Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkole

IP: *.cdma.centertel.pl 06.09.11, 22:43
Pani Justyno w jednym z postów pani przeczytałam o standardach zaakceptowanych przez MEN dotyczących przedszkoloi. Co prawda jest juz wrzesien ale niestety w moim przedszkolu na moja prosbe w maju czy beda dni adaptacyjne to Pani dyr jedynie zapytała " a kto za to zapłaci?" moze po przeczytaniu takich standardów udałoby nam sie wyprosic o jescze jakies inne podstawowe rzeczy które moze przechodza zcasami bokiem. A pytam jako mama płaczki przedszkolnej -drugi rok. Z czasem pójdzie drugi edziecko wiec moze sie przyda dodatkowa wiedza. Gdzie mozna znalezc te standardy. dziekuje
    • mruwa9 Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol 06.09.11, 22:56
      Dni adaptacyjne w maju, przed planowana inauguracja sezonu we wrzesniu to nieporozumienie i bzdura. Dziecko 100 razy zdazy zapomniec, o co chodzilo.
      Dla pani dyrektor podpowiedz: adaptacja nie wiaze sie ze zwiekszonymi kosztami. Po prostu wystarczy pozwolic rodzicom pobyc w przedszkolu przez pierwsze dni razem z dziecmi. Bez poganiania i naciskania na jak najszybsze opuszczenie sali przez rodzicow.
      • Gość: domza2 Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.09.11, 08:25
        Nie wiem, może się mylę, ale wg mnie adaptacja przedszkolna z rodzicami nie jest taki super rozwiązaniem. Po pierwsze jak uzasadnić, że nagle rodzice znikają? Skoro od początku przedszkola są i jest to ok. Po drugie w czasie takiej adaptacji część rodziców nie może być obecna z powodu pracy i te dzieciaki są okrutnie poszkodowane, bo same, podczas gdy inne mają rodzica.
        Nie znam się na teorii , ale moim zdaniem moje zniknięcie po okresie adaptacji byłoby gorsze niż stopniowe przyzwyczajanie dziecka do przedszkola BEZE MNIE (2-3-5 h).
        • Gość: basca Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol IP: *.ghnet.pl 07.09.11, 08:36
          Ale podobnie wygląda adaptacja z nianią. Niania przychodzi do domu i przebywa razem z mamą. Po tygodniu, dwóch mama wraca całkowicie do pracy. To się ponoć sprawdza, a też jest znikniecie po adaptacji.
          Co do poszkodowania innych dzieci to się po części zgadzam. Niemniej jednak co zrobić z dziećmi, które mają DUŻO mniejszą tolerancję na zmiany, są bardziej ostrożne i wrażliwsze od innych dzieci? Czy traktować je tak samo?
        • mruwa9 Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol 07.09.11, 18:46
          Rodzice nie znikaja nagle, tylko stopniowo, gdy dziecko jest na to gotowe i o tym wie. Nie ulatnia sie po angielsku, gotowe dziecko samo pomacha mamie/tacie na pozegnanie i odwaznie wejdzie do sali, w srodowisko, ktore oswoilo, w ktorym czuje sie bezpiecznie.
          Nie kupuje argumentu, ze niektorzy rodzice nie moga byc obecni . Moga adaptacje rozpoczac w trakcie urlopu, zeby na spokojnie dac sobie i dziecku czas, tyle, ile potrzeba.
          Potrafisz plywac? Jesli tak, to jak uczylas sie plywac? Wskakujac od razu do basenu w najglebszym miejscu, czy stopniowo, od strony plycizny?
    • justyna_dabrowska Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol 07.09.11, 14:02
      To są nastepujące standardy wypracowane przezd Fundację Komenskiego i zaakceptowane przez MEN

      1.

      Dziecko decyduje czy, co i ile je. Nie wolno zmuszać, namawiać ani nakłaniać dziecka do jedzenia. Dziecko ma zapewniony stały dostęp do wody.
      2.

      Przedszkole zapewnia każdemu dziecku warunki do odpoczynku wtedy i w taki sposób, jak tego potrzebuje.
      3.

