czarnykapturek
21.01.12, 11:12
Jak w temacie, zapraszam do dyskusji na podstawie wlasnych obserwacji.
Mala urodzona i wychowana w "dwoch swiatach", polsko-hiszpanskich.Zaobserwowalam nastepujace zmiany i zachowania Malej:
-w stosunku do ludzi hiszpansko jezycznych, Mala zachowuje sie bardzo swobodnie, dyskutuje z nieznajomymi, ma wlasne zdanie, czesto wykluca sie o swoje (miejsce w kolejce w sklepie np.) :D jest glosna, rezolutna, czasami niesforna. Jesli przebywa z nami (Polakami) jest bardzo spokojna, grzeczna (az za), cichutka.
Rozmawiajac po hiszpansku, Mala WYKRZYKUJE zdania, akcentuje bardzo ladnie, ale dochodzi do zmiany barwy glosu (??), bardziej piskliwie, trudno to wytlumaczyc.Po polsku rozmawia bardzo spokojnie, zastanawia sie nad odpowiedzia, jest bardziej skupiona.
Moje pytanie jest nastepujace:czy taka zmiana jej charakteru,tembru glosu itd.jest spowodowana przebywaniem (w szkole) z dziecmi obcojezycznymi, gdzie obserwuje ich zachowanie i je powiela, czy innymi czynnikami.
Dodam, ze jest to bardzo dziwne dla mnie, bo jezeli rozmawiamy miedzy soba po hiszpansku, Mala potrafi sie postawic, odpysknac, zas jak przechodzimy na polski, Mala pokornieje, jest bardzo spokojna.Jak sobie z tym radzic, jak znalesc zloty srodek????
Dodam jeszcze ze hiszpanscy rozmowcy, zachowanie Malej traktuja jako cos normalnego (bardzo duza swoboda w zachowaniu), a ja sie martwie, czy takie "przeskoki" sa dla niej dobre, czasami Mala zachowuje sie jakby miala rozdwojenie jazni, a ja chcialabym zeby miala troszke bardziej jednolity charakter, albo super rozgadana, albo bardziej spokojna.A moze martwie sie na zapas??????