nowy braciszek a przedszkole

IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 10:43
Dzień dobry,
najpierw krótki opis sytuacji: mój trzylatek nie dostał się do przedszkola publicznego. Obecnie nie stać nas na pełnowymiarowe przedszkole prywatne - co najwyżej na opłacenie dwóch dni w tygodniu. Niewykluczone, że na początku roku sytuacja materialna nam się poprawi.

W wakacje urodziłam drugiego synka. Nie jest źle, jeśli chodzi o przyjmowanie tego faktu przez starszego brata. Nie, żeby było całkiem różowo, ale jakoś dajemy radę. Zauważyłam na przykład, że gdy zdarzy się, że babcia zabierze starszaka na cały dzień, to następnego synek rozrabia bardziej niż zwykle. Nie słucha się, szaleje, rzuca zabawkami itp.

Synek łatwo nawiązuje kontakty na placu zabaw i ciągnie go do innych dziecikaków.

Ja nie uważam siebie za najlepszą matkę. Brak mi cierpliwości - łatwo wpadam w złość. Nie mam siły i chęci na organizowanie synkowi zabaw "edukacyjnych". Długo siedzimy w necie - dzielimy się monitorem - ja oglądam swoje rzeczy, on swoje. Brak mi też systematyczności w przygotowywaniu posiłków. To znaczy daję mu jeść :-) ale nie o stałych porach.

I teraz pytania:
czy czekać do tego stycznia i puścić wtedy synka na "cały etat" do przedszkola, czy zaczynać już teraz próby zostawiania go tam co jakiś czas? Jeśli tak, to czy wystarczą dwa dni w tygodniu, czy to będzie tylko mieszanie mu w głowie i w poczuciu bezpieczeństwa? Na cały dzień, czy na kawałek? A może poszukać teraz jakichś klubów malucha i zajęć, na które przychodzą one z rodzicami?

Wiem - nie znacie mojego dziecka, ale będę wdzięczna za wszelkie sugestie i/lub podzielenie się własnymi doświadczeniami.
    • joshima Re: nowy braciszek a przedszkole 23.09.11, 15:26
      Ja bym na razie odpuściła. Pojawienie się konkurencji w postaci braciszka i przedszkole w tym samym czasie (na dodatek w kratkę) to może być o wiele za dużo na raz.
      • verdana Re: nowy braciszek a przedszkole 23.09.11, 15:55
        Nie mowiąc już o tym, ze naprawde trudno przy malutkim dziecku jest zorganizowac tak dzień, aby pubnktualnie odprowadzac i przyprowadzac dziecko z przedszkola.
        • joshima Re: nowy braciszek a przedszkole 23.09.11, 16:11
          verdana napisała:

          > Nie mowiąc już o tym, ze naprawde trudno przy malutkim dziecku jest zorganizowa
          > c tak dzień, aby pubnktualnie odprowadzac i przyprowadzac dziecko z przedszkola
          > .

          Naprawdę?
          • verdana Re: nowy braciszek a przedszkole 23.09.11, 17:55
            Naprawdę. Maluch lubi na przyklad zasypiać w porze odbioru, albo w ostatniej chwili przesikuje się na wylot, albo wyje, bo głodny, choc godzinę wczęsniej jadł, albo własnie zachorował, a odebrać dziecko trzeba.
            • kachape Re: nowy braciszek a przedszkole 23.09.11, 21:41
              potwierdzam. choć mój maluch to juz nie taki maluch, ale jakoś tak mu się właśnie na kupę wtedy zbiera jak już mamy tylko 10 minut do wyjścia, żeby zdążyć do przedszkola:)
            • joshima Re: nowy braciszek a przedszkole 24.09.11, 00:19
              verdana napisała:

              > Naprawdę. Maluch lubi na przyklad zasypiać w porze odbioru, albo w ostatniej ch
              > wili przesikuje się na wylot, albo wyje, bo głodny, choc godzinę wczęsniej jadł
              > , albo własnie zachorował, a odebrać dziecko trzeba.
              O mile się nie mylę to przedszkole zasadniczo tym różni się od szkoły, że nie trzeba tam być punktualnie na ósmą i nie trzeba z odbiorem dziecka czekać do ostatniego dzwonka na przerwę.
              • verdana Re: nowy braciszek a przedszkole 24.09.11, 18:12
                I tu się mylisz.
                na przykład, gdy chciałam odebrac dziecko przed lezakowaniem, to nie mogłam sie spóźnić nawet pięć minut, bo dziecko już się kladło i trzeba bylo przyjść półtorej godziny później. Poza tym, jesli np. dziecko zachorowalo itd, to trudno nie odebrać starszego w ogóle . A jesli niemowlę zasnęło - to trudno poczekac spokojnie godzinke czy dwie, podczas gdy starsze w przedszkolu, przygotowane, ze będzie odebrane po podwieczorku placze, ze chyba już po niego nie przyjdą...
    • caro_lina78 Re: nowy braciszek a przedszkole 26.09.11, 17:49
      Ja jestem w podobnej sytuacji mam córki 3 lata i 6 tygodniową. Starsza od września ćwiczy prywatne przedszkole. Jest ciężko co rano jęki, mimo że minął prawie miesiąc zapału nie widać ciężko adaptuje się do grupy. W domu też nie jest różowo szczęśliwie młodsza jest spokojnym bezkolkowym niemowlakiem i naprawdę mogę starszej poświęcić dużo czasu ale i tak największe problemy starszej są wtedy gdy karmię albo przewijam młodszą.
      Z mojej perspektywy radzę albo przedszkole regularnie (nawet jeśli w krótszym wymiarze godzin) albo w ogóle. Twojemu małemu na pewno jest ciężko a jeśli chcesz wprowadzić dodatkową zmianę to raczej na stałe a nie tak że raz tak a raz siak
    • Gość: ... Dzięki, dziewczyny IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.11, 18:59
      Jeszcze poczekam w takim razie :-)
    • Gość: nieleon Re: nowy braciszek a przedszkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 15:16
      Doświadczone mamy, czyli co, trzylatek z maleńkim rodzeństwem w ogóle nie powinien chodzić do przedszkola? Sama sobie "dobrowolnie" planuję taką sytuację. Chciałabym, żeby synek zaczął przedszkole tak, abym mogła go w drugiej połowie ciąży pozaprowadzać i poodbierać, żeby się zaadaptował i może choć trochę wychorował przed narodzinami młodszego rodzeństwa. Tak bym chciała zrobić, ale jak wyjdzie, to czas pokaże.
      Oczywiście można zostawić trzylatka ( w naszym przypadku ponad 3 i pół latka) z mamą i noworodkiem w domu i posłać do przedszkola rok później, ale czy to nie ze szkodą dla starszego dziecka? Może lepiej jednak wybrać przedszkole choć na kilka godzin, gdzie są dzieci, panie coś organizują, a nie tylko zaabsorbowana niemowlakiem mama. Wiadomo, że będą utrudnienia "techniczne", jak zawsze. Dwoje dzieci w małym mieszkaniu też pewnie ciężko opanować - ten śpi, a tamten rzuca klockami itd. Jak myślicie?
      • joshima Re: nowy braciszek a przedszkole 03.10.11, 15:41
        Gość portalu: nieleon napisał(a):

        > Doświadczone mamy, czyli co, trzylatek z maleńkim rodzeństwem w ogóle nie powin
        > ien chodzić do przedszkola?
        Tego chyba nikt nie napisał. Chodzi o kumulacje w krótkim czasie różnych trudnych dla malca zmian w życiu.

        > Sama sobie "dobrowolnie" planuję taką sytuację. Chc
        > iałabym, żeby synek zaczął przedszkole tak, abym mogła go w drugiej połowie cią
        > ży pozaprowadzać i poodbierać, żeby się zaadaptował i może choć trochę wychorow
        > ał przed narodzinami młodszego rodzeństwa.
        A czemu nie w pierwszej połowie ciąży, gdy to przedszkole nie będzie mu się kojarzyć z Twoim rosnącym brzuchem i nadchodzącym rodzeństwem?

        > Oczywiście można zostawić trzylatka ( w naszym przypadku ponad 3 i pół latka) z
        > mamą i noworodkiem w domu i posłać do przedszkola rok później, ale czy to nie
        > ze szkodą dla starszego dziecka?
        A czym ta szkoda miałaby się objawiać?
        • verdana Re: nowy braciszek a przedszkole 03.10.11, 17:22
          Ja zostawiłam dziecko na rok w domu. Przede wszystkim dlatego,z e choć jestem gorącą zwolenniczka przedszkoli, to dla trzylatka jest ono zupełnie niekonieczne, a dla wielu wrecz niewskazane. Nie ma więc jak dla mnie sensu posyłać trzylatka, gdy i tak ktoś musi siedziec z niemowleciem w domu - o finansach już nie wspomnę.
          Poza tym jednoczesne narodziny dziecka i wyslanie trzylatka do przedszkola na pewno nie są dobre. Logiczne dla dziecka jest wtedy, ze gdy pojawilo sie nowe dziecko, to mama jego gdzies odsyła, a sama zostaje bawic się z konkurencją. Jest to całkiem logiczny i uzasadniony powód do obaw, zazrosci i braku poczucia bezpieczeństwa. Jesli juz do przedszkola - to dla mnie pół roku przed lub po narodzinach.
        • Gość: nieleon Re: nowy braciszek a przedszkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.11, 15:41
          1. Chciałabym, żeby zaczął chodzić do przedszkola kilka miesięcy przed narodzinami rodzeństwa (5-6 miesięcy wcześniej).
          2. We wrześniu przyszłego roku, czyli w momencie rozpoczęcia roku przedszkolnego synek będzie miał dokładnie 3 lata i 9 miesięcy, więc będzie znacznie więcej niż trzylatkiem.
          3. Uważam, że przedszkole może lepiej zagospodarować czas dziecka przez kilka godzin dziennie niż mama z niemowlęciem przy cycu.
          4. Szkoda miałaby się objawiać tym, że prawie czterolatek miałby mało kontaktu z rówieśnikami, mniej zabaw na placu - pobyt na dworze często może sprowadzać się do spacerowania z mamą i wózkiem.
          5. Pracuję od kiedy synek skończył 2 lata i obecnie do południa opiekuje się nim opiekunka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja