Pożegnanie, podziękowanie.

29.12.11, 14:37
Drogie i Drodzy,

Z końcem tego roku kończę pracę na forum. Mam przekonanie, że bardzo dużo tu skorzystałam. Przede wszystkim kontakt z Wami zmuszał mnie do ciągłego weryfikowania tego, co "wiem". Pokazał, że wiedza i mądrość nie zawsze idą w parze, zwłaszcza jeśli chodzi o relacje z drugim człowiekiem :)
Starałam się więc dzielić z Wami nie tylko wiedzą, ale także moim życiowym doświadczeniem a także wspierać Was w poszukiwaniu Waszych rozwiązań.
Życzę wszystkim jak najwięcej przyjemności w byciu z dziećmi, jak najwięcej czystej beztroski, śmiechu, pogody ducha. Życzę Wam wolnej głowy i lekkiego serca - spróbujcie się nie martwic "na zapas", o ile tylko się da!
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie

Justyna Dąbrowska
    • jedynybasek5 Re: Pożegnanie, podziękowanie. 29.12.11, 14:43
      Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :)
      • Gość: basca Re: Pożegnanie, podziękowanie. IP: *.ghnet.pl 29.12.11, 19:52
        Dołączam się do życzeń:)
    • demonii.larua Re: Pożegnanie, podziękowanie. 29.12.11, 15:11
      Przyznam, że i ja skorzystałam :)
      Wszystkiego dobrego życzę :)
      • malabum Re: Pożegnanie, podziękowanie. 29.12.11, 15:21
        Dziękujemy za cenne fachowe rady Wszystkiego dobrego w życiu!
    • Gość: domza2 Re: Pożegnanie, podziękowanie. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.12.11, 16:09
      Ale dlaczego już koniec? Wielka szkoda! Ja skorzystałam bardzo dużo, z forum, porad Pani Psycholog i innych Mam. Wszystkiego dobrego, chociaż z dużym żalem...
    • Gość: gosia89171 Re: Pożegnanie, podziękowanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 20:32
      Pani Justyno czemu pani kończy pracę na tym forum? A czy będzie na tym forum inny psycholog?
    • mskaiq Re: Pożegnanie, podziękowanie. 31.12.11, 11:20
      W tym co pisała Pani dominowało przekonanie że:
      "czego moje dziecko w tej chwili potrzebuje?" zamiast "co zrobic by
      przestało sie tak zachowywać".
      Chciałbym podziękować za to podejście, dla mnie jest połączeniem
      mądrości, wiedzy i doświadczenia.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • na_forum_na Re: Pożegnanie, podziękowanie. 03.01.12, 23:13
      szkoda
      i czekamy na nowego, równie dobrego eksperta
      powodzenia pani Justyno
      • justyna_dabrowska Re: Pożegnanie, podziękowanie. 03.01.12, 23:44
        Dziękuję za wszystkie dobre słowa! Powodzenia!

        jd
        • asioka_mila Re: Pożegnanie, podziękowanie. 04.01.12, 11:17
          Pani Justyno,

          Z wielką przykrością przeczytałam Pani pożegnalny wpis. Bardzo żałuję, że nie będzie Pani na tym forum, które jest jednym z dwóch moich ulubionych. Codziennie sprawdzałam i czytałam wszystkie Pani odpowiedzi, za które z całego serca DZIĘKUJĘ. Życzę wszystkiego co najlepsze w Pani dalszych aktywnościach i przyłączam się do pytań: Czy to forum przestaje być wobec tego forum eksperckim? Czy ktoś Panią tu zastąpi?

          pozdrawiam serdecznie
          • alicjawu Re: Pożegnanie, podziękowanie. 04.01.12, 12:58
            ja również dziękuję, Pani wypowiedzi pozwalały mi wiele razy patrzeć na sytuacje dziecowo - rodzinne z inne strony :-)
    • kropkaa Re: Pożegnanie, podziękowanie. 04.01.12, 15:28
      Szkoda, ale może jeszcze kiedyś Pani znów tu wróci? :) Mam taką nadzieję, bo bardzo lubię Pani podejście do dzieci, życia, problemów.
      Pozdrawiam!
    • Gość: monika Re: Pożegnanie, podziękowanie. IP: *.ip.jarsat.pl 04.01.12, 21:20
      rowniez bardzo dziekuje za wszystkie wpisy i atmosfere stworzona na tym forum. wyrazam swoj zal, ze to koniec Pani rzadow ;-) bylo bardzo fajnie otwierac dzieki Pani i fajnym mamom horyzonty!
      • verdana Re: Pożegnanie, podziękowanie. 05.01.12, 18:36
        Bardzo załuję, naprawdę. Było to forum z prawdziwym ekspertem, w dodatku odpowiadającym na róznorodne pytania.
    • joa66 Re: Pożegnanie, podziękowanie. 05.01.12, 20:53
      Dziękuję (za uśmiechnięte zdjęcie też;) )
      • iwpal Re: Pożegnanie, podziękowanie. 06.01.12, 14:48
        Szkoda :-(
        Do zobaczenia
    • drugikoniecswiata Re: Pożegnanie, podziękowanie. 08.01.12, 20:19
      Pani Justyno,

      ja również z ogromnym smutkiem przeczytałam te słowa pożegnania. Miałam poczucie, że jest Pani "od zawsze" i będzie tu zawsze, zdziwienie w tej kwestii nie należy do miłych. Choć sama dzieci nie mam, to z przyjemnością czytałam to forum i Pani krótkie, ale zawsze ciepłe i przytomne odpowiedzi. Na pewno miały one duży wpływ na to, jak w tej chwili rozumiem proces wychowywania małych ludzi i trud dorastania, a pośrednio - relacje międzyludzkie jako takie. Dziękuję!

      Jestem też pełna uznania, że udawało się Pani śledzić jeśli nie wszystkie, to na pewno znakomitą większość wątków. To rzadkie, żeby ekspert był tak dobrym ekspertem - wymaga nie tylko wiedzy, ale też odnalezienia się w formule. W moim odczuciu robiła to Pani lepiej niż dobrze i również dlatego myślę, że koniec Pani obecności na forum to duża, duża strata. Smutno :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja