zmiana zachowania po narodzinach siostry

IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.12, 22:00
Witam, jestem mam dwóch córek (3m i 26m). Mam problem z zachowaniem straszej po urodzeniu młodszej. Liczyłam się z tym, że starsza może zmienić swoje zachowanie ale nie że aż tak. Jesteśmy z mężem zrozpaczeni jej zachowaniem i nie wiemy co robić aby jej nie skrzywidzić. Starsza była od urodzenia żywiołem, pełna energii, odważna. Do narodzin siostry była przygotowywana na miarę jej wieku. Tłumaczyłam jej, ze pojawi się dzidzi, że będziemy ją dalej kochac bo jest pierwszą córeczką mamy itp, nic na siłę, łagodnie. Jak urodziła się młodsza strasza miała 23m i przez ok 1,5 m akceptowała siostrę. Cieszyła się, że jest dzidzi, dawała jej buzi, przytulała ją. My jako rodzice dołożyliśmy wszelkich strań, aby nie odczuła zbyt mocno obecności siostry. Zachowaliśmy stare rytuały dnia, ja poświęcałam tyle czasu ile mogłam straszej. Przychodzili dziadkowie, tata się starała. Nie było wychwalania młodszej. Jakieś 1,5 m temu starsza zaczęła dokuczać młodej. Zaczęło się od szarpnięcia,pociągnięcia za rączkę, nóżkę, później drapania po buzi, szarpanie za głowę. Teraz sytuacja wygląda tak, że młoda nie może być na wyciągnięcie ręki starszej bo chyba straciłaby oczka, lub miałaby powyrywane rączki i nózki. Oczywiśnie na początku delikatnie tłumaczyliśmy że tak nie można, że boli dzidzę. Przestawała na jakiś czas, ale ostatnio nic nie pomaga. Jest mi cięzko bo czasami spędzam cały dzień sama z córkami i doszło nawet do tego, że trudno mi małą nakarmić piersią. Starsza już kilka razy rzuciła się na mnie i wyrwała pierś z buzi małej. Nosze młodą w mieszkaniu na rękach lub woże w wózku (ale do niego też juz dostanie) bo boję się o zdrowie młodszej. Niby strasza chce ukochać siostrę, mówi do niej słodkim głosem " cześć dzidzi", przytula i nagle ją capnie i podrapie po buzi lub inaczej ukrzywidzi. Nigdy jeszcze nie nakrzyczałam na straszą, że tak się zachowuje (choć nerwy puszczają). Zawsze ją przytulę i juz teraz stanowczo mówię, że tak nie wolno, że boli i że mama Was tak samo kocha i dzidz jest smutne.
Narodziny siostry chyba zbytnio namieszały córce w gówie, bo podobnie zachowuje się w stosunku do dorosłych(rodzice, dziadkowie inni członkowie rodziny). Ostatnio notorycznie bije i drapie wszystkich po buzi, gryzie gdzie popadnie. Zachowanie jej jest nieprzewidywane, tu się przytula by za chwilę z całej siły uszczypnąć zazwyczaj w twarz. Jest mi wsty ale muszę przyznać że moja twarz prawie cały czas jest podrapana, poobijana. Powstrzymujemy córkę aby tak nie robiła ale nie zawsze się da. W sytuacji kiedy juz podrapie lub ugryzie tłumaczę, że nie wolno, że boli ale to nie działa. Pokazuję jej że mozna lepiej przytulić, pocałowac a nie krzywdzić ale to nie pomaga. Jest mi bardzo przykro, że córka potrafi rzucić się na mnie z pazurami i bje po twarzy. Nie chce jej bić za to i nigdy jeszcze fizycznie jej nie skarciłam ale słowa i tłumaczenie nie pomagają. Co robić, jak reagować?
Do tego wszystkiego doszły problemy ze spaniem, zrezygnowała z drzemki dopołudniowej, w nocy buzi się z płaczem i woła mnie do siebie. Ja śpie w drugim pokoju z młodszą a starsza sama lub z tatą w drugim pokoju (w zależności od zmiany w pracy męża). W planie miałam spać z obiema córkami w jednym pokoju, ale młoda od urodzenia ma okropne kolki i płacze wieczorami więc spanie w jednym pokoju odpada. Domyślam się, że całe zachowanie córki jest spowodowane zadrością i rozumiem jej zachowanie. Do tego dochodzi trudny okres dwulatka. Ja bardzo staram się aby być z starszą córką jak najwięcej czasu, obowiązki domowe przeszły juz na drugi plana ale muszę te min rzeczy wykonac przy młodszej.Narazie młodsza dużo śpi ale za pare tyg. będzie starsza i czas snu się skróci, trzeba będzie ją karmić łyżeczką, bawić się, sadzać na kolana, poświęcać więcej uwagi. Pediatra nas uspokaja i mówi, że to minie ale obawiam się jej zachowania i nie wiem jak jej pomóc. Od 2 tyg. podaję córce hydroksyzynę(przepisana przez pediatrę - 2,5ml przed snem) aby się wyciszyć ale nic nie pomaga. Bardzo proszę o pomoc co robić!!!
    • joshima Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 30.01.12, 08:35
      Gość portalu: Morisek napisał(a):

      > Nigdy jeszcze
      > nie nakrzyczałam na straszą, że tak się zachowuje (choć nerwy puszczają). Zawsz
      > e ją przytulę i juz teraz stanowczo mówię, że tak nie wolno, że boli i że mama
      > Was tak samo kocha i dzidz jest smutne.
      I tu chyba robisz błąd. Dziecko znalazło świetny sposób na skupienie na sobie Twojej uwagi i nie przestanie dopóki otrzymuje to co chce. Nie mówię, że powinnaś na nią wrzeszczeć czy bić, ale dziecku ostrzejszy, gniewny ton mamy na pewno nie zaszkodzi. Na takie zachowanie starszaka ja zareagowałabym odsunięciem go i krótkim, gniewnym komunikatem. Przytulanie raczej później po okazaniu skruchy.


      > Narodziny siostry chyba zbytnio namieszały córce w gówie
      No niestety chyba dołożyłaś się do tego i mieszasz córce w głowie utwierdzając w przekonaniu, że za przemoc wobec malucha należy się przytulanie.
      • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.12, 17:13
        Joshima Żle mnie odebrałaś a może ja źle się wyraziłam. Nie krzyczę na staraszą ale stanowczo mówię jej że tak nie wolno! Nie przytulam ją w nagrodę za dokuczanie ale dlatego aby nie czuła się odtrącona. Kolejnośc jest taka: nie wolno tak robić, bo to siostrę boli proszę ją przytulić lub przeprosić (zazwyczaj starsza okazuje skruchę) i wtedy ją przytulam i mówię, że ja kocham i proszę aby nie dokuczała małej.
        • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 30.01.12, 18:56
          Nie przytulam ją w nagrodę za dokuczanie ale dlatego aby nie czuła się odtrącona.
          Ale wychodzi tak, jakby to była nagroda. Naprawdę.
        • joshima Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 30.01.12, 21:19
          Gość portalu: Morisek napisał(a):

          > Nie przytulam ją w nagrodę za dokuczanie ale dlatego aby nie czuła się odtrącona.
          Ale nie ważne dlaczego Ty to robisz. Ważne jak to wygląda z jej perspektywy.

          > Kolejnośc jest taka: nie wolno tak robić, bo to siostrę boli proszę ją przytulić lub przeprosić
          Wybacz, ale o kant tyłka rozbić taka skruchę.
    • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 30.01.12, 12:59
      Po pierwsze zaczęłabym używać w stosunku do dzidzi imienia. W końcu je chyba ma? Dzidzia to dzidzia - jest bezoosobowa.

      Nosze młodą w mieszkaniu na rękach lub woże
      > w wózku (ale do niego też juz dostanie) bo boję się o zdrowie młodszej
      A może nie koncentrować się tak na wożeniu ze sobą małej, tylko zostawić ją w jej łóżeczku i brać ze sobą starszą?

