agibubu
03.08.11, 16:46
Mój syn (2,5 roku) od jakiegoś czasu (kilku miesięcy) nie lubi już bawić się w to, co kiedyś robiliśmy razem chętnie - puzzle, gry, ciastolina, rysowanie, malowanie
Ostatnio obejrzał 2 czy 3 bajki i teraz bawi się tylko w postacie z tych bajek, lubi też małe figurki zwierząt, nie mogę zainteresować go niczym innym. Nie żeby mi to przeszkadzało - zastanawiam się tylko czy to normalne :) czy tak musi być i czy kiedyś minie czy też na zawsze pozostanę już tylko mustangiem z dzikiej doliny ;) Lubię zabawy z dzieckiem, ale też lubię trochę sobie tę zabawę urozmaicać. Dlatego kiedyś udawało mi się płynnie przechodzić z jednej zabawy w drugą. Teraz jest to po prostu niemożliwe. Nie wiem też w jakim kierunku podążać przy wyborze zabawek - czy nasycać jego potrzebę zabawy w różnych wymyślonych bohaterów i kupować figurki kolejnych koników czy jednak zachęcać do zabawy także w coś innego?