zielonatosia
27.09.11, 20:31
moje niepełnosprawne dziecko chodzi do przedszkola nieintegracyjnego, jest sprawna ruchowo, dzięki rehabilitacji, pomocy fachowców goni swoich rówieśników, ale ma kłopoty z integracja sensoryczną, z motoryką ręki, mową. Generalnie lubi jednak przedszkole.
Chodzi do grupy łączonej 5i6ciolatków. Od jakiegoś czasu zauważyłam, ze niektóre dzieci w przedszkolu śmieją się z niej, np.: mówią o niej "o przyszła głupia", albo podchodzą i mówią do mnie " nie lubię jej bo... tu wymieniają coś co jest jej piętą achillesowa, np.: nie umie narysować głupiego kwiatka". Parę razy popłakała się słysząc takie teksty, ale mam wrażenie, że teraz stara się izolować od tych dzieci. Rozmawiałam z nauczycielką, "nie zauważyła problemu". Nadmienię, ze wcześniej tych problemów nie było, mimo, ze córka była gorzej sprawna niz teraz.
Dodam, ze wg badań córka jest bardzo dobrze rozwinięta społecznie , w normie intelektualnej. Jak na razie nie zauważyłam by utrudniona komunikacja mocno jej utrudniała funkcjonowanie, ale to zacznie się zmieniać.
Czy powinnam coś jeszcze zrobić, oprócz rozmowy z nauczycielką?