1elaela
22.01.12, 21:02
witam, jestem mamą 3,5 latka
synek ma opozniony rozwoj mowy, oczywiscie chodzimy do logopedy, sa postepy
od zawsze byl uparciuchem, ale ostatnio przechodzi sam siebie - wszystko neguje, wszystko jest na nie
nawet propozycja zabawy to jego odmowa, pozniej sie przylacza i bawi bez problemu, ale zawsze na poczatku jest jego protest i opor. bardzo sie staramy, duzo z nim rozmawiamy, tlumaczymy - kazda sytuacja nie po jego mysli powoduje wrzask, histerię, proby bicia mnie lub męża, nie docieraja zadne argumenty. staram sie przeczekac, nie zwracac uwagi, po chwili przychodzi, przytula sie, caluje, obiecuje poprawe... i za chwile znow to samo
opadaja mi rece :( czy macie podobne problemy?jesli tak jak sobie radzicie?