Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszkolu

14.11.11, 11:49
Witajcie

Mam kłopot moje dziecko poszło do nowego przedszkola od drugiej połowy października, w pierwszym tygodniu pochodziała 2 dni potem się rozchorowała. W następnym tygodniu w środę zwróciła zupkę bo mówi że trafiła jej się czarna kulka (pieprz) ale dalej tego dnia było ok zjadła drugie danie i deser. Od czwartku lipa przestała jeść od śniadania do porwieczorku nic. Zaczełam dawać jej śniadanie w domu żeby choć troszke coś w tym brzuszku było. Ale córcia zacieła się nie chce jeść, dzowni do mnie w ciągu dnia przy posiłkach ja ja namawiam że będzie nagroda itp. i może od tamtego czasu zdarzyło jej się 2 razy zjeść :( Martwi mnie to bo zaczyna się rozregulowywać nie je w przedszkolu za to w domu popołudniu odbija sobie to jedzenie podwójnie, i zdarza sie jej zwymiotować jak zje za dużo :( Zaczełaj jej teraz ograniczać jedzonko w domu tz. daje częściej a mniej. Nie wiem zupełnie jak sobie poradzić z ta sytuacją :( pani mówi że była przy tym jak zwróciła zupką nikt na nią nie nakrzyczał więc nie ma powodu zrażać się do jedzenia. Zawsze była typem dziecka które lubi jeść i w domu nadal tak jest tylko to przedszkole. Pani mówiże córcia ładnie się bawi i wszystko inne jest ok tylko to jedzenie.
    • wrzesniowamama07 Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 11:54
      Nie wprowadzaj nagród za jedzenie! Czy to w przedszkolu czy gdziekolwiek, chyba że chcesz dziecku zakodować na całe życie że po zjedzeniu jest nagroda.

      Moim zdaniem, choć pewnie kontrowersyjne ono jest, jak nie zje to nie zje. Dawaj jeść normalnie w domu, nie do przeżarcia. Rano solidne śniadanie, po przyjściu obiad. Jak długo dziecko jest w przedszkolu? Przez 5, 6 godzin? Dłużej?

      Ja zawsze po syna idę z bułą, albo jakąś "zagrychą" - on co prawda je, ale jak na podwieczorek jest kisiel albo jogurt owocowy, to dziecko odpuszcza podwieczorek i jest głodny.
    • Gość: ppd Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 11:55
      dziecko wytrzyma bez jedzenia nawet kilkanaście dni :
      Patrz reportaż o dzieciach głodujących Afryce.
      Myślę, że twoja córka 5 godzin bez jedzenia tez wytrzyma - skoro nie ma ochoty
      I jej d... z tego powodu nie odpadnie
      • sweetnice Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 12:13
        Do przedszkola jest prowadzona codziennie między 7 a 8 przed 7 je śniadanie jest to albo bułka z czymś albo kiełbaska na ciepło z bułką do tego picie takze wydaje mi się że to solidna porcja. W przedszkolu jest około 8 godzin ja odbieram ją o 15. Idziemy do domu i wtedy jest czas na obiad. Wiem że dzieci potrafią długo wytrzymac bez jedzenia, córka zawsze traci apetyt w trakcie choroby, tylko nie chciałabym żeby przez 8 godzin była bez jedzenia. Dobry patent to mieć coś zaraz jak po nią przyjdę wtedy od razu wciągnie np banana a obiad dopiero za 30 minu zanim podgrzeje lub ugotuję. Prosze o jeszcze jakies pomysły lub przykłady od Mam które miały podobny kłopot i uporały się z nim :) Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
        • verdana Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 12:27
          Cokolwiek będziesz robic - namawiać, zachęcać, przekonywać, dawać nagrody - bedzie gorzej i gorzej. Zarećzam Ci, ze w koncu dziecko przestanie jeść i w domu. Przestań sie zajmować sprawą jedzenia w przedszkolu, przestań pytac dziecko czy zjadło, a sprawa sama się rozwiąże.
          Jak stwierdził przed wojną Janusz Korczak, wezwany do mojej nicniejedzącej paroletniej wówczas ciotki "Będzie głodna, będzie żarła. Nalezy się sto złotych".
          • opium74 Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 12:31
            dziecko dzwoni do Ciebie z przedszkola???
            A Ty targujesz się z nia o to co ma zjeśc?? :)
            Nastepnym razem bym na jej miejscu powiedziała "zjem ta zupę tylko chcę w zamian wypasioną barbie" :D

            Sama byłam strasznym niejadkiem i powiem ci jedno.... popieram oponie wybitnego bądź co bądź spacjalisty "Będzie głodna, będzie żarła" :D
        • piesa_krew Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 12:31
          to zaden klopot,naprawde.Tylko Ty sie niepotrzebnie zamartwasz.Moje dzecko rano je sniadanie,potem w przedszkolu je drugie sniadanie,o 15.00 je owoce i przychodzi do domu,je z nami obiad.w naszym przedszkolu nie ma obadow,jest snadanie i owoce.Moje dziecko ma sie swietnie,jest zdrowe,nie choruje.Twoje tez bedzie jesli zaakceptujesz to jak je i dasz spokoj. Piszesz ze w domu je porzadne sniadanie,obad moze zjesc jak wroci. skoro nie chce oczywscie jesc nic innego.nie zmuszaj
    • Gość: domza2 Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.11.11, 12:28
      Cierpliwość to najlepsza rada, bo niejedzenie jest w pierwszym okresie zaczynających chodzić do przedszkola dzieci wynikiem adaptacji i jako takie można jedynie przeczekać.
      Moja córka, która jest bardzo jadkiem też przez pierwsze kilka dni nie jadła, z tym, że ja celowo nie "dokarmiałam" jej w domu, zwłaszcza przed przedszkolem - chodziło mi o to, aby zgłodniała i zjadła w przedszkolu. Tak też się stało. Zaadoptowała się, zgłodniała, zaczęła jeść.
      Im więcej jedzenia podasz POZA przedszkolem, tym mniej córka zje w nim i może się przyzwyczaić, że potrzebne dawki jedzenia otrzymuje poza przedszkolem. Moim zdaniem dokarmianie dzieci poza przedszkolem utrwala niejedzenie w przedszkolu, chociaż wiem, że to trudne dla rodzica, nie podać nic dziecku, kiedy wiemy o tym, że może "głodować". Ale po prostu trzeba to przetrwać. Tym bardziej, że Twoja córka jako jadek zacznie jeść, gdy jej stres opadnie - po prostu. Dokarmiaj więc mniej i czekaj cierpliwie, pozdr
    • sweetnice Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 12:59
      Dziękuję wszystkim za wpisy, i po ich przeczytani chyba wyluzuję. Będzie chciała to zje nie to nie :) w domu dostanie solidne śniadanie a potem dopiero jak wróci do domu. A jak rzeczywiście zgłodnieje to się sama skusi na jedzenie w przedszkolu :) Wszystkim dziekuję za wpisy i pozdrawiam
      • anula36 Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 17:18
        I moze sie okazac, ze jak Ty wyluzujesz, corka tez i bedzie wcinac razem z reszta grupy:)
      • mskaiq Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko 14.11.11, 21:21
        Jak wyluzujesz, zniknie przekonanie zesztą słuszne że to ty chcesz aby jadła.
        Ona tak myśli nawet kiedy jest głodna. Umieszcza automatycznie swoj głód
        w tobie albo kimś innym jak tylko zostaje nakłaniana, czy proszona aby coś
        zjadła.
        To jest zresztą jeszcze jeden przykład tego że nie należy wymuszać na
        dzieciach, rezultaty takiego działania mogą być zupełnie nieprzewidziane i
        zaskakujące.
        Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: aniko Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko IP: 193.109.212.* 18.11.11, 11:16
      Ja bym nie podawała kiełbaski o 7 rano i nie wpychała zapychacza już w przedszklnej szatni. śniadanie podaj lekkie ( u mnie zazwyczaj owsianka, inne płatki z dodatkiem słonecznika, plasterkow banana). Dziecko zgłodnieje w przedszkolu i zje, tym bardziej że nie będzie perspektywy buły w szatni. Dyskusje telefoniczne w trakcie posiłku pozostawiam bez komentarza.
      Moje dzieci jedzą świetnie ale ja nigdy nie miałam zwyczaju noszenia za nimi jedzenia. Jedzą wyłącznie w porach posiłków, nie w szatni, nie na spacerze. Nawet w podróż nieczego nie zabieram, jak nadchodzi pora posiłku, robimy sobie przerwę i jemy kompletny posiłek.
    • Gość: gość Re: Pomocy do Mam dzieci niejedzących w przedszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.11, 16:58
      Witam! W moim odczuciu dziecko się denerwuje w nowym przedszkolu. Problemem nie jest brak apetytu tylko stres- dziecko jest napięte, więc nie je. Tak samo jak u dorosłego. Trzeba jej dać czas na oswojenie się z sytuacją a jak już się przyzwyczai do nowej sytuacji przedszkolnej to zacznie jeść.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja