2 latka i 9 miesięcy żłobek, czy przedszkole?

16.01.12, 23:31
Witajcie i wybaczcie, proszę, że temat nie dotyczy wychowania, a kwestii poniekąd technicznej. Czy ktoś z Was się orientuje, czy dziecko urodzone w styczniu 2010 będzie mogło startować w rekrutacji elektronicznej do warszawskich publicznych przedszkoli na rok 2012/1013? W środę mój synek kończy 2 latka, we wrześniu będzie miał 2 latka i 9 miesięcy. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat, czy system przepuści taki wniosek. Rozmawiałam o tym na forum "przedszkola", ale zdania są podzielone. Jedna osoba napisała, że udało jej się w zeszłym roku zapisać niespełna 3 letnie dziecko (również ze stycznia,choć rocznikowo dwulatka) Na żłobek nie mamy szans (pomijając fakt, że moje prawie 3 letnie dziecko będzie najstarsze w grupie). Placówki komercyjne odpadają. Przepraszam, że zawracam głowę na tym forum, ale wiem, że sporo tu mam przedszkolaków. Może ktoś coś wie? Na stronie Serwisu Biura Edukacji m.st. Warszawy nic nie znalazłam.
Pozdrawiam
    • agnieszka.z.lodzi Re: 2 latka i 9 miesięcy żłobek, czy przedszkole? 17.01.12, 10:34
      Njalepiej zadzwoń do tych przedszkoli, które by Cię interesowały i zapytaj.
      Moim zdaniem system przepuści, ale to nie oznacza, że się dostaniesz - technicznie. Pierwszeństwo mają dzieci rocznikowe, jeśli gdzieś znajdziesz miejsce, to mogą przyjąć dziecko 2,5 letnie, choć to sprawa dyskusyjna. Czyli teoretycznie możesz zapisać, praktycznie, jak to w Warszawie, na pewno się nie dostaniesz, bo jest masa 3 latków, które mają pierwszeństwo.
      Kolejna sprawa, czy zdajesz sobie sprawę z różnic pomiędzy przedszkolem a żłobkiem? W przedszkolu wymagają, dziecko musi wołać na nocnik, samodzielnie jeść, pić. Do tego jest już nauka - wiadomo, dostosowana do możliwości.
      Pomyśl czy przy obecnym pędzie, posyłaniu 6-latków do szkoły, nie zabierzesz dziecku tego cennego, dziecięcego "nicnierobienia" w zamian za edukację.
      • dolores113 Re: 2 latka i 9 miesięcy żłobek, czy przedszkole? 17.01.12, 21:12
        Oczywiście, że zdaję sobie sprawę z tego, że dziecko idąc do przedszkola powinno być odpieluchowane i częściowo samodzielne. Wiesz, synek we wrześniu będzie miał 2lata i 8 miesięcy. 3 latka skończy w styczniu. Jest dojrzały społecznie już teraz. Uwielbia dzieci, zabawy w kółku, tańce. Nie trzyma się mojej spódnicy. Szuka kontaktu z innymi. Nie wydaje mi się, że to odbieranie dzieciństwa. Raczej jego urozmaicenie. Gdyby poszedł do przedszkola mając 2,8 poczekałby w nim na swój rocznik. Albo więc byłby 2 x w maluchach, albo 2x w starszakach (pewnie ta druga opcja lepsza). Oznacza to, że do szkoły też by poszedł ze swoim rocznikiem i w klasie byłby najstarszy. Rodzice styczniowych i grudniowych dzieci niestety często muszą się borykać z kłopotami. Naprawdę nie wiem, co lepsze - posłać prawie 3 latka do żłobka, by za rok rozpoczął przedszkole jako prawie 4 latek, czy rozpocząć przedszkole 4 miesiące wcześniej... Pomijam już realne szanse zarówno na żłobek (są zerowe) jak i na przedszkole (niewiele chyba większe).
        • agnieszka.z.lodzi Re: 2 latka i 9 miesięcy żłobek, czy przedszkole? 18.01.12, 09:12
          dolores113 napisała:

          Nie trzyma się mojej spódnicy. Szuka kontaktu z innymi. Nie wydaje mi się, że to odbieranie dzieciństwa.

          W porządku, to Twoje zdanie, ja mam odmienne ale rozumiem Ciebie. Każdy zna swoje dziecko i wie, co dla niego najlepsze.

          > Gdyby poszedł do przedszkola mając 2,8 poczekałby w nim n
          > a swój rocznik. Albo więc byłby 2 x w maluchach, albo 2x w starszakach (pewnie
          > ta druga opcja lepsza).

          Poczekaj, do żłobka nie chodził i nie chodzi, tak? Czyli ta opcja 2x w starszakach odpada. Pozostaje kwestia, czy chcesz, żeby dziecko przez rok chodziło z jedną grupą, a potem od września poszło ze swoją? Tu się przyzwyczai do pań, do dzieci, a za rok znowu nowa grupa. To żadna trauma, ot takie kwestie techniczne.

          >Oznacza to, że do szkoły też by poszedł ze swoim rocznikiem i w klasie byłby najstarszy.

          To akurat jest ok, dziecko 6-7 letnie jest dużo dojrzalsze od 2-3 latka, dla którego nawet kilka miesięcy to przepaść.

          > Naprawdę nie wiem, co lepsze - posłać prawie 3 latka do żłobka, by za rok rozpoczął przedszkole jako prawie 4 latek, czy rozpocząć przedszkole 4 miesiące wcześniej...

          Jeśli dziecko nie chodzi do żłobka w ogóle to uważam, że nie ma sensu go tam oddawać na tą krótką chwilę, na przeczekanie. W tej sytuacji wysłałabym od razu do przedszkola. Chyba, że dziecko chodzi do żłobka, wtedy zostawiłabym w tym żłobku i od września, prawie 4-letnie puściłabym do przedszkola.

          > Pomijam już realne szanse zarówno na żłobek (są zerowe) jak i na przedszkole (niewiele chyba większe).

          Hmmmm, to tak właściwie po co się zastanawiasz? Wchodzi w grę jakaś prywatna placówka?
    • sylwia_1975 Re: 2 latka i 9 miesięcy żłobek, czy przedszkole? 17.01.12, 23:39
      Nie jestem z warszawy, ale w styczniu (lub końcówka grudnia nie pamiętam dokładnie) koleżanka córki w przedszkolu skończyła 3 latka, a nabór odbywał się w kwietniu 2011, zatem dziecko miało niewiele ponad 2 lata i bez problemów dostało się do przedszkola, z tym, że wcześniej chodziła do żłobka. Czytałam jakiś dokument, w którym jest mowa o tym, że do przedszkola można przyjąć już 2,5 latki, z tym, że nie pamiętam czy to był dokument państwowy znaczy się ogólnopolski czy lokalny urzędu miasta. Musi być w Urzędzie Miejskim/Gminy jakiś dokument (rozporządzenie, uchwała) na temat warunków przyjmowania dzieci do przedszkoli. Tutaj ustawa o przedszkolach:
      www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=10-01-2012&qplikid=1,
      jest tam mowa ze przedszkola to zadania gmin więc w gminie powinnaś szukać wyjaśnień, najlepiej zadzwonić do przedszkola konkretnego (albo tam gdzie jesteś najbliżej, albo gdzie dziecko miałoby chodzić) i poprosić o podanie podstawy prawnej działania przedszkola. U nas nr uchwał znajdują się na stronie przedszkola.
      • dolores113 Re: 2 latka i 9 miesięcy żłobek, czy przedszkole? 18.01.12, 00:03
        Dzięki, Sylwia. Czytałam statut przedszkola, które mnie interesuje, a do którego chodzi obecnie moja starsza córka. Jest w nim zapisane, że w szczególnych przypadkach mogą przyjąć dzieci 2,5 letnie. Jestem w dobrym kontakcie z panią dyrektor tego przedszkola, ale ona twierdzi, że jeśli elektroniczny system nie przepuści naszego wniosku, to ona może przyjąć synka tylko wtedy, gdy nie zgłosi się komplet trzylatków. Oczywistym jest, że komplet będzie. Odwołania zawiedzionych rodziców trzylatków również będą. Więc gdzie miejsce dla nas...? Gdyby system nas przepuścił, synek miałby szanse (dodatkowe punkty za siostrę w przedszkolu). Jeśli nie, zostajemy na lodzie. Tearaz tylko właśnie kwestia tego, czy w Warszawie w tym roku będą mogły startować styczniowe i lutowe dzieci z 2010 r?
        Pozdrawiam
Pełna wersja