placze przy zabawie

IP: *.zone8.bethere.co.uk 03.11.11, 17:37
Witam
Mój 7 miesieczny synek płacze i marudzi na kocyku. Ma tam mnustwo zabawek grajacych i różnych. Jak go tylko położę to od razu przewraca się na brzuch i zaczyna marudzić, dodam,że nie potrafi obrócić się z brzucha na plecy. Jak go przekulam na plecy, znowu kulnie się na brzuch i bawiąc się zabawkami równocześnie przy tym płacze. Nie wiem co mam robić, bo w tym wieku przecierz nie jest dobrze sadzać tylko na leżak i huśtawkę . Proszę o poradę.
    • Gość: basca Re: placze przy zabawie IP: *.ghnet.pl 03.11.11, 18:14
      bo woli bawić się z mamą;)?
    • Gość: mamaNikodema Re: placze przy zabawie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.11.11, 19:07
      Mój syn,7m-cy ma to samo.Cisza jest dopiero jak go ktoś wezmie na ręce i pokazuje otoczenie.Myślę,że nasze dzieciaki już sobie wybierają co im bardziej pasuje.Zabawki grają,świecą i takie tam a mama to istne centrum rozrywki.
    • el_elefante Re: placze przy zabawie 04.11.11, 09:02
      A może zwyczajnie jest mu niewygodnie (męcząco) bawić się zabawkami, leżąc na brzuchu? Jestem w stanie sobie to wyobrazić.
      A może te super kolorowe, grające, grzechocząco-piszczące zabawki okazały się nudne? Już sobie je obejrzał, nie bardzo wie co z nimi dalej zrobić. Chce poznać coś nowego, następnego, chce odkrywać świat. Jest mnóstwo zwykłych przedmiotów, które dla takiego malucha są pasjonujące, przez swój kształt, fakturę, temperaturę, twardość itp. Wiele z nich jest w kuchni, czasem wystarczy kartka papieru.
    • mad_die Re: placze przy zabawie 04.11.11, 20:38
      Mnóstwo zabawek to przekleństwo i nieszczęście dla dziecka.
      Dziecko ma zabawki, ale nie ma mamy.
      Bez sensu :(

      Weź go na ręce albo zamotaj w chustę i pokaż świat a nie plastikowe fiszer szajsy i inne głośne obrzydlistwa...
    • verenne Re: placze przy zabawie 05.11.11, 15:11
      Moje dziecko w tym wieku wręcz bało się grających i migających zabawek.
      zdecydowanie lepiej reagowała np na plastikową butelkę napełnioną... czymkolwiek, np. koralikami, guzikami itp. No a przede wszystkim chyba mało które dziecko w tym wieku będzie się bawiło samo w towarzystwie zabawek. Do zabawy potzrebne jest towarzystwo :)
    • Gość: domza2 Re: placze przy zabawie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 06.11.11, 12:00
      Moim zdaniem może to wynikać z dyskomfortu ruchowego. Być może także chciałby już umieć sam przewrócić się na plecki.
      Co do zabawek warto wypróbować zmniejszyć ich liczbę. Dać do rączek jedną zabawkę, bawić się na tym kocyku razem z maluchem i zaobserwować, czy chodzi o dyskomfort fizyczny czy raczej chęć wspólnej zabawy/innej zabawy.
    • justyna_dabrowska Re: placze przy zabawie 06.11.11, 14:29
      Przypuszczam, że chce byc blisko mamy. Moze zamiast huśtawek, leżaczków, kocyków warto zainwestowac w chustę? Dziecko bedzie spokojne a Pani (mąż?) będzie miała dwie ręce swobodne. DZiecko nasycone kontaktem fizycznym w pierwszym roku zycia "ładuje sobie akumulatory" na resztę długiego życia.
      Polecam ksiązkę "Więź daje siłę" E. Kirlikionis

      pozdr

      jd
      • Gość: dobramama Re: placze przy zabawie IP: *.zone8.bethere.co.uk 06.11.11, 18:01
        Dziękuję bardzo za radę, zacznę więcej Go nosić i bawić się z Nim. Tylko jeżeli nie będzie ćwiczył na kocyku to jak nauczy się sam siadać i ewentualnie raczkować?
        • tabakierka2 Re: placze przy zabawie 07.11.11, 09:55
          Gość portalu: dobramama napisał(a):

          Tylko jeżeli
          > nie będzie ćwiczył na kocyku to jak nauczy się sam siadać i ewentualnie raczko
          > wać?

          :)
          poradzi sobie:)
        • kaetchen Re: placze przy zabawie 08.11.11, 09:19
          To baw się z nim na kocyku:) Pokazuj mu jak się bawić zabawką, co można robić, etc. A na raczkowanie, siedzenie itp - przyjdzie właściwy moment, kiedy mięśnie i kości będą już na tyle mocne, żeby udźwignąć ciężar ciałka:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja