Gość: ninka
IP: *.core.ynet.pl
02.01.12, 11:18
Witam! jestem mama prawie dwulatki. Córcia jest żywym dzieckiem, trochę rozpieszczonym, trochę zbuntowanym. Nie mam z nią większych problemów. Jednak wczorajsza sytuacja bardzo mnie zaniepokoiła więc postanowiłam zapytać eksperta czy takie zachowanie jest norma w tym wieku. Po bardzo ekscytującym dniu (wizyta rówieśnika) córcia nie mogła zasnąć. Przez godzinę kręciła się po łóżku ( było to koło północy) i powtarzała wszystko co potrafi powiedzieć. nie było by w tym nic dziwnego bo czasami recytuje wierszyki ale wczoraj wyglądało to jak by "mówiła z kilku płyt" po zdaniu z każdego wierszyka, w między czasie słowa które ja do niej mówiłam to chyba nazywa się echolalia, jakby jej mózg przetwarzał wszystkie zasłyszane w ostatnim czasie słowa.W końcu umęczona zasnęła. Mąż uspokajał mnie, ze ona porostu odreagowywała emocje ale dla mnie wyglądało to dość dziwne. proszę o odp.