problem w przedszkolu

IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.11, 23:24
Witam,
Mój syn w lutym przyszłego roku kończy 6 lat.Do przedszkola chodzi odkąd skończył 2,5 latka.Do tej pory chodził do przedszkola prywatnego natomiast teraz jako 5-latek poszedł do przedszkola państwowego.Generalnie jest dzieckiem energicznym i czasem ulega wpływom innych dzieci.Nigdy nie miałam z nim wiekszych problemów, panie w przedszkolu równiez nie narzekały.... do minionego poniedziałku. Nie wiem co sie stało ale codziennie od 4 dni słyszę odbierając małego że był mega niegrzeczny, nie dał prowadzić zajęć itd.a z drugiej strony że intelektualnie przewyższa inne dzieci.Pani w przedszkolu mówi mi że syn zakolegowal się z chłopcem który jest bardziej niegrzeczny żeby na niego wpłynąć.Problem w tym że w domu mały jest grzeczny wie co zrobil źle i ponosi z pokorą karę, natomiast jak idzie do przedszkola i spotyka sie z "tym" kolega zapomina o ustalonych zasadach.Mam wrażenie że panie w przedszkolu ciągle o tym mówią ale nie wiem czy nie chcą odpowiednio na to zareagować czy nie mają sposobu na dzieci.Proszę o jakąś rade ponieważ nie miałam wcześniej takich problemów z synem, teraz ma już zabrane jego ulubione zabawki i ma zakaz oglądania bajek ale problem w przedszkolu wraca.Może my coś źle robimy??Dzikuję za radę.
    • mskaiq Re: problem w przedszkolu 30.09.11, 08:18
      Moze to dlatego ze to nie jego zasady. Zasady narzucone za pomoca
      kar, wymuszen daje sie podwazyc bardzo latwo. On moze nie rozumiec
      dlaczego mialby sie zachowac inaczej niz jego kolega.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • mondovi Re: problem w przedszkolu 30.09.11, 11:16
      Zapytałabym jakie kary ponosi w przedszkolu za swoje zachowanie i na pewno nie karała syna w domu. Rozmawiamy rzecz jasna o wybrykach, ale jakiekolwiek kary za zachowanie w pzredszkolu ponosi tylko tam. NIe stawiaj się w roli żandarma, co więcej żandarma, który nie był naocznym świadkiem sytuacji. Mój syn, gdy zakolegował się w przedszkolu z jednym chłopcem przez jakiś czas tworzyli mieszankę wybuchową, chociaż każdy z osobna był grzeczny. Wychowawczyni nie zgłaszała tego jako problemu, po jakimś czasie powiedziała, że ciężko było na początku ich ukrócić, ale że to normalne w pierwszym przedszkolnym etapie znajomości, potem obaj zaczęli się po prostu bawić, a nie wariować na potęgę, bo na początku ponosiła ich fantazja i ekscytacja, ze tyle mogą we dwóch zdziałać, czego nie mógł wcześniej każdy z osobna.
    • justyna_dabrowska Re: problem w przedszkolu 30.09.11, 20:21
      Za zachowanie dzieci w przedszkolu ponosi odpowiedzialność wychowawczyni. To co się TAM dzieje jest związane z kontekstem a nie problemami domowymi. Radziłabym nie dawać sie wtłaczać w rolę"złego policjanta" . pozdr
      jd
      • mariela1987 Re: problem w przedszkolu 05.10.11, 12:17
        dokładnie. Jak nauczycielka nie wie co robić ( co jest dziwne...) to powiedź że niech dzieci razem nie siadaja, nie stoją w parze itd. Ja tak robię u siebie w grupie.
        • Gość: aga Re: problem w przedszkolu IP: 89.74.225.* 05.10.11, 14:04
          Bardzo dziekuję za rady.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja