzy pomagaja przejść rodzinie przez rozstanie tak by zminimalizować straty...
      Radziłabym skorzystac z konsultacji u specjalisty - razem z partnerem.

      pozdr
      jd
      • Gość: monia Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 11:05
        Pani doktor pisze tak poniewaz mój partner nie spedza czasu z dzieckiem.Mozna powiedziec ,że mieszkaliśmy razem ale to ja wychowałam dziecko a on dawał tylko pieniądze na dziecko.Tak to jest ojciec dziecka. Umówilismy sie ,ze moze odwiedzac dziecko my równiez bedziemy przyjeżdzac. Ale rozumie pani nie moge pozwolić sobie żeby przyjechac co miesiąc.
        • oliwe Re: wyprowadzka a 3,5 letnie dziecko 05.08.11, 11:24
          Nie wiem po co nagonka na matkę, ja widzę że wystarczająco przejmuje się stanem emocjonalnym dziecka mimo, że sama wyobrażam sobie jest w stanie bynajmniej nie bez stresowym. Skoro się rozstaje z ojcem dziecka to wątpię by popchnęła ją do tego nuda raczej miała z nim antycudne życie i liczne przejścia i dodatkowo czuje się obciążona odpowiedzialnością za emocje dziecka, które co dla wszystkich oczywiste jakoś na tym ucierpi.

          Moniu nie zamartwiaj się tym aż tak bardzo, spróbuj patrzeć w przyszłość i odbudować swoje życie. 3,5 latek będzie pytał, nie będzie rozumiał ale też szybko się dostosuje, nie rozumie jeszcze jak bardzo jego życie wywraca się do góry nogami. Ważniejsze byś Ty miała przekonanie, że dobrze robisz i będzie wam pod względem emocjonalnym bardziej komfortowo bez ojca. Samo rozstanie, przeprowadzka, podróż to raczej Twoje stresy, dziecko zacznie odreagowywać później, wtedy możecie prosić o wsparcie poradni, pomogą jemu i pomogą Tobie przede wszystkim zrozumieć jego reakcje na różne rzeczy, które często pozornie nic wspólnego z rozstaniem nie mają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja