Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powinno..

IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.11, 10:19
witam
Taki mam problem - syn lat 7, od dosc dawna sprawia duzo klopotow. glownie z zachowaniem. Jest to przede wszystkim niegrzeczny sposob odzywania sia (a raczej komentowania) do nas, do wychowawcy w szkole. Ciagle niereagowanie na polecenia/zakazy. sa to zachowania z premedytacja a nie "niechcacy". ciagle robienie " na zlosc" swiadomie i specjalnie.
nic nie pomaga - rozmowy, kary, nagrody. ostatnie tygodnie byly ciezkie.
ia tak sie zastanawiam - czy w takim wypadku prezent (ten ktory sam napisal w liscie) powinien dostac od Mikolaja?
Pomyslalam ze dostanie cos slodkiego i tyle. Syn ma swiadomosc ze nie zasluzyl na prezent. Podczas naszych rozmow syn wykazuje zrozumienie ze postapil zle w takiej czy innej sytuacji ale za chwile, na nastepny dzien, w szkole sytuacja sie powtarza! Potem znow syn tlumaczy, ze "nie pomyslal". no ale on ma 7 lat! w sumie podstawowe normy zachowania powinien juz opanowac! ilez mozna?
    • joshima Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 10:34
      Osobiście uważam, że straszenie dziecka, że jak będzie niegrzeczne, to nie dostanie prezentu jest karygodną manipulacją. Obrzydliwe po prostu. To myślę o samym straszenie, więc pewnie domyślasz się co myślę o tym by tę groźbę zrealizować.

      A poza tym uważam, a Twój przypadek tylko to potwierdza, że wychowanie za pomocą systemu kar i nagród jest zwyczajnie nieskuteczne. Dziecko nie powinno wiązać swojego zachowania z widmem kary czy nagrody, bo to jest kiepska motywacja. Ludzie dojrzali zachowują się tak a nie inaczej nie z powodu kar czy nagród tylko z powodu tego, że pewnych rzeczy się nie robi a inne należy zrobić, nawet jak się nie ma ochoty.

      A może powody jego zachowania są inne niż Ci się wydaje. Może to nie kwestia "nie pomyślenia" czy "robienia na złość". Może on się nauczył, że jedynie zachowując się źle zyskuje Waszą uwagę? Może problem nie leży w samym dziecku ale w relacjach rodzinnych w ogóle?

      Nie traktuj tego jak atak, bo nie to jest moją intencją. Potraktuj to jak obiektywne spojrzenie z zupełnie innej perspektywy.
    • morekac Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 10:53
      nic nie pomaga - rozmowy, kary, nagrody. ostatnie tygodnie byly ciezkie.
      > ia tak sie zastanawiam - czy w takim wypadku prezent (ten ktory sam napisal w l
      > iscie) powinien dostac od Mikolaja?
      Myślisz, że to pomoże? Bo moim zdaniem ten pomysł jest bez sensu.
      • Gość: marit Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.196.189.109.customer.cdi.no 02.12.11, 10:57
        powinien dostac wymarzony prezent
    • forumowiczka.to.ja Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 11:09
      Dzieci same z siebie nie są niegrzeczne, złośliwe. To efekt Waszego wychowania, lub jego braku. Jeśli np od początku mial na wszystko pozwalane, a wymagać zaczeliście jak miał lat 6, to faktycznie bunt jest ogromny.
      Z tego jak opisujesz sytuację, mam wrażenie że piszesz o tresurze, o wymaganiach, nakazach, zakazach, ewentualnie po tych niedziałających perturbacjach....nagroda, która też nie działa. Nie szukajcie winy w dziecku tylko w sobie, gdzie popełniliście błąd, że dziecko Was tak lekceważy, nauczycieli itp. I od tego zacznij. Jako rodzice nie jesteście alfami-omegami, a również od dziecka się uczycie.
      Może zapytaj dlaczego tak się zachowuje, zapytaj co robisz źle, że Cię nie slucha? Słuchasz tego co ma do powiedzenia, czy tylko musztra?
      Dziecku prezent, tak jak i bezgraniczna miłość rodziców, należy się jak psu zupa.
      Biedne dziecko, własna matka chce go upodlić kompletnie....
      • Gość: marit Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.196.189.109.customer.cdi.no 02.12.11, 11:14
        matka nie chce go upodlic a tak jak napisalas nie jest alfa i omega.
        poprostu szuka rozwiazania,rady,wyjscia z sytuacji,pomocy.zastanawia sie i chce cos zmienic a to chyba dobrze.a ze nie tedy droga to inna sprawa.podejrzewam,ze i tak dojdzie do takiego wniosku i nie bedzie karac w ten sposob dziecka.
        • joshima Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 11:23
          Gość portalu: marit napisał(a):

          > matka nie chce go upodlic
          Pewnie nie ma takich intencji, ale własnie taki efekt osiągnie. I warto, żeby o tym wiedziała. Kary typu szlabany, zakazy i odbieranie przywilejów, które nie są tak naprawdę merytorycznie związane z przewinieniem, a na domiar złego są przesunięte w czasie w stosunku do złego postępowania, a co gorsza są "za całokształt" bo "dziecko nie zasłużyło" to jest właściwie sposób odegrania się na dziecku. Działanie mające na celu sprawienie, żeby dziecko poczuło się źle. To rodzi bunt i nie przynosi efektów.
          • Gość: marit Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.196.189.109.customer.cdi.no 02.12.11, 12:27
            owszem,ale stwierdzenie,ze matka chce opodlic wlasne dziecko jest uwazam niesprawiedliwe i krzywdzace. Warto ważyc slowa jak sie pisze wypowiedz poniewaz czym innym jest rozmowa w cztery oczy (gdzie podejrzewam takie slowa by nie padly) a czym innym pisanie na forum.
            • forumowiczka.to.ja Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 12:35
              Gość portalu: marit napisał(a):

              > owszem,ale stwierdzenie,ze matka chce opodlic wlasne dziecko jest uwazam
              > niesprawiedliwe i krzywdzace. Warto ważyc slowa jak sie pisze wypowiedz poni
              > ewaz czym innym jest rozmowa w cztery oczy (gdzie podejrzewam takie slowa by ni
              > e padly) a czym innym pisanie na forum.

              Jak rozumiem, to do mnie. Uważam użycie słowa "chce" jako zasadne. Bo to mama właśnie wymyśliła, że nie da synowi prezentu tylko ewentualnie słodycze. Czyli nie dając prezentu, być może nieświadomie, ale chce upodlić własne dziecko.
              Każdy średniointeligentny człowiek wie, choćby dlatego że sam był dzieckiem, że prezenty od św. Mikołaja są wyjątkowe, czeka się na nie cały rok. I właśnie tego prezentu mama chce dziecku nie dać bo było niegrzeczne.
              Wśród słyszanych dotąd historii, gdzie dzieci są naprawdę różne, pomysły mają nieraz szalone, nieraz przyprawiające o zawał serca, nie słyszałam o takim .....okrucieństwie.
              Tyle w temacie.
              • Gość: marit Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.196.189.109.customer.cdi.no 02.12.11, 13:00
                no, i idac Twoim tokiem myslenia,teraz Ty chcesz upodlic autorke wątku...
                • forumowiczka.to.ja Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 13:19
                  Gość portalu: marit napisał(a):

                  > no, i idac Twoim tokiem myslenia,teraz Ty chcesz upodlic autorke wątku...

                  Ty niestety nie idziesz moim tokiem myślenia, więc nie wiesz czego ja chcę. Skupiasz się za to na atakowaniu osoby za to, że ma swoje zdanie. Nie wciągaj mnie w to.
                  • Gość: marit Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.196.189.109.customer.cdi.no 02.12.11, 13:34
                    mylisz sie, mysle dokladnie tak jak TY, co do dawania/niedawania prezentu , co napisalam w swoim pierwszym poscie,ktorego pewnie nie czytalas.Chodzi mi jedynie o kulture wypowiedzi i takt.To wszystko.czasem warto ugryzc sie w jezyk zanim napisze sie cos co moze innych zabolec.Jesli dalej nie wiesz o czym pisze,przeczytaj swoje slowa raz jeszcze.
    • mskaiq Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 11:17
      Bo za tym jego zachowaniem ukryta jest złość i bezsilność. Ten stan u dzieci
      bierze się kiedy dziecko nie jest sluchane, kiedy od niego się wymaga, ocenia
      pokazuje jakim być powinno, kiedy sie je karze i żąda lepszego zachowania.
      To budzi złość, bezsilność i bunt w dziecku i te złe uczucia w nim narastają,
      dominujują w dziecku. Ta złość i ten bunt stają się cechami dziecka których
      się nie chce a które bezwiednie się tworzy .
      Kiedy staramy sie aby dziecko było coraz lepsze, coraz doskonalsze skupiamy
      na wymaganiach a zapominamy że najważniejsze jest zrozumienie dziecka,
      jego problemów.
      Można nie dawać prezentu, bedzie to bardzo zgodne z tym czego on oczekuje.
      Wielkim zaskoczeniem byłby prezent, byłby to wielka niespodzianaka i gest
      który jest bardzo potrzebny a zobaczyć ten jego swiat inaczej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: iwona Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.11, 13:49
        ja zakladajac ten watek czulam ze to nie tedy droga. mam swiadomosc, ze jesli on tego prezentu nie otrzyma to bedzie rozgoryczony, zly ale czuje tez ze nie umiem wybrnac z sytuacji, w ktorej sie znalezlismy. przez jedna chwile przeszla mi glupia mysle ze moze to bedzie taki moment wstrzasowy, moment zastanowienia sie i dla niego i dla nas.
        gdzies w innym watku pisalam ze szukamy pomocy u specjalistow (jestesmy pod opieka poradni) ale choc mijaja tygodnie za tygodniem, choc rozmawiamy i z nim i z wychowawca, ktory tez stara sie nam i synowi pomoc, to sytuacja nadal jest trudna.
        od dawna syn nie ma kar, no bo jaka kare moze miec? nie bedzie ogladal tv? na to odpiwe - to nie. pojdzie do pokoju i pobawi sie. nie pojdzie na spacer? bez sensu - dom rozwali z nadmiaru energii i zlosci. ograniczymy kontakty z rowiesnikami? tez nie. nie dostanie slodyczy? a coz to za kara......
        Czy bierzemy pod uwage jego zdanie? Czy go sluchamy? Czy z nim rozmawiamy? tak. ale nie umiem zrozumiec dlaczego po rozmowie, w trakcie ktorej dochodzimy do jakis wnioskow, kiedy syn mowi nam jak sie zachowal a jak POWINIEN sie zachowac, znow zachowuje sie zle i to nie w jakiejs innej, nowej sytuacji ale w dokladnie tej samej. Moze jestesmy z mezem wymagajacy, moze nasze zdanie jest ostatnie ale czy to jest zle?
        • morekac Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 14:21
          pia mysle ze moze to bedzie taki moment wstrzasowy, moment zastanowienia s
          > ie i dla niego i dla nas.
          Może i byłby wstrząsowy, ale zapewne inaczej niż sądzisz.

          tak.
          > ale nie umiem zrozumiec dlaczego po rozmowie, w trakcie ktorej dochodzimy do j
          > akis wnioskow, kiedy syn mowi nam jak sie zachowal a jak POWINIEN sie zachowac,
          > znow zachowuje sie zle i to nie w jakiejs innej, nowej sytuacji ale w dokladni
          > e tej samej
          Bo nawet 7-latki nie sprawiające kłopotów bywają bardzo impulsywne, a w dodatku stosowane dotąd metody radzenia sobie z daną sytuacją są utrwalone. On może to doskonale wiedzieć, że znowu dał ciała i narozrabiał - ale ta refleksja przychodzi po fakcie, a nie - przed, kiedy to po prostu robi coś niemal instynktownie.
          Nawet dorośli mają często spory problem ze zmianą swoich wzorców zachowań i muszą w to włożyć mnóstwo pracy. A są dojrzali, już dawno skończyli nie tylko lat 7, ale nawet 17 (i to ze 2 razy) i chcą coś zmienić. I też im nie wychodzi.

          innej, nowej sytuacji ale w dokladni
          > e tej samej.
          Nie ma dokładnie takich samych sytuacji. Panta rei.

          Moze jestesmy z mezem wymagajacy, moze nasze zdanie jest ostatnie
          > ale czy to jest zle?
          Nie każda sytuacja wymaga tego, że to wasze zdanie musi być ostatnie. Nie zawsze też wy musicie mieć rację. Czasami rację może mieć 7-latek.
          Uważam, że założenie, że zdanie rodziców jest zawsze ostatnie z definicji, to nie najlepszy pomysł.
          • verdana Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 14:38
            Raz w zyciu nie dałam dziecku (dużo starszemu...) prezentu - tzn. dałam, dałam, tylko wreczył ojciec, a ja nie, bo byłam wsciekła.
            Nie danie dziecku prezentu oznacza, zę nie jesteśmy zadowolenie z dziecka - nei z jego zachowania, czy wybryków, ale z dziecka jako takiego. Oznacza, w rozumieniu siedmiolatka, ze przestajemy go kochać. Nie ma chyba gorszej motywacji do poprawienia zachowania niż mysl, ze nie ma już dla kogo się starać i ze rodzice już nie wierzą w możliwość poprawy.
            Jesli rodzice wierzą, ze ich zdanie ejst zawsze ostateczne, to należy sie nieuchronnie spodziewać kłopotów i dziękować bogu, ze są. Gorzej, gdyby dziecko zgadzało sie z tym, ze ono nigdy racji miec nie może...
        • mskaiq Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 14:40
          Kiedy siadasz z nim i tłumaczysz to jest spokojny, nie ma w nim złych emocji
          i wtedy powie jak powinien się zachować.
          Kiedy źle się zachowuje to są w nim złe emocje, złość, bunt i one są silniejsze
          od dobrych. Wtedy nie panuje nad sobą, choćby nie wiem jak się starał.
          Jedyny sposób to osłabienie tych wewnętrzynych złych emocji.
          Z reguły boimy się dawać dziecku, bo panuje przekonanie że w taki sposób
          zepsujemy dziecko, ze jak ustąpimy to dziecko wykorzysta to przeciwko nam,
          kiedy dajemy to na tym stracimy, itp.
          Każde wymuszenie wywoluje złość i bunt w dziecku.
          Te negatywne emocje internalizują się, stają się coraz silniejsze i to one
          podejmują decyzje w sytuacjach kiedy dziecko jest poddenerwowane, boi się
          czegoś, martwi się czyms, itp.
          Kiedy znikaja te złe emocje dziecko jest inne i wtedy można nie rozumieć
          tego co się dzieje. Dlaczego raz jest źle a za chwilę dobrze.
          Co można zmienić ?
          Trzeba słuchać co mówi dziecko, podejmować z nim wspólne decyzje.
          W ten sposób nie pojawia się w dziecku złość i bunt który tak bardzo mu
          przeszkadza.
          Kiedy zrobi coś źle lepiej jest wybaczyć. W ten sposób uczy się dziecko
          radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Np w sytuacji bycia pokrzywdzonym.
          Umiejętność wybaczania nie wywołuje zlości, chęci rewanżu, pobicia się
          z tym kto go skrzywdził.
          A prezent ?
          Możesz powiedzieć mu że wybaczyłaś to co było złe bo go kochasz. Dobroci
          się nigdy nie zapomina, a miłość która wywołasz trudno przecenić.
          Serdeczne pozdrowienia.




        • joshima Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 15:37
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Czy bierzemy pod uwage jego zdanie? Czy go sluchamy? Czy z nim rozmawiamy? tak.
          > ale nie umiem zrozumiec dlaczego po rozmowie, w trakcie ktorej dochodzimy do j
          > akis wnioskow, kiedy syn mowi nam jak sie zachowal a jak POWINIEN sie zachowac,
          > znow zachowuje sie zle

          Ja zapytam zatem. Czy Wasze rozmowy z dzieckiem przeważnie skupiają się na krytyce jego zachowania? Jeśli tak to ja się niczemu nie dziwię. Może syn nauczył się mówić to co chcesz usłyszeć (może dla świętego spokoju i ucięcia rozmowy przykrej dla niego).

          > Moze jestesmy z mezem wymagajacy, moze nasze zdanie jest ostatnie
          > ale czy to jest zle?
          To zależy w jakich kwestiach. Jeśli w każdej na zasadzie "dzieci i ryby głosu nie mają" no to fatalnie. Tak naprawdę to nie opisałaś chyba żadnej konkretnej sytuacji i waszego zachowania.
    • justyna_dabrowska Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 02.12.11, 13:36
      Pani koncentruje sie na zachowaniu dziecka, które pani się nie podoba i chce Pani je zmienić. Radziłabym spróbowac poszukać PRZYCZYN tego zachowania i spróbowac zrozumiec dziecko. Ono sie najwyraźniej czegos domaga. Ale czego? Jakieś potrzeby ma niezaspokojone. Ale jakie?
      Zachęcam do refleksji i porzucenia myslenia o dziecku w kategoriach behawioralnych.
      Ani kary ani nagrody nie działają. Trzeba znaleźć drogę do dziecka, postawic sie w jego sytuacji.
      życze powodzenia
      pozdr
      jd
    • Gość: domza2 Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.12.11, 15:12
      Starym zwyczajem do prezentu można dołączyć rózgę:)) A na poważnie, czas na wychowywanie jest przez cały rok, a nie raz - 6 grudnia. Do tego żadne to wychowywanie - taka kara, nawet nie kara tylko odegranie się na dziecku. Tego nie można zrobić. To, co można i trzeba to poświęcić czas i energię na dociekanie przyczyn takiego, a nie innego zachowania. Do tego czułość i okazywanie miłości, szacunku i zaufania własnemu dziecku - to pomoże także Tobie zacząć inaczej, bardziej pozytywnie postrzegać syna. pozdr
      • kobylczusia Re: Czy prezent od Św Mikolaja kazde dziecko powi 03.12.11, 01:16
        Ja bym próbowała uderzyć w te strone, żeby dziecku dawać bardzo duzo miłości i uwagi, pojśc do kina, duzo rozmawiac, duzo mowic ze jestes z nigo zadowolona, ze go kochasz, jak mu przykro ze cos złego zrobil to mu mów zeby sie nie przejmował, ze mu wybaczasz itd itd. I jednoczesnie na jakis dłuzszy czas zostawic analizowanie jego zachowania, tłumaczenia, itd. Po prostu go uwolnic od tego jarzma ze jest niegrzeczny i dawać mu i uzmysławiać poczucie ze jest waszym kochanym synkiem i jest grzeczny. Chodzi mi o konkretne przeniesienie punktu skupienia. spróbuj może zadziała a i ty bedziesz szczesliwsza

        [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/o148p07wu0widv7n.png[/img][/url]
        [url=https://www.suwaczki.com/][img]https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj44jc67ahyz0.png[/img][/url]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja