Gość: bebe
IP: *.198.189.109.customer.cdi.no
14.01.12, 14:22
jestem mama 3 dzieci.Najmlodsze ma 1,5 roku,najstarsze 6. Z dwojka starszych dzieci nie mialam ZADNYCH problemow.Do najmlodszego nie mam cierpliwosci.Zle mi z tym. Jest bardzo zywym,ciekawym swiata dzieckiem ale i bardzo impulsywnym.Od urodzenia duzo plakal,zloscil sie nawet jako niemowle kiedy odkladalam go do lozeczka.Jest bardzo uparty i jesli np nie moze siegnac zeby wziac kubek zlosci sie,krzyczy,wscieka.Kiedy robie mu jesc stoi i krzyczy,kiedy zabiore noz po ktory ma zamiar siegnac-wsieka sie. Przyznam szczerze,ze po raz pierwszy spotykam sie z taka silna osobowoscia malego czlowieczka poniewaz moja dwojka dzieci byla i jest raczej spokojna. Jestem zmeczona nim.moze bardziej psychicznie i jednoczesnie zla na siebie za brak cierpliwosci.Spedzam z nim duzo czasu,okazuje milosc,przytulam,bawie sie ale nie mam sily na jego histerie,zlosci,krzyki,ktore nie sa wynikiem jakiegos buntu poniewaz od malenkosci byl wlasciwie `wiecznie niezadowolony`,niecierpliwy ,wrzeszczacy.(Chodzilismy nawet po lekarzach poniewaz bardzo duzo plakal.)poradzcie cos jak sie wyciszyc,nauczyc cierpliwosci do maleniego czlowieczka...
dodam,ze maz mi duzo pomaga po powrocie z pracy