Rasizm w szkole

24.10.11, 17:49
Mój syn poszedł w tym roku do pierwszej klasy. Ostatnio przyszedł do domu i zaczął się skarżyć, że dzieci z 3 klasy przezywają go murzyn. Do murzyna to mu bardzo daleko, jedynie to, że ma mocno kręcone włosy ale cerę ma jasną, ale nie w tym rzecz bo gdyby w szkole rzeczywiście był jakiś murzynek to strach pomyśleć co by wtedy robiły te dzieci. Pytałam się go czy pani wychowawczyni o tym wie i syn mi powiedział, że szedł po korytarzu z panią jak on go przezywali a pani udała, że nie słyszy.Syn często opowiada, że mówi coś pani a ona nie słucha. Wytłumaczyłam synowi że są ludzie są różni jedni mają niebieskie oczy inni czarną skórę ale wszyscy jesteśmy tacy sami i nikt z nikogo nie powinien się śmiać. Syn co prawda przyzwyczajony że obok nas są różne dzieci bo w przedszkolu w grupie było dziecko z porażeniem mózgowym, odpowiedział mi "ale mamo ja lubię swoje włosy i mi się wydaje że są fajne". Powiedziałam mu więc, żeby nie reagował na zaczepki ale do końca nie wiem bo wydaje mi się, że do kogoś trzeba by było to zgłosić żeby ktoś z nauczycieli albo pedagog porozmawiał z tymi dziećmi bo to chyba nie jest normalne.
    • verdana Re: Rasizm w szkole 24.10.11, 18:36
      Nie jestem przekonana do końca, czy przezywanie dziecka z kręconymi wlosami "Murzyn" to jest rasizm. Mój syn nazywany jest w liceum powszechnie "Aladyn", jako , ze ma hebanowe włosy, czarne oczy i bardzo śniadą cerę. Na pewno nie jest to wyraz rasizmu, ani niechęci do Arabów - tylko proste skojarzenie. Syn lubi przezwisko, sam się tak przedstawia.
      Żeby bylo zabawniej, syn wygląda egzotycznie, bo jest z pochodzenia Żydem. W podstawowce raz czy dwa zdarzylo mu sie zetknąć z antysemickimi wypowiedziami. Mówił wtedy,z ę jest Żydem i pytał, czy rozmówca ma cos przeciw temu. Zaczepki skończyły się jak ręka odjął, a co najwazniejsze - nie bylo też "zmowy milczenia", czyli nie bylo tak,że koledzy unikali tematu jak zarazy.
      Może warto porozmawiać z nauczycielem, na pewno pogadanka o rasiźmie nie zaszkodzi. Tyle, ze rasizmem jest nie tylko nazywanie własciciela kreconych włosów "Murzynem", ale uznanie, ze "Czarny", "Murzyn", "Żyd" to epitety, o ktore trzeba się obrazać...
      • ponponka1 Re: Rasizm w szkole 03.11.11, 14:56
        verdana napisała:

        Tyle, ze rasizmem jest nie tylko nazywanie własciciela kreconych włosów "M
        > urzynem", ale uznanie, ze "Czarny", "Murzyn", "Żyd" to epitety, o ktore trzeba
        > się obrazać...

        Ze co??? Chyba cos ci sie pomieszalo......
    • mama_myszkina Re: Rasizm w szkole 24.10.11, 19:11
      To zależy chyba od tego, jak dzieci to komunikują.

      Murzyn sam w sobie nie jest rpzeciez obelgą. Ale jeśli zamiarem dzieci jest wyśmianie, a 'Murzyn' funkcjonuje jako negatywny epitet, to zdecydowanie pogadałabym z nauczycielami. Ostatecznie nalezy uczyć dzieci, że Żyd, Murzyn, gej, lesbijka itp to nie sa wyzwiska (chociaż niestety zdaniem niekórych są), ale neutralne znaczeniowo nazwy różnych grup ludzi. Używanie ich w znaczeniu negatywnie nacechowanych epitetów jest dyskryminacją danej grupy.
    • asia_i_p Re: Rasizm w szkole 24.10.11, 19:41
      Ale przezywają, żeby dokuczyć, czy nadali mu przezwisko? Bo to jednak dwie różne sprawy.
      U mojej córki w klasie jest chłopczyk pół albo ćwierć Murzyn (czy Afropolak, bo nie wiem, jaka wersja jest aktualnie politycznie poprawna). Problem nie istnieje. Moje dziecko nie sądzę, że zauważyło jakąkolwiek różnicę, przyjęło go równie naturalnie jak koleżankę czarnowłosą, rudą, blond i chłopca na wózku inwalidzkim z sąsiedniej klasy.
      Termin może być przez dzieci używany wyłącznie fryzjersko - jak afro albo mokra włoszka. I jeżeli intencją dzieci nie jest agresja (powiedział ci przezywali czy nazywali? było mu przykro ZANIM się oburzyłaś i zaczęłaś drążyć temat), to nie zaczynałabym sprawy. Bo czy gdyby twojego syna nazywali dajmy na to Węgrem albo Hiszpanem z powodu ciemnych włosów i karnacji, czy zaczynałabyś aferę? My sami robimy brzydkie słowa ze słów używanych przez dzieci niewinnie.

      Co innego, jeśli dzieci działały z intencją dokuczenia synowi - wtedy trzeba byłoby ustalić, dlaczego słowo "Murzyn" uważają za słowo, którym można dokuczyć. I w razie potrzeby trochę dzieci pouświadamiać.
      • anula36 Re: Rasizm w szkole 24.10.11, 21:58
        chłopczyk pół albo ćwierć Murzyn= Mulat

        Murzyn to dla mnie okreslenie pejoratywne ( co jak Nigger po angielsku), znacznie lepiej brzmi po prostu "Czarnoskory" . Jestem na to w ogole uczulona jako eks czarnoskorego wlasnie.

        Aladyn to dla mnie inny poziom, ciekawe czy syn rownie chetnie przedstawialby sie ksywa " Arabus".

        Tez bym zglebila z jakiego powodu to przezwisko i dopiero potem zastanowila sie co z tym robic.
        • angazetka Re: Rasizm w szkole 24.10.11, 23:37
          > Murzyn to dla mnie okreslenie pejoratywne ( co jak Nigger po angielsku),

          "Nigger" to po polsku byłby "czarnuch". Murzyn jest neutralny.
        • asia_i_p Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 00:48
          No właśnie ja nie wiem, czy tego łańcucha nie trzeba w pewnym momencie przerwać - jakieś słowo jest zakazane, zamiast niego pojawia się neutralne i po jakimś czasie chamy zaczynają używać tego neutralnego jako wyzwiska i znowu pojawia się kolejne neutralne, itd. Tak było z łańcuchem Negro-black (które też już powoli podpada pod tabu)-coloured-Afroamerican (ale nie do zastosowania poza Ameryką). Dla mnie Mulat i Murzyn niczym się nie różnią (jeśli idzie o stopień oficjalności, różnicę znaczeniową znam). Czarnoskóry jest bez sensu - ten chłopiec nie jest czarnoskóry. Skórę ma równie jasną jak ja, tyle że w odrobinę innym odcieniu. Jest w typie negroidalnym - i ja tak właśnie odbieram słowo Murzyn - że określa ten typ rysów twarzy, itd, BEZ doprecyzowania koloru skóry, które jednak słowo czarnoskóry narzuca.
          Nie ma co uczulać się na słowa, lepiej wgłębić się w intencje za słowami.
    • iga59 Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 10:40
      W żadnym razie nie chcialam robić afery, bo wtedy poleciałabym od razu do szkoły. Dziecku było bardzo przykro i zdecydowanie go nie nazwali tylko przezwali. Syn w porównaniu z tymi dziećmi jest dużo mniejszy, choćby dlatego, że on ma 6 lat a tamte co najmniej 9 bo są w trzeciej klasie. Była nawet sytacja, że syn bardzo lubi chodzić do biblioteki i wypożyczać książki i pewnego dnia przyszedł do domu i mówi, że spyta się pani czy nie mógłby chodzić do biblioteki w czasie lekcji bo jak idzie na przerwie to dzieci z trzeciej klasy się z niego wyśmiewają. Innym razem dla lepszej zabawy dziewczynki rzuciły mu na głowę czerwoną wstążeczkę i się z niego śmiały. Więc z całą pewnością go nie nazwali a przezwali wyśmiewając się przy tym z tego.
      • angazetka Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 11:04
        Czyli problemem są dokuczające dzieci, a nie rasizm (?). Powinnaś pójść do szkoły i pogadać z nauczycielkami - czy coś dostrzegły? jak reagują?
        • iga59 Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 11:33
          Może masz rację źle nazwany wątek. Tylko mnie chodziło tak naprawdę nie tylko o moje dziecko, choć pewnie, że mi go szkoda, a o to co się dzieje w szkole, że nuczycielka idąc z dzieckiem nie słyszy, że inni go wyzywają, to co mają go pobić żeby zuważyła. Chociaż mały opowiadał że dzieci się pobił a pani była w klasie i nie widziała.
          Zastanawiałam się co by było gdyby dziecko żeczywiście było innej rasy, skoro dla nich jak to ktoś tu napisał neutralne słowo murzyn służy do wyzywania i wyśmiewania się z małego dziecka. To jest podstawówka a co będzie później strach pomyśleć.
          • scher Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 13:03
            Problem stary jak świat. Problem "rudzielców", "grubasów", "tyczek"... Nie dopatrujmy się wszędzie rasizmu.
            • dorrit Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 14:07
              Hm... grubym chyba tez przykro, jesli wolaja za nimi "gruby"... zastanawia mnie, jak oni zyja z ta trauma?
              Dla mnie tez okreslenie "Murzyn" nie jest przezywaniem ani niczym negatywnym. Natomiast dokuczanie jest negatywne. Dokuczanie przez starsze dzieci (ciagle) temu samemu mlodszemu dziecku to juz niemal "bullying". Moze zglosic do "Pani", ze dokuczaja, ze maly to przezywa, zeby zechciala zwrocic tamtym uwage?
              A propos - cos takiego, jak tzw. uwagi w dzienniczku moze jeszcze funkcjonuje???
              • anula36 Re: Rasizm w szkole 25.10.11, 14:18
                dorrit napisała:

                > Hm... grubym chyba tez przykro, jesli wolaja za nimi "gruby"... zastanawia mnie
                > , jak oni zyja z ta trauma?

                Tak samo jak wszyscy inni ktorzy w jakis sposob odstaja od przecietnej, albo sie uodparniaja, albo lapia dola, choruja na anoreksje/bulimie, lykaja jajeczka tasiemca itp.



    • Gość: trolololo Re: Rasizm w szkole IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 23:51
      No dobrze, dziecko ciemne masz od co najmniej 7 lat i nie przygotowalas go na to ze inni beda zwracac uwage na jego kolor skory? Co z cieibie za matka? naprawde sadzilas ze NIKT NIE ZAUWAZY?
    • justyna_dabrowska Re: Rasizm w szkole 30.10.11, 02:28
      A ja myślę, że na zaczepki trzeba reagować, nie widzę nic złego by porozmawiać z dzieckiem o tym, jak mogłoby się odezwać, gdy ktoś mówi mu coś nieprzyjemnego.
      Pewien rodzaj agresji jest niezbędny do tego, byśmy umieli się bronić w sytuacjach zagrożenia, czy presji, byśmy umieli mówić NIE. Pacyfikowanie WSZELKIEJ agresji obraca się przeciwko dziecku. Zachęcam więc do wypracowania jakiejs własnej metody samoobrony. Przyda sie w tej i podobnych sytuacjach...
      pozdr
      jd
      • jedynybasek5 Re: Rasizm w szkole 30.10.11, 19:33
        TROLOLOLO. Autorka wątku napisała tylko, że jej dziecko ma kręcone włosy, przypominające włosy Czarnoskórych, Murzynów, Afroamerykanów, itd. itp., a nie, że jest czarnoskóry... Czytaj ze zrozumieniem, a potem wygłaszaj agresywne mądrości. Swoją drogą, na pewno jesteś matką idealną i błędów nie popełniasz. Jak ja nie cierpię takich ludzi.
      • Gość: ewa do administratora i p Justyny IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 19:13
        Pani Justyno jako ze opiekuje sie Pani tym forum, zwracam sie do przede wszystkim do Pani. Czy nie uwaza Pani ze te dwa wpisy nad Pani notka (wyslane pod roznymi nickami ale z tego samego adresu) powinny byc zgloszone do administratora forum. Czy to nie sa przypadkiem wpisy jawnie rasitowskie, a wiec lamiace polskie prawo?
        • Gość: ewa Re: do administratora i p Justyny IP: *.chem.uw.edu.pl 15.12.11, 10:23
          dziekuje, przynajmniej jeden z nich usunieto.
          • fogito Re: 18.12.11, 16:15
            Dla mnie określenie "murzyn" jest pejoratywne, bo takie znaczenie nadają mu ludzie, którzy je wypowiadają. Dzieci chciały obrazić kolegę i użyły słowa murzyn, bo tak zapewne określają czarnoskórych dorośli. A murzyn to potocznie ktoś brudny, ciemny, wykonujący niewolniczą pracę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja