t-com
13.01.12, 21:20
moja 6-cio letnia corka jest bardzo niesmiala w kontaktach z ludzmi.Wprawdzie nie ma wiekszych problemow adaptacyjnych w szkole, ale nie jest wulkanem ani prymu nie wiedzie w grupie. Ale jezeli nie jest w srodowisku, ktore zna tj szkola, rodzina itp, staje sie bardzo niesmiala, np w sklepie nie poprosi o nic, boi sie zapytac, widac ze strach ja paralizuje. WYdaje mi sie, ze nie straszymy ja ludzmi ani zyciem :) wiec z czego to sie bierze ? Jak jej pomoc ? Jak ja osmielic ? Licze na jakies ciekawe sugestie, z gory dziekuje