Dziecko w szpitalu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.11, 07:27
Czy zostawilibyście 6-letnie dziecko (emocjonalnie znacznie młodsze) samo w szpitalu na minimum 10 dni?
Ja zostawiłam i jest mi strasznie ciężko.
Odwiedzam codziennie po 3 , 4 godziny i zakładam nocowanie co 2 bądź 3 noc ( w domu drugie dziecko).
    • anula36 Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 08:57
      a jakie sa inne opcje?
    • kolkograniaste Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 08:58
      A nie może Ci nikt pomóc? Rodzice, teściowie, rodzeństwo, jakaś ciocia, ewentualnie sąsiadka. Ktoś z rodziny mógłby wziąć urlop lub zwolnienie lekarskie, choćby mieli się zmieniać co kilka dni (3 dni jedna babcia, 3 dni druga, potem rodzeństwo itd.). A w nocy jest mąż? On też mógłby nocować w szpitalu, nawet jeśli miałby chodzić bezpośrednio do pracy. Poczucie bezpieczeństwa dziecka jest najważniejsze.
      • Gość: Becia Re: Dziecko w szpitalu IP: 195.245.213.* 08.12.11, 10:10
        Skoro odwiedzasz codziennie dziecko i spędzasz z nim 3-4 godziny - to nie zostawiłaś je samo. Wyluzuj
    • ewa_mama_jasia Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 11:31
      Nie zostawiłabym, ale ja mam tylko jedno. Jeśli zostawiłasi Ci ciężko, to znaczy że nie miałaś innej opcji. A skoro nie miałas, to choćbyś stanęła na głowie, nic innego nie wymyslisz.
    • saguaro70 Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 12:37
      Nigdy.
      Ale jeśli nie miałaś innego wyjścia, współczuję.
      Pozdrawiam cieplutko :):)
    • forumowiczka.to.ja Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 14:05
      Gość portalu: baskas napisał(a):

      > Czy zostawilibyście 6-letnie dziecko (emocjonalnie znacznie młodsze) samo w szp
      > italu na minimum 10 dni?

      NIE. Ale ja mam jedno dziecko.

      > Ja zostawiłam i jest mi strasznie ciężko.

      Nie miałas wyjścia? Jeśli tak to weź się w garść i się dodatkowo nie obciążaj. Robisz co możesz, to trudny wybór, ale drugiego dziecka samego w domu nie zostawisz.

      > Odwiedzam codziennie po 3 , 4 godziny i zakładam nocowanie co 2 bądź 3 noc (
      > w domu drugie dziecko).

      Trzymaj sie, pozdrawiam!
      • verdana Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 16:43
        Jak najbardziej, skoro codziennie odwiedzasz, to nie jest samo.
        Moja córka była w tym wieku w szpitalu - wprawdzie tylko dwa dni, ale kompletnie nie rozumiała po co ja odwiedzam - skoro ma jej nie byc tak krótko. I do dziś wspomina,z ę całkiem nieźle się bawiła, mimo nieprzyjemnych badań.
    • asia_i_p Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 17:15
      Gdybym nie miała innego wyjścia, to bym zostawiła. Robisz, co możesz, i nie wymagaj od siebie więcej.
      W tym wieku mniej więcej (rok starsza) byłam sama w szpitalu, odwiedzana niecodziennie i jakoś szczególnie źle tego nie przeżyłam. A to nie był oddział dziecięcy tylko taka mieszana "przejściówka".
      3-4 godziny dziennie to jest sporo, jakby była w szkole czy przedszkolu około 8 godzin (w niektórych rodzinach standard), to byście gdzieś tyle czasu spędzały razem. Więc się nie zadręczaj. Życzę zdrowia dla dziecka i wytrwałości dla ciebie.
    • klarci Re: Dziecko w szpitalu 08.12.11, 20:14
      nie zostawiłabym, gdyby była możliwość bycia 24h a dobę. jak ktoś napisał szukałabym pomocy.
      akurat niedawno musiałam na 2 tygodnie oddać 2,5 latka pod opiekę (dobrze znanych) dziadków, ale fakt, ze względu na noworodka, więc to trochę inna sprawa.
      w każdym razie szukałabym jakiegoś rozwiązania. ale też nie znam Twojej sytuacji i dziecka.
      na pocieszenie - ja sama byłam w szpitalu w wieku 8 lat (jakieś dwa tygodnie) i teraz nie pamiętam tego jako wielkiej traumy
    • domza2 Re: Dziecko w szpitalu 09.12.11, 20:00
      Jeśli stan dziecka tego wymaga to oczywiście, że tak. Nie ma się przecież w domu szpitala i pewnych chorób nie wyleczy się samemu! Nie rozumiem, jak można się zarzekać, że się nigdy nie zostawi dziecka w szpitalu. Oby nie było takiej potrzeby, ale jak będzie to co? Odmowa leczenia, bo ważniejsze, aby dziecko było w domu? Mój siostrzeniec na ostrą mononukleozę tułał się po szpitalach 2 tygodnie, miał 4,5 roku, dziś nawet tego nie pamięta. Ja mając 12 lat spędziłam w szpitalu-sanatorium pół roku, chodząc tam do szkoły i mając operację. Dziś wspominam to jako taką kolonię.
      Odwiedzasz dziecko, więc nie jest ono samo. To, że Ci ciężko - wiadomo, wyobrażam sobie, ale jeśli nie ma wyjścia to nie ma. Pozdrawiam
    • justyna_dabrowska Re: Dziecko w szpitalu 10.12.11, 21:24
      DZiecko nie jest samo, skoro PAni je odwiedza. Nie ma sensu katowac sie poczuciami winy, prosze próbować patrzeć c dziecku służy w czasie PAni wizyt i próbowac to właśnie robić DZieci naprawdę znakomicie sie adaptuja do trudnych sytuacji jesli są generalnie pozytywnie związane z rodzicami. Po szpitalu dziecko odreaguje i zapomni:)
      pozdrawiam
      jd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja