Gość: cogito.ergo.sum
IP: *.play-internet.pl
23.09.11, 13:40
Witam.
Mam problem, ponieważ moje dziecko nie chce się do mnie przytulać. Zawsze myślałam, że matka jest dziecku potrzebna, że w jej ramionach czuje się bezpieczne. Ile razy próbowałam ją przytulić, za każdym razem mnie odpycha. Jedyny jej bliższy kontakt ze mną ma jak jest śpiąca to położy mi głowę na ramieniu. Nie wiem, co ja robię nie tak? Potrzebuję jej bliskości.
Córka ma 11 miesięcy. Prawie od narodzin jest karmiona mlekiem modyfikowanym. Urodziła się przez cesarskie cięcie więc nie było żadnego kontaktu skóra do skóry.
Czasem sobie wyrzucam, że jestem złą matką, że dziecko mnie nie potrzebuje.
Ja mogę sobie wyjść z domu, zostawić z kimkolwiek, ona mi pomacha "papa" i zajmuje się dalej sobą.
Poradźcie mi co mogę (czy mogę) zrobić, żeby nasze relacje się trochę ociepliły...