      Dziecko, kiedy ma potrzebę fizjologiczną, spełnia ją bez żadnych przeszkód.
      4.

      Przedszkole stwarza warunki do obecności rodziców i negocjuje z nimi warunki pobytu.
      5.

      Przedszkole prowadzi działania ułatwiające dzieciom adaptację.

      pozdr

      jd
    • Gość: domza2 Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.09.11, 19:27
      Hmm, po prostu się zastanawiam, w poniedziałek córka startuje w pryw. przedszkolu, jest mała 2l,3 ms, ale dojrzała, zamierzam jednak zostawić ją na 2 h na próbę, ale samą. Gdy byłam tam z nią, rzuciła się do przodu, w ogóle na mnie nie zwracala uwagi i nie chciała wyjść, gdy ją o to prosiłam. Mam nadzieję, ze w naszym przypadku to zda egzamin, ale oczywiście gdyby była bardziej "córcią uczepioną nogi mamy" tobym nastawała na to, by być znią, no zobaczymy...
      • kachape Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol 07.09.11, 22:45
        a może ona tak dobrze się tam czua własnie dlatego, że TY tam byłaś, że wiedziała, że jakby co, to się odwróci, usmiechnie i będzie znowu ok?
        • Gość: basca Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol IP: *.ghnet.pl 08.09.11, 09:13
          No ale z drugiej strony Domza zna swoje dziecko. Widziała jak zareagowała w przedszkolu i zapewne obserwowała ją przy innych okazjach. Jeśli ma takie przeczucie, to bym się na jej miejscu nie wahała. W ostateczności to tylko plan. Jak coś się zmieni, to plan tez można zmienić;)
    • quick-share Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol 08.09.11, 10:00
      u nas były dwa dni adaptacji (ostatnie dwa dni sierpnia), rodzice przychodzili na 15:00, razem z dziecmi
      pierwszy dzień polegał na tym że wszyscy siedzielismy w sali, dzieci poznały miejsce, zobaczyły jakie są zabawki, gdzie jest toaleta etc.
      drugiego dnia panie wzięły dzieci do zabawy na korytarzu a rodzice zostali w sali, potem wszyscy na plac zabaw
      a 1 września juz normalnie do przedszkola, nie ma takiej opcji żeby ktoś został z dzieckiem w przedszkolu i wg mnie jest to bardzo dobre.. no bo czemu z jednym dzieckiem mieliby być rodzice a inne miałoby zostać samo? nie wszyscy mogą sobie pozwolić na urlop a poza tym skąd wiadomo ile by miał ten urlop trwać? jakoś nie wydaje mi sie ze te dzieci które nie chcą zostać w przedszkolu, raptem po tygodniu stwierdziły że juz mogą przychodzić same, to raczej podziała w drugą strone - skoro mama mogła chodzić ze mną do przedszkola przez pierwszy tydzień to czemu nie może dłużej?

      mi sie osobiście bardzo podobało rozwiązanie naszego przedszkola z tymi dwoma dniami adaptacji a potem juz normalnie, dzieci dzięki temu poznały miejsce, panie, plac zabaw itp

      podoba mi sie tez to że jak ktoś chce odebrać dziecko dużo wczesniej (np o 10:00 czy 11:00) to panie nie pozwalają wchodzić do sali tylko wychodzą z dzieckiem do rodziców
      dzięki temu nie ma płaczu innych dzieci że po nie rodzice jeszcze nie przyszli..
    • Gość: domza2 Re: Standardy zaakceptowane przez MEN- przedszkol IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.09.11, 12:47
      Hmm, też fajnie. Przedszkole mojej córy jest prywatne (bo w państwowym nikt mi takiego malucha wiadomo nie przyjmie) i jakbym się uparła tobym mogła przeprowadzić taka adaptację, bo tam starają się we wszystkim iść rodzicom na rękę. Może być tak, że córka czuła, że jestem za plecami, ale z drugiej strony na jakiś urodzinach w ogóle mogłabym wyjść, bo ona wchodzi w inny świat sama, no nic nie chce przesądzać, zobaczymy jak się ułoży, nie powiem, żebym nie miała obaw. Pozdrawiam inne mamy początkujących przedszkolaczków:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja