4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 14:49
Jak zachować się jutro kiedy będę odprowadzała córcie do przedszkola,dziś umówiłam się z nią że po obiadku(o 13:00) po nią przyjdę i słowa dotrzymałam.Pani przedszkolanka powiedziała że na początku przez ok 2 godzinki nie płakała,a po tym czasie zaczęła i płakała aż do mojego przyjścia.Córcia powiedziała,że jutro nie idzie do przedszkola,chcę żeby poszła jak jutro mam ją zaprowadzić,i jak się zachować jak nie będzie chciała wejść do sali i będzie płakała?
    • celcia.5 Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 01.09.11, 15:13
      o losie, mam to samo ....

      no oderwać od siebie siłą zostaje bo co innego ??????

      gdybym mogła - posłałabym chyba za rok, sama nie wiem,najem się jutro ziolówek na uspokojenie.
      to masakra jakaś jest.
      z tym,że moja dziewczynka 2,9 miesięcy ...
    • Gość: pretta Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 15:33
      Zaprowadzic. W domu mozna poczytac Kamyczka -Przedszkole. Umowic sie w zrozumialy dla dziecka sposob (po obiedzie) i slowa dotrzymac. Dac przytulanke. Generalnie nie walkowac w domu slowa przedszkole, nie wypytywac na sile. I ograniczylabym tez czulosci przy odbieraniu, tzn zeby nie zachowywac sie jakby wlasnie sie odratowalo mala z lap krwiozerczego smoka, tylko przytulic ucalowac powiedziec ze sie tesknilo i isc na lody czy cokolwiek tam...
      • Gość: mamuśka Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 20:47
        Tak też się dziś zachowywałam buziak i cześć,mówię idę,córcia na to dobrze i poszła układać puzzle zaczęła płakać dopiero na placu zabaw.Jest w grupie mieszanej z dużą ilością dzieci które już razem spędziły rok w tym przedszkolu,i nie wiem czy lepiej ją przenieść do grupy gdzie wszystkie dzieci są nowe.Mała się skarżyła że dzieci bawiły się w "baloniku nasz malutki"a ona stała na boku i nie wiedziała co robić,dziewczynki bawiły się w grupach a ona siedziała sama.
        • soffia75 Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 01.09.11, 21:01
          mamuśka napisał(a):
          Mała się skarżyła że dzieci bawiły się w "baloniku nasz malutki"a ona stała na boku i nie wiedziała co robić,dziewczynki bawiły się w grupach a ona siedziała sama.
          Porozmawiaj o tym z wychowawczynią - jeśli do grupy dochodzi nowe dziecko, to ona powinna zadbać o to, żeby grupa się nim zainteresowała, wprowadzić do wspólnej do zabawy. Poproś panią, żeby od czasu do czasu zwracała uwagę, czy Twoja córka nie stoi sama z boku.
          Nie spiesz się z przenoszeniem córki do innej grupy. Jeśli tylko wychowawczyni umiejętnie pokieruje sytuacją, "stara" grupa pomoże córce w adaptacji - dzieci bardzo lubią się kimś opiekować. Synek mojej znajomej trafił do takiej grupy w środku roku szkolnego; dzieciaki bardzo ładnie go przyjęły (niemała w tym zasługa pań, oczywiście), zaopiekowały się nim, prawie oprowadziły po sali za rękę. W efekcie on się szybko zaaklimatyzował, a one czuły się "ważne". ;)
          Podkreślam jednak - dużo zależy od wychowawczyni.
          • Gość: pretta Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 08:08
            Zgadzam sie z sofia75. Poza tym mysle, że atmosfera w grupie, w ktorej wszyscy sa nowi, pierwszy raz w przedszkolu i zapewne płacza moze byc skopana jeszcze przez dlugie tygodnie.
        • kakuba Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 06.09.11, 11:05
          moja córka jako 2,5 latka dołączyła do grupy 3-4 latków w grudniu
          przez pierwszy miesiąc nie chciała sie włączyć do żadnej zabawy zbiorowej
          mówiła że jej się podoba w przedszkolu, nie płakała, ale sie nie dołączała, tylko patrzyła z boku
          a najbardziej lubiła sie przytulać do 'swojej Pani' i wogóle każdy moment kiedy jedna z pań mogła jej poświęcić uwagę indywidualnie
          i miała też w tym okresie 'wymyśloną koleżankę' (o czym sie zorientowałam po 3 miesięcach jak spytałam Panią gdzie jest Julka - ulubiona koleżanka mojej córki a ona na to, ze w grupie nie ma zadnej Julki ;)

          po czym po miesiącu nagle z dnia na dzień zaczęła sie bawić ze wszystkimi i tak zostało do dziś :)
          czasami trzeba dać naszym maluchom trochę czasu i przestrzeni, żeby oswoiły sie z mową sytuacją :)

    • Gość: mamuśka Re: 4 latka przedszkole-płacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.11, 20:35
      Dziś córcia spotkała na placu zabaw dziewczynkę ze swojej grupy z przedszkola,dziewczynka do niej mówi-cześć pobawimy się ,a córka przerażona,zaczęła płakać i wołać że ona chce z mamą do domu.Mam wrażenie że ta dziewczynka skojarzyła się jej z przedszkolem,i dlatego zaczęła płakać.Czy mam rację tak myśląc?
      • joshima Re: 4 latka przedszkole-płacz 04.09.11, 20:38
        A jakie to ma znaczenie? Czy Ty aby nie za dużo analizujesz?
        • Gość: mamuśka Re: 4 latka przedszkole-płacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.11, 21:50
          Nie wiem może za bardzo się przejmuję,ale chciała bym żeby była otwarta do ludzi,i chętnie nawiązywała kontakty.
          • joshima Re: 4 latka przedszkole-płacz 04.09.11, 21:51
            Gość portalu: mamuśka napisał(a):

            > Nie wiem może za bardzo się przejmuję,ale chciała bym żeby była otwarta do ludz
            > i,i chętnie nawiązywała kontakty.
            Ale taka nie jest. Zamiast myśleć o tym jaka powinna być, pokochaj ją taką jaka jest i wspieraj.
            • Gość: ja Re: 4 latka przedszkole-płacz IP: 213.76.149.* 05.09.11, 09:19
              tez przerabiałam temat przedszkola gdy młody miał 4 lata. Płakał przez 2,5 miesiąca. Na początku większość czasu(pierwszy tydzień) a potem już tylko rozstania były trudne. Jakoś dałam radę mimo, że schudłam chodź powiem szczerze myślałam już o wypisaniu go. Potem gdy on juz przestał płakać i zaczęło mu się podobać to dzieci, które tak chętnie chodziły zaczęły odstawiać sceny.
              • Gość: ja Re: 4 latka przedszkole-płacz IP: 213.76.149.* 05.09.11, 09:23
                i zapomniałam napisać, że też dostał się do grupy gdzie większość dzieci znała się z poprzedniego roku. Trzymały się te dzieci razem a nowych odpychali w zabawie.
    • justyna_dabrowska Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 05.09.11, 11:38
      To naturalne, że dziecko płacze w takiej sytuacji. A czy była w ogóle jakaś adaptacja w tym przedszkolu? Cy chodziła Pani z córką przez tydzien razem, na zajęcia? Jeśli nie, to domagałabym się żeby wam to umożliwiono. To jest w standardzie, zaakceptowanym przez Ministerstwo Edukacji

      Pozdrawiam
      jd

      • Gość: mamuśka Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.11, 20:38
        byliśmy kilka dni na dniach otwartych w przedszkolu,ale już od 1 września córka była w przedszkolu sama,odprowadzałam ją tylko,nie było zajęć wspólnych z dzieckiem,i czasu na adaptację.Dziecko zostaję mama idzie do swoich zajęć! Córka już płakała troszkę jak szła do przedszkola,ale wychodziła zadowolona,pani mówi że na razie nie bawi się z dziećmi jako jednostka,w grupie polecania i w zabawach bierze udział,ale jak tylko mają wolny czas żeby się bawiły już jak chcą ze sobą,to ona nie chce do nikogo podejść,tylko stoi na boku,nawet gdy dziewczynka jakaś ją woła do zabawy.
    • triss_merigold6 Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 05.09.11, 15:07
      Zaprowadzić, pożegnać się krótko i bez prezentowania rozchwiana emocjonalnego i wyjść. Trudno, popłacze i przestanie. Ty musisz przedstawiać przedszkole jako rzecz oczywistą i niepodlegającą dyskusji. Ja tłumaczyłam synowi "wszyscy gdzieś chodzą, rodzice chodzą do pracy, a dzieci do przedszkola/szkoły".
      • aniulka8503 Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 05.09.11, 22:34
        Ja tak samo tłumaczyłam...każda droga do przedszkola była taka sama...na koniec roku przedszkolnego rozstania były bez płaczu...Syn poszedł mając 2,5 roku. Teraz zaczął się drugi rok, syn jest w pierwszej grupie z innymi paniami...niestety zaczęły się też znowu histerie...Najgorszy jest moment wejścia do sali...za to po obiedzie jak idę po syna to pyta: "dlaczego tak szybko przyszłam" a na drugi dzień jest znowu rano histeria...na szczęście płacze maksymalnie 5 minut i później już jest dobrze...chyba zostało mi po prostu to przeżyć...też myślałam o rezygnacji z przedszkola i rezygnacji z pracy, ale jeśli nie nauczy się zachowania z rówieśnikami teraz, to później będzie mu trudniej...dlatego trzeba być silnym i przede wszystkim konsekwentnym...dziecko po prostu ma taki obowiązek i wierzę, że kiedyś zrozumie, że to dla Jego dobra...
        • aagata4 Re: 4 latka pierwszy dzień w przedszkołu-płacz 05.09.11, 23:28
          Generalnie dzieci chętnie chodziły do przedszkola od początku. Jedynie po kilku tygodniach przeżywały kryzys i nie chciały zostać w przedszkolu robiąc mi awanturę. Skończyło się to, jak tatuś je zaczął wozić do przedszkola. Może dobrze byłoby aby ktoś inny woził dziecko do przedszkola? Wydaje mi się, że to nasz strach powoduje napiętą atmosferę i ten płacz przy rozstaniu jest tego skutkiem. Nie opowiadaj przy dziecku innym mamom, jak to pociecha płacze i nie wiesz co robić, bo to tez ma wpływ na zachowanie dziecka. Może zmień godzinę przyprowadzania dziecka, może połóż wcześniej spać aby rano było łatwiej wstać? a może zawieź dziecko do przedszkola natychmiast po wstaniu i ubraniu się albo zrób wcześniej śniadanie, jeżeli tego nie robisz. Pozmieniaj coś i w ten sposób może odkryjesz dlaczego faktycznie płacze. Niekoniecznie powodem jest zostanie w przedszkolu bez mamy.

          Dobrym pomysłem jest zabawa w przedszkole jak już jesteście w domu. Ty masz być dzieckiem a Twoje dziecko samo może się wcielić w osobę, która mu przeszkadza w przedszkolu może przydzielić też role innym domownikom. W ten sposób odkryłam, że dziecko jest zmęczone ciągłym przerywaniem ciekawej zabawy bo już czas na jedzenie, spanie, mycie, czy siusiu, czy też rysowanie w momencie jak ustawił sobie samochodziki. Od tamtej pory Pani uprzedzała moje dziecko, że za chwilę trzeba będzie kończyć zabawę i tak przygotowane dziecko lepiej się poczuło i nie było problemów z pójściem do przedszkola. Dzieci w zabawie nie zawsze pokazują co się dzieje w przedszkolu ale czasem to co ktoś powiedział w rozmowie, więc uważajcie na pochopne oceny wychowawczyń.



          Pozdrawiam

          Agata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja