Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją

02.12.11, 10:55
Witam,

Pani Ekspert, Dziewczyny, podpowiedzcie proszę co kupić na Gwiazdkę dziewczynce 4,5 roku, która ma ogromne problemy z integracją z innymi dziećmi? Obecnie zrezygnowała z przedszkola, bo za duży stres, nikt jej tam nie lubil.
Kupiłam już takie typowe: zestaw biżuterii, torebkę pieska (podobno hicior), i do tego chciałam dodac właśnie coś merytorycznego, nie wiem jakąś książkę?, grę?, poradźcie proszę.
    • morekac Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 02.12.11, 11:56
      Przytulaka. Takiego nie za dużego, do noszenia gdziekolwiek bądź i brania ze sobą wszędzie w tej pieskowej torebce. ;-)
      • Gość: basca Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją IP: *.ghnet.pl 02.12.11, 12:36
        Kolejnym pluszakom mówimy zdecydowane "nie" - przynajmniej u nas w domu :P
        Ja bym raczej kupiła coś w stylu kasy sklepowej, zestawu do herbaty, teatrzyku - zabawek, które ćwiczą umiejętności społeczne, wchodzenie w jakaś rolę.
        • morekac Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 02.12.11, 13:37
          E tam, pluszaki też pomagają. Zwłaszcza jak się trafi taki najukochańszy, co go można wszędzie zabrać. A jak źle, to jest się do kogo przytulić.
          • Gość: basca Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją IP: *.ghnet.pl 02.12.11, 15:11
            E tam, rozumiem.
            Ale w wieku 4,5lat to chyba w domu już spora ilość pluszaków;)
            • morekac Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 03.12.11, 05:49
              Ale może jeszcze nie być TEGO pluszaka.
    • justyna_dabrowska Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 02.12.11, 13:38
      Prezent jest po to by sprawic radość, prawda?
      a socjalizowanie się z dziećmi to kwestia doświadczeń, nabywania umiejętności. Przedmiotami nie da się na to wpłynąć...
      zachęcam do zmniejszenia godzin w przedszkolu ale nie odstępowania od tej formy spędzania czasu
      pozdr
      jd
      • ulcia2011 Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 02.12.11, 15:10
        absolutnie sie zgadzam z przedmowczynia. przedszkole jest tak cennym doswiadczeniem dla dziecka, ze jesli pozbawiamy dziecka przedszkola, to chyba jeszcze wieksza krzywde i pozniejsze problemy mozemy mu zafundowac. jesli nie jest za bardzo prospoleczne, to odseparowujac go jeszcze bardziej, tej prospolecznosci z pewnoscia go nie nauczymy
        • Gość: basca Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją IP: *.ghnet.pl 02.12.11, 15:24
          A ja mam wrażenie, że autorka pisze o dziecku, które nie jest jej córką. Wiec nie ma wpływu na to czy dziecko ma być posyłane do przedszkola. Ale może się mylę?
          Co do zabawek, to jak rozumiem i biżuteria, i torebka jest kupiona żeby sprawić przyjemność.
          Nie widzę też niczego złego w szukaniu pomysłu na kolejny dodatek, który oprócz przyjemności miałby cel "dydaktyczny". Nabywać odrobinę umiejętności społecznych można również w zabawie, w domu. Oczywiście nie w sposób pełny i wystarczający, bo kontaktu z dziećmi nic nie jest w stanie zastąpić.
        • Gość: m2m Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 00:10
          ulcia2011 napisała:

          > absolutnie sie zgadzam z przedmowczynia. przedszkole jest tak cennym doswiadcze
          > niem dla dziecka, ze jesli pozbawiamy dziecka przedszkola, to chyba jeszcze wie
          > ksza krzywde i pozniejsze problemy mozemy mu zafundowac.
          Jakie na przykład? I czy przypadkiem "socjalizowanie" na siłę, zostawianie w miejscu w którym dziecko absolutnie nie chce być nie przyniesie większej szkody niż te mityczne korzyści płynące z chodzenia do przedszkola?

          Nie wiadomo dlaczego dziewczynka przedszkola nie lubi, dlaczego wpadała w histerię. Być może jest zwyczajnie nieśmiała, a przedszkole nie umiało jej pomóc. Być może jest to jakiś inny problem (ZA? HFA?).
      • forumowiczka.to.ja Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 02.12.11, 22:21
        Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
        Jeśli chodzi o przedszkole to mama dziewczynki musiała ją wypisać, bo tam doszło do histerii, dziecko przejeżdżając obok przedszkola krzyczało, wpadało w jakiś amok, kilka dni po wypisaniu bała się zostawać u dziadków, których zna i widuje na codzień. Tę decyzję podyktowała pani psycholog, która obecnie obserwuje dziecko na spotkaniach, po kilku okaże się co dalej, przepisać do innego, np prywatnego czy na terapię. Poblem w każdym razie jest bardzo poważny.
        Jeśli zaś chodzi o prezent, to tak jak pisała basca, kupiłam biżuterię i torebkę dla pociechy, ale również fajnie byłoby coś dydaktycznego. Widziałam np grę teatr, tam mogłaby się wcielać w różne postaci.....trochę się otworzyć.
        Pomyślę, a jak Wam coś jeszcze wpadnie do głowy, to bardzo chętnie poczytam.
    • ola33333 Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 03.12.11, 21:18
      moze jakas gre towarzyska?
    • soniu sprytne zabawki 03.12.11, 22:20
      Przejrzyj sobie strone SprytneZabawki.pl - masz tam masę bardzo nietypowych oryginalnych zabawek
    • dolores113 Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 05.12.11, 09:40
      Witaj,

      mi bardzo podoba się pomysł tzw indywidualnych książeczek. Wydawcy podaje się imię dziecka, które jest głównym bohaterem opowieści, a także imiona bliskich dziecku osób. Opowieści są skierowane do różnych grup wiekowych.
      Tu jest link:
      www.dreamproject.pl/regulamin.html
      • verdana Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 05.12.11, 09:42
        Sama nie wiem. O mnie była kiedyś napisana książeczka. Nienawidziłam jej z całego serca całe dzieciństwo. Byłam zła, ze z jednej strony była o mnie, z drugiej - realia były poprzekręcana, a czasem po prostu czulam się skompromitowana.
        Nie znoszę wobec tego takich książeczek.
        • kate.2 Re: Prezent dla dziecka z kłopotami z integracją 08.12.11, 21:28
          Nie wiem jak to jest z tym przedszkolem???
          Ja poszłam do "0" jak skończyłam 6 lat i nie miałam wcześniej kontaktów na codzień z dziećmi. Mieszkałam z rodzicami na wsi i wśród sąsiadów nie było dzieci w moim wieku. Sporadycznie kontaktowałam się z kuzynem 3 lata młodszym w czasie rodzinnych spotkań. Nie miałam żadnych problemów z adaptacją na pewno trochę się wstydziłam na początku ale później przynosiłam uwagi za rozmawianie :) Pamiętam chłopca który miał 5 rodzeństwa, mama była z nim przez ok 2 miesiące zanim się zaadaptował.
          Wszystko zależy od cech charakteru, genetyka :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja