Niepewność?? - dlaczego??

30.08.11, 12:50
Mój syn ma 7 lat. Od „zawsze” preferuje towarzystwo dorosłych, niemniej z dziećmi też ładnie się bawi i dogaduje. Lubi być inicjatorem i „kierownikiem” zabaw, ale także bezproblemowo potrafi się podporządkować i bawić w zabawy wymyślone przez inne dzieci. Zauważyłam jednak, że gdy idę z nim i spotykamy na ulicy jego kolegę/koleżankę, mocno ściska mnie za rękę i przysuwa do mojego boku. On sobie rozmawia z koleżanką/kolegą, ale gdy tylko zorientuje się, że jego uścisk „poluzował się”, a on odsunął się ode mnie, od razu to „koryguje”.

Jak mogę odczepić go od „mojej spódnicy” i czy w ogóle warto interweniować, czy poczekać, aż samo minie? Zastanawiam się także, dlaczego on jest taki niepewny?
    • morekac Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 15:19
      Jeszcze chwila i prowadzanie przez mamę za rękę będzie obciachem...
      Jeśli ci to przeszkadza, to może ogólnie powinniście przestać go prowadzać za rękę?
      • jagabaga92 Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 15:24
        Mnie to nie przeszkadza, wręcz czasem jest bardzo przydatne, bo wiem, że na ulicy nie wywinie mi "numeru". Ale zastanawiam się, dlaczego mocniej przykleja się do mnie, gdy zobaczy kolegę/koleżankę.
        • morekac Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 15:36
          Spytaj się może? ;-)
        • morekac Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 16:02
          bo wiem, że na ulicy nie wywinie mi "numeru".
          Syn ma 7 lat czy raczej 3?
          jeśli musisz trzymać 7-latka za rękę, żeby 'nie wywinął numeru' - to coś nie tak jest z 7-latkiem, bo podstawowe zasady chodzenie po chodniku i przy ulicy powinien znać (nie twierdzę, że nie można go trzymać za rękę na przejściu czy w tłoku itp. albo dlatego, że tak lubicie).
          Jeśli to ty musisz - bo syn nie przejawia niebezpiecznych zachowań - to może po prostu jesteś nadopiekuńcza i przyzwyczaiłaś go, że ma trzymać się mocno za rękę?
          • jagabaga92 Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 19:52
            nie twierdzę, że nie można go trzymać za rękę na przejściu czy w t
            > łoku itp. albo dlatego, że tak lubicie

            cieszę się, że "nie twierdzisz";-)

            Dzięki za odpowiedź, ale nie jest ona na temat:-(
            • morekac Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 20:43
              Myślisz, że nie na temat?
              Musisz go trzymać kurczowo za rękę, żeby ci nie wypadł na ulice czy też dlatego, że nie jesteś w stanie go puścić? Kłopot z przestrzeganiem reguł czy nadopiekuńczość mamy?
              Piszesz o synu jak o 3-latku. Może spytaj się po prostu, dlaczego tak robi? Z tego, co pisałaś, umie mówić aż za bardzo. ;-)
              • jagabaga92 Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 22:11
                > Myślisz, że nie na temat?

                Tak właśnie myślę.

                > Musisz go trzymać kurczowo za rękę, żeby ci nie wypadł na ulice czy też dlatego
                > , że nie jesteś w stanie go puścić? Kłopot z przestrzeganiem reguł czy nadopiek
                > uńczość mamy?

                Myślę też, że kto jak kto, ale Ty sama potrafisz odpowiedzieć na powyższe pytania...
                • morekac Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 22:18
                  A Ty potrafisz? Bo ja jednak nie muszę...
            • morekac Re: Niepewność?? - dlaczego?? 30.08.11, 20:47
              BTW - kłopot masz, bo za dużo go za rękę prowadzasz. Poza tym skąd wiesz, że to niepewność czy lęk? Równie dobrze może nie przepadać za tym czy tamtym, czy też nudzić się w ich towarzystwie...
              Czy mały ma dobrych kumpli?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja