Gość: Asia78
IP: *.dynamic.chello.pl
17.12.11, 17:08
Witam, już nie raz pisałam na forum ( m.in. post : Nerwowe dziecko od urodzenia). Problem od jakiegoś czasu mam taki., iż mój syn nie akceptuje mnie... To znaczy nie mogę do niego się odezwać, bawić, umyć .... Od razu jest histeria- bije mnie , szczypie itd.
Wszystko tata musi z nim robić. W tej chwili próbujemy z mężem metody na przeczekanie, karne 3 min. w ciszy. W sumie w naszym życiu nie zauważyłam jakiejś wielkiej zmiany.
Nie wiem, dlaczego jest agresywny wobec mnie... Jestem załamana. Jakakolwiek próba nawiązania kontaktu w obecności taty przeważnie kończy się histerią, szczypaniem, kopaniem mnie itd.
Gdy synek jest za mną sam, zachowuje się grzeczniej.... choć nie idealnie. JAK POMÓC SOBIE I JEMU ?????