anetek_online
21.12.11, 21:29
Witam
Mój synek właśnie rozpoczął 4 miesiąc i gdy tylko gdzieś z nim jedziemy np. do dziadków, bardzo płacze, nie można go uspokoić,to jest wręcz histeryczny płacz, a gdy wracamy do domu to jeszcze długo szlocha przez sen. Poczatkowo myślałam ze po prostu akurat w trakcie takiej wizyty coś go rozbolało, może brzuszek, ucho albo dziąsełka, ale wezwaliśmy lekarza i nie stwierdził zadnej infekcji. Teraz właściwie za kazdym razem gdy go gdzies zabieramy to strasznie placze i ciezko go uspokoic. jaka może byc tego przyczyna, strach przed obcymi ??? jak sobie radzić w takiej sytuacji, nie chcialabym stresowac niepotrzebnie dziecka i narazac na taki placz, ale z drugiej strony chyba nie powinnam go izolowac od ludzi, a moze po prostu przeczekac ten okres ?? prosze o pomoc !!!