Gość: mama2
IP: *.dynamic.chello.pl
04.01.12, 15:48
mam problem z córką, obecnie ma 5 lat. Od jakiegoś czasu coś się z córką dzieje, zaczeła unikac towarzystwa innych osób, pojawił się lęk separacyjny ze mna, ciężko mi wyjśc z domu bez wielkiej histerii, ma duże problemy adaptacyjne w przedszkolu, diagnozują jej mutyzm wybiórczy. Zaczęła wkłądac do buzi różne rzeczy, ssie kredki, palce, zaczęła źle wymiawiac wyrazy ( problem jest z s, sz, cz, r), a mam wrażenie że jako 3 latka mówiła super wyraźnie. Stała się bardzo impulsywna, ma dużo negatywnych emocji.
Największym problemem są kontakty społeczne, zaczęły sie ok 4,5 r żytcia. Wczesniej córka nie sprawiała żadnych kłopotów, nie wiem co to bunt dwulatka, trzylatka, czterolatka.
Jest mądrą dziewczynką, pisze wyrazy, sylabizuje, liczy do 100, świetnie łapie angielski, wiec tu nie mamy problemów.
Szukam pomocy, może ktos się spotkał z takim cofaniem się dziecka ale w sferze emocji i kontaktów społecznych?