sweetnice
14.11.11, 11:49
Witajcie
Mam kłopot moje dziecko poszło do nowego przedszkola od drugiej połowy października, w pierwszym tygodniu pochodziała 2 dni potem się rozchorowała. W następnym tygodniu w środę zwróciła zupkę bo mówi że trafiła jej się czarna kulka (pieprz) ale dalej tego dnia było ok zjadła drugie danie i deser. Od czwartku lipa przestała jeść od śniadania do porwieczorku nic. Zaczełam dawać jej śniadanie w domu żeby choć troszke coś w tym brzuszku było. Ale córcia zacieła się nie chce jeść, dzowni do mnie w ciągu dnia przy posiłkach ja ja namawiam że będzie nagroda itp. i może od tamtego czasu zdarzyło jej się 2 razy zjeść :( Martwi mnie to bo zaczyna się rozregulowywać nie je w przedszkolu za to w domu popołudniu odbija sobie to jedzenie podwójnie, i zdarza sie jej zwymiotować jak zje za dużo :( Zaczełaj jej teraz ograniczać jedzonko w domu tz. daje częściej a mniej. Nie wiem zupełnie jak sobie poradzić z ta sytuacją :( pani mówi że była przy tym jak zwróciła zupką nikt na nią nie nakrzyczał więc nie ma powodu zrażać się do jedzenia. Zawsze była typem dziecka które lubi jeść i w domu nadal tak jest tylko to przedszkole. Pani mówiże córcia ładnie się bawi i wszystko inne jest ok tylko to jedzenie.