zbuntowana prawie 5 latka :(

10.09.11, 17:39
od jakiegoś czasu moja prawie 5 latka szaleje niesamowicie,zaczęła strasznie pyskować,zawsze ma coś do powiedzenia,nie słucha się kompletnie,po karze zawsze mówi że już ędzie grzeczna ale jest to tylko do 15-30 min. potem zaczyna od nowa.
Ostatnio poprosiłam aby dała mi rękę na ulicy to zrobiła taką histerię na środku ulicy że siłą musiałam ją zaciągnąć do domu.
Już nie daje rady poradźcie coś na taką buntowniczkę
    • verdana Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 10.09.11, 17:55
      Nic nie poradzimy, bo za mało szczegółów.
      Co to znaczy "pyskować" - obrzuca Cie nieparlamentarnymi wyrazami, czy ma inne zdanie na jakis temat nic Ty?
      Czego nie słucha? Jakich poleceń?
      Jakie kary jej dajesz i jak często - bo wygląda na to, ze bezustannie...
      • bebe52 Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 10.09.11, 22:37
        Jesli powiem jej ze czegos robic nie wolno np. Bic i za to dostala kare czyli siedzenie na krzesle przez 4-5 minut to zaczela mowic ze to nie ona jest winna,ze jej siostra sie nie slucha lub czegos jej nie dala i dlatego oberwala a do mnie po zlosi ze ja posadzilam na krzesle osttnio powiedziala ze mnie zalatwi,lub ze jestem glupia lub ze mnie nie kocha,po skonczonym czasie zawsze pytam czy wie za co siedziala i dlaczego tak zrobila czy powiedziala,obiecuje ze tego nie zrobi wiecej lub ze bedzie grzeczna ale jest to tylko na 15-30minut po skonczonej karze i znow robi,mowi to samo i tak w kolko, po za tym corka jesli jej powiem ze np.wynies zabawki do swojego pokoju to zaraz cos wymysla aby tylko tego nie zrobic,sprzatac po sobie tez nie chce,zawsze ma cos do powiedzenia i ciagle sie kluci ze wszystkimi domownikami,jej siostra jest calkowitym jej przeciwienstwem ale nie jest faworytyzowana,obie staramy sie traktowac jednakowo ale jednak mlodsza ostatnio czesto ma kary lub zakazy bo po prostu sie nie slucha. Juz nie wiem co mam robic nie chce jej ciagle karac ale nie widze innego wyjscia,rozmowa z nia tez nie daje zadnych rezultaow.
        • verdana Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 10.09.11, 22:48
          A Ty jesteś absolutnie przkoanan, ze siostra obrywa bez żadnego powodu? Nie zawsze ten jest winien, kto uderzył. Karzac dziecko zbyt czesto za bojki z siostrą spowodujesz tylko, ze zacznie siostry nie znosić, będzie bila znacznie częściej, szczególnie,z e nie bardzo słuchasz co ma do powiedzenia.
          Może nie rozmawiaj, tylko przyjrzyj sie dokładnie stosunkom miedzy rodzeństwem. Mój starszy też zawsze pierwszy dawał siostrzyczce po glowie, tylko tak naprawdę robil to w afecie - siostrzyczka, slotdie dziecko trzepoczace rżesami i z loczkami, potrafila sprowokować świętego:) Co zresztą do dziś przyznaje z satysfakcją.
          • morekac Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 11.09.11, 11:57
            Też mam wrażenie, że młodsze siostrzyczki trzepocące rzęsami specjalizuja się we wrabianiu starszego rodzeństwa... :-)
            • morekac Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 11.09.11, 12:04
              ups, tu młodsza jest ta bijąca. Nadmiernie bym się nie wtrącała w siostrzane stosunki - młodsza starszej raczej krzywdy nie zrobi, bo jest mniejsza i starsza ma szansę na całkiem sprawną samoobronę.
              • bebe52 Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 11.09.11, 12:41
                młodsza właśnie jest większa,tęższa i silniejsza od starszej więc starsza ma przerąbane bo młodsza siostra potrafi dobrze jej przyłożyć.
                • morekac Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 11.09.11, 23:12
                  To jednak sprawdź, czy w grę nie wchodzi prowokacja. Jedna silniejsza, druga sprytniejsza, szanse wyrównane.
        • morekac Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 11.09.11, 12:10
          a do mnie po zlosi ze ja posadzilam na krzesle osttnio powiedziala ze mnie zalatwi,lub ze jestem glupia lub ze mnie nie kocha,
          Ja tam zawsze odpowiadałam przy takich tekstach, że 'lepsza nie będę, a poza tym i tak cię kocham.'
          I ogólnie nigdy nie karałam za takie słowa w stosunku do mnie. Ponieważ słowa zostały pozbawione mocy sprawczej - ani mama nie zmieniała postępowania, ani się nie wkurzała - nie są używane wcale.
          Co do tego sprzątania - zamiast karać, lepiej wyegzekwować sprzątanie, ewentualnie w tym sprzątaniu pomóc. 5-latki miewają kłopoty z samodzielnym sprzątaniem - zrobiony przez nie bałagan może je przytłaczać.
    • mskaiq Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 11.09.11, 13:33
      Ona probuje sie sluchac Ciebie. Im silniej probuje zachowywac sie tak jak
      od niej wymagasz tym wieksza presje wywoluje na siebie. Nie jest w stanie
      wytrzymac tej presji i dlatego powtarza swoje negatywne zachowania.
      Jesli chodzi o kare to wiele dzieci ktore sa czesto karane akceptuje ze za
      kazdy blad popelniony nalezy sie kara.
      Czasem dziecko stara sie byc perfekt aby uniknac bledu bo nie potrafi
      sie z nim pogodzic, czesto potrafi rowniez sie karac aby moc go
      zaakceptowac.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • justyna_dabrowska Re: zbuntowana prawie 5 latka :( 12.09.11, 15:56
      Kary nie działają. Polecam nasz tekst w tej sprawie:)
      pozdr
      jd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja