marsjanka.2
29.11.11, 09:24
Zle sie czuje psychicznie,przepraszam musze sie "wypisac"...Corka 17 miesiecy..Syn3,5 roku.
Od jakis 2 miesiecy ma sklonnosc do klepania,pacania..Brat nigdy jej tego nie pokazal ani tym bardziej my;-)..Jak cos jej sie nie podoba od razu paca...Z taka zloscia....Mowilismy "nie",przytrzymywalismy raczke.Zadnych skutkow...Do innych-"obcych" zawsze byla milusia;-)...W weekend byli znajomi,najpierw cprzytulala tamta dziewczynke (3 lata),ale jak tamta jej zabierala zabawki to tez od razu pacala i to jeden raz za drugim..Kolezanka poradzila karne krzeselko..No wiec od wczoraj to stosujemy..Sytuacja jest taka,ze to krzeslo jeszcze bardziej ja nakreca..ja ja tam sadzam to jeszcze bardziej chce bic...I wymachuje na mnie...Dzis histeria w sklepie..Klepnela mnie ,bo nie chciala isc do wozka, bo nie dalam jej komorki...Boze,nie wiem co sie dzieje...Punktem kulminacyjnym bylo przed chwila jak wlanela brta mocno w policzek..Wkurzylam sie,nawrzeszczalam bardzo,przytrzymalam z calej sily raczke,to zaczela strasznie plakac,ale za chwile znow mnie chciala kilkakrotnie uderzyc..Az Dziadek ,ktory akurat byl byl w szoku...Co sie dzieje z moim zawsze slodkim,grzecznym dzieckiem? Nic sie nie zmienilo,jestem z nia na codzien w domu..A stala sie jakas naburmuszona co chwila,sfochowana,co chwile sie obraza ( na poczatku az sie smielismy jakie miny robi,teraz to nie jest smieszne),i jeszcze to bicie..Nie wiem co robic:( Nie nadaje sie chyba na wychowywanie dzieci..!7 miesieczniak mnie przerasta:(Z synkiem nie mioalam tego typu problemow, a tu coreczka bije za dwoch...Nie wiem jak reagfowc? Czy to karne krzeselko to dobry pomysl?Czuje sie beznadziejnie,bo nie mam argumentow ,szeby tego nie robila.Przeciez nie dam jej innych kar..tv nie oglada,slodyczy nie je;-)...I jak brat ( nie bije jej) zasem ja odepchnie jak mu cos psoci to tez ja karac ,ze muwtedy oddaje? Przepraszam za chaos..Mam dosc na dzis:(((((((((