      W planie miałam spać z obiema córkami w jednym pokoju, ale młoda o
      > d urodzenia ma okropne kolki i płacze wieczorami więc spanie w jednym pokoju od
      > pada.
      Hm, a przeszkadzało to starszej w spaniu? Może usypiaj najpierw mniejszego wyjca, a potem starszą - i spijcie razem?
      Twoja dwulatka musi spać sama, bez przerwy trzymasz przy sobie młodszą, a ona musi się trzymać z daleka - od niej. I od ciebie.

      Nigdy jeszcze
      > nie nakrzyczałam na straszą, że tak się zachowuje (choć nerwy puszczają). Zawsz
      > e ją przytulę i juz teraz stanowczo mówię, że tak nie wolno, że boli i że mama
      > Was tak samo kocha i dzidz jest smutne.
      I wybacz - ale jeśli ją przytulasz po dokuczaniu młodszej to to jest jej bonus i nagroda. Po pierwsze - przytulaj ją bez okazji i mów, że ją kochasz. Nie - że kochasz i ją , i drugą tak samo - tylko, że kochasz ją. Przytulaj i chwal, że jest taka grzeczna i chwilę poczekała, kiedy coś tam robiłaś przy młodszej. Po drugie: nie nagradzaj ją swoją uwagą, kiedy jest agresywna w stosunku do młodszej. Nagradzaj poszkodowaną.
    • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.12, 22:07
      ok może tak to wygląda i ona to tak czuje, nie będę jej przytulała tylko stanowczo zabraniała dokuczać młodej i innym.
      Co do imienia dzidzi to w domu nie jest bezimienna, starasza mówi do niej różnie albo po imieniu albo dzidzia jak jest jej wygonie, ja niczego jej nie narzucam.
      Co do spania to starasza już przed porodem spała sama, tylko przy usypianiu musiał być ktoś. Jak pojawiła się sistra to starsza dalej spi w swoim pokoju a ja z młodszą w drugim pokoju. Nie chciałam aby poczuła że siostra"zagarnia" jej pokój. Myślałam, aby przenieś się z młodszą do starszej ale ona ma bardzo płytki sen i każdy szelest potrafi ją wybudzić. Młoda wieczorem ma kolki, w nocy czasem zapłacze a nad ranem ok 6.00 zaczyna gaworzyć i już nie chce spać. Spałyśmy kiedyś we trzy u rodziców i noc wyglądała tak, że starsza budziła się kiedy tylko młodsza zakwiliła i nie chciała spać bo była zła,że małą karmię, noszę aby ją uspokoić.
      W domu kiedy tylko młoda śpi to cały czas poświęcam starszej. Jednak jak się wybudzi to chce być noszona, tulona, chce cycusia i nie chce być sama to chyba normalne. Aby być bardziej mobilna wkładam ją do wózyka i bujam a jednocześnie zajmuję się starszą. Jak tylko młoda zaśnie to zostaje z tatą a ja zabieram starszą na spacer, na zakupy aby tylko być z nią sam na sam.
      • maltry Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 30.01.12, 22:55
        > Co do imienia dzidzi to w domu nie jest bezimienna, starasza mówi do niej różni
        > e albo po imieniu albo dzidzia jak jest jej wygonie, ja niczego jej nie narzuca
        > m.

        Chodziło raczej o to, jak Ty nazywasz młodszą córkę w rozmowie ze starszą. Czy mówisz: Nie wolno bić Kasi; czy: Nie wolno bić dzidzi. Zgadzam się, że dzidzia dla dwulatka niewiele znaczy, coś jak lalka ;)

        > Co do spania to starasza już przed porodem spała sama, tylko przy usypianiu mus
        > iał być ktoś. Jak pojawiła się sistra to starsza dalej spi w swoim pokoju a ja
        > z młodszą w drugim pokoju. Nie chciałam aby poczuła że siostra"zagarnia" jej po
        > kój.

        Między moimi dziećmi jest 3 lata różnicy. Starszą, kiedy wiedziałam że pojawi się rodzeństwo, uczyłam spać samą w pokoju. Po narodzinach młodszego córa śpi z tatą - mocno przeżyła, że mały jest ze mną a ona sama. Teraz niecierpliwie czeka, kiedy kupimy piętrowe łóżko i będą mieli wspólny pokój - rozmawiałaś z córką na ten temat? Może wcale nie odebrałaby Waszej "wprowadzki" z młodszą córką jako zabieranie pokoju? A, jeszcze jedno - moja starsza córka poza domem również wybudza się na każdy szelest, w domu natomiast płacz młodszego syna kompletnie jej nie przeszkadza.

        > W domu kiedy tylko młoda śpi to cały czas poświęcam starszej. Jednak jak się wy
        > budzi to chce być noszona, tulona, chce cycusia i nie chce być sama to chyba no
        > rmalne. Aby być bardziej mobilna wkładam ją do wózyka i bujam a jednocześnie za
        > jmuję się starszą. Jak tylko młoda zaśnie to zostaje z tatą a ja zabieram stars
        > zą na spacer, na zakupy aby tylko być z nią sam na sam.

        Nam pomogła mata edukacyjna - młody leżał sobie, gadał do zabawek lub patrzył, co robimy, a ja miałam możliwość robić ze starszą co tylko chciała - grałyśmy w gry, rysowałyśmy, czytałyśmy. Fajnym rozwiązaniem jest też kojec, tylko ja niestety nie miałam na niego miejsca w domu ;) Niestety, czas kiedy młodsze dziecko będzie jeszcze bardziej absorbujące, ciągle przed Wami - jeszcze miesiąc, dwa, i bujanie w wózku nie będzie jej wystarczało. Warto nauczyć również młodszą córkę "zajmowania się sobą" bo może być ciężko. Ja czasem stosowałam jeszcze taki "myk", że kiedy robiłam coś ze starszą córką a w tym czasie młodszy syn zaczął popłakiwać (w sposób nie sygnalizujący jakiegoś poważniejsego problemu wymagającego natychmiastowej interwencji), wołałam do niego żeby poczekał chwilkę bo teraz robię coś_tam z Hanią i nie mogę podejść. Małemu nie robiło to zbyt dużej różnicy (oczywiście zwlekałam tylko chwilę), starsza czuła się ważna.

        Będzie dobrze :)
      • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 31.01.12, 16:35
        ale przytulaj ją jak najwięcej - tylko akurat nie wtedy, kiedy szczypie/wyrywa z młodszej wystające elementy. Opowiadaj starszej, jak to było, jak ona była mała i pozwól jej też być dzidziusiem (pielucha, butelka, smoczek i lulanie w wózku ;-) ).
        BTW: moja starsza jako dziecię ok. 2 letnie podszczypywała swoją młodsza siostrę cioteczną (na szczęście w pieluchę) - bo była zazdrosna, że babcia trzyma na rękach inne dziecko... Jako 3,5-latka stanowczo żądała oddania gdzieś siostry, bo 'przecież ja jej wcale nie chciałam'.
    • agnieszka.z.lodzi Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 31.01.12, 10:29
      Przede wszystkim zwracaj na starszą dwa razy więcej uwagi niż dotychczas. Kup sobie chustę i młodą noś w niej podczas zabawy ze starszą.
      Poproś dziadków/męża o pomoc, jeśli mogą to niech przyjadą w ciągu dnia i wezmą młodą na spacer lub po prostu od Ciebie, a Ty w tym czasie zajmuj się TYLKO starsza córką. Koniecznie zapewnij sobie pomoc w ciągu dnia, choćby 2 godziny na to, żebyś mogła zająć się starsza córką.
      Twoje starsze dziecko jest zazdrosne, potrzebuje uwagi, a Ty nie dajesz jej jasnych komunikatów tylko tak się miotasz. Jak uderzy kogokolwiek - głośnym tonem mówisz, nie wolno bić! odstawiasz na bok, jak się rozpłacze tłumaczysz. Zawsