Gość: anna
IP: *.adsl.inetia.pl
19.10.11, 16:00
witam.Poszły dzieci do pierwszej klasy noi się zaczęło..Klasa nie należy do najgrzeczniejszych , chodzą tam dzieci z rodzin także patologicznych, czy niepełnych.Klasa od początku rozmawiała na lekcjach , nie reagując na upomnienia-zupełnie.Tłumaczymy to tym ze: dopiero co skończyły przedszkole, muszą nauczyć sie siedzieć w ławce itp..Od pani nauczycielki ciągle wysłuchuję ze rozmawia z kolegą, ciągle ich pani musi przesadzać.Pisali sprawdzian-mało co napisali, bo gadali.Tłumaczymy mu w domu jak się ma zachować, jak to wszystko w w szkole wygląda , prosimy, i wszystko na nic.Pewnie problem jest stary jak świat, ale niewiem powiem szczerze -jak mam to rozwiązać.Macie jakiś pomysł mamy?