Gość: mamamimi
IP: *.cdma.centertel.pl
01.09.11, 21:19
ptowana przez grupe. Zaczełysmy drugi rok. Pierwszy nie był łatwy w sumie codzienne odbierana z płaczem do domu. No i juz myslałam ze po wakacjach bedzi elepiej a tu zapowiada sie na to samo. W pierwszym roku opdbierała ja o 12 po obiedzie w tym po podwieczorku po 14. Chodziła do kolezanki zostawał tam chetnie a dzis w przedszkolu klapa. Problem wynika z tego ze raczej trudno wkrecic sie jej w grupe do zabawy z innymi dziecmi ( ponoc dziewczynka jedna zabroniola innym bawic sie z nia albo jakos tak) a drugi problem to taki ze dzieci w tym przedszkolu mówia gwarą a moje dzieci jest outsider i nie. Ma duuuza wiedze dobre maniery i moze to jej przeszkadza w tym dzikim swiecie. Juz mi krzyczałą ze juytto nie idzie do przedszkola bo tam sa wszyscu DURNI ( ups zapomniała do manierach) pani ta i tamta. CZuje sie okropnie mój poziom psychiczny jest bliski zeru a to ja powinnam miec siłe!!