Nie lubię przedszkola mojego dziecka...

IP: *.96.80.3.telemedia.pl 01.09.11, 08:48
Tak, tak - to ja nie lubię przedszkola mojego dziecka. Jest to prywatna placówka. Muszę powiedzieć, że właściwie to decyzją mojego męża je wybraliśmy - zaważyły względy komunikacyjne. Mieszkamy na osiedlu podmiejskim, położenie tego przedszkola było związane z naszymi codziennymi dojazdami, ja nie mam prawa jazdy, więc dla mojego męża to był argument. Niby wszystko jest OK, ale ja nie mogę się przekonać. Czuję antypatię do osoby prowadzącej placówkę, budynek jest nowoczesny i trochę "zimny". Mały jest w grupie trzylatków. Wszystkie dzieci płaczą, więc i jemu się udziela, choć już chodził do innej placówki. Tam szybko się zaadoptował, miałam zaufanie do opiekunek, dziecko dużo się nauczyło i dobrze się tam czuło. Tu nie wiem, jak będzie. Mąż mówi, że trzeba dać im szansę. A ja jakoś nie mam wewnętrznego przekonania i wszystko się we mnie buntuje przeciwko temu wyborowi. W rozmowach mąż argumentuje, że mniej zarabiam, że moja praca jest mniej ważna (pracuję w budżetówce), że nie mam możliwości sama dowozić dziecka do miasta, że stworzyłam nienaturalną więź z dzieckiem, że próbuję chronić malca przed życiem itp. A ja po prostu nie jestem przekonana. Placówka dopiero teraz we wrześniu otwarta i jest dla dla mnie wielką niewiadomą.
    • Gość: gosc Re: Nie lubię przedszkola mojego dziecka... IP: 193.90.120.* 01.09.11, 10:37
      Maz ma racje, daj im szanse i nie przesadzaj, albo jak najszybiej zrob prawo jazdy i woz dziecko do innej placowki. Mi sie wydaje ze jestes uprzedzona do tej, bo to maz ja wybral a nie ty.
    • aveva Re: Nie lubię przedszkola mojego dziecka... 01.09.11, 10:55
      Ważne kto się zajmuje dziećkiem a nie kto prowadzi placówkę. U mnie było podobnie właściciel nie bardzo mi odpowiadał ale opiekunki były naprawdę zaangażowane i miłe więc syn dobrze się czuł. Oczywiście że jeśli dopiero ruszają to będą potrzebowali trochę czasu na to żeby ogarnąć dzieciaki i przekonać je do siebie. Zimny lokal też z czasem zapełni się rysunkami dzieci, pracami plastycznymi etc. i z czasem pewnie zrobi się bardziej przyjazny.

      Daj im szansę, czy wszystkich swoich znajomych polubiłaś od razu? Nie znasz nikogo kto w pierwszym momencie zrobił na Tobie negatywnego wrażenia a potem okazało się że jest całkiem ok?

    • mama_myszkina Re: Nie lubię przedszkola mojego dziecka... 01.09.11, 11:39
      Jak słucham bzdur o tym,ze skoro mniej zarabiesz to Twoja praca jest mniej ważna, to mam ochotę poradzić Ci zmianę pana męża, nie tylko przedszkola ;)

      Może niech on spędzi miesiąc gotując, piorąc, sprzątajac itp i zobaczymy, ile mu czasu i sił zostanie na karierę.

      Ja bym zaufała intuicji. Więź matki z dzieckiem jest jak najbardziej naturalna. Nienaturalne to jest przedszkole :P ;)

    • oliwe Re: Nie lubię przedszkola mojego dziecka... 01.09.11, 15:18
      Doskonale Cię rozumiem, miałam takie samo nastawienie do przedszkola mojej córki i niestety przez 2 lata uczęszczania wcale się ono nie zmieniło, teraz wybrałyśmy szkołę i to co czuję nie da się porównać do wrażenia jakie robiło na mnie przedszkole niebo a ziemia. Pierwsze wrażenie jest ważne, intuicja też. A to nie rokuje dobrze jeśli coś Ci nie gra z tym wyborem. Żeby zmienić Twoje nastawienie placówka musiałaby się bardzo postarać i bardzo jej na tym zależeć a to mało prawdopodobne. Szansę dać musisz, ja też dałam, naprawdę się starałam ale rozczarowywałam się na każdym kroku a że to była druga nieudana próba to myślałam sobie, że coś ze mną nie tak. Teraz dopiero widzę, że może być inaczej. Zaufałam od razu, wszystko mi pasuje, czuję, że moje dziecko rozwinie tam skrzydła zamiast znoszenia uwag i fochów wiecznie nieszczęśliwych skrzywionych wychowawczyń i ględzącej o opłatach dyrektorce. Jedyne co usłyszałam przez dwa lata o dziecku to, że jest grzeczne wrrr mam aż uraz do tego słowa a w drugim zaraz sprawdzę, hmmm tak tu wszystko jest uregulowane....
    • justyna_dabrowska Re: Nie lubię przedszkola mojego dziecka... 02.09.11, 06:11
      Argumenty męża pokazują że jest między wami jakis konflikt (ukryty?). Nie bardzo rozumiem co ma przysłowiowy piernik do wiatraka? Czyli jak sie mają Pani zarobki do kompetencji przedszkolanek? Może warto sie tym zająć? Porozmawiać?

      A co do dziecka, to radziłabym poczekac jeszcze miesiąc - na razie dziecko jest w fazie adaptacji, mam nadzieję że moze pani uczestniczyc w zajęciach w przedszkolu. Może uda się tam z kimś choc trochę zakolegować? Jak dziecko zobaczy że PAni sie tam lepiej czuje to i jemu bedzie łatwiej.

      A jesli sie okaże że jednak przedszkole dziecku nie słuzy, to warto je zmienić.
      pozdr
      jd

    • kakuba Re: Nie lubię przedszkola mojego dziecka... 05.09.11, 14:11
      ja też nie dażę dyrektorkę przedszkola wielką 'miłością', ale moja ocena sie zmieniła w czasie
      moja starsza córka właśnie rozpoczyna w nim 3 rok
      na początku też poczułam antypatię to dyrektorki, wydawała mi się jakas taka zimna, ostra, nieprzyjemna
      z czasem zorientowałam się, że ona jest taka ostra i b. wymagająca od rodziców a o interes dzieci walczy jak 'lwica'
      nie stara się być fajna dla rodziców, za to ze wszystkich sił stara się, żeby dzieci miały jak najlepiej, przedszkole jest super, obie moje córki świetnie sie tam bawią i rozwijają i choć nie zawsze zgadzam się ze zdaniem dyrektorki to wiem, że dla niej interes dzieci jest priorytetem

      ja bym Ci radziła poczekać z oceną przedszkola... w koncu te pierwsze klika dni to troche za mało, zeby ogarnąć całokształt...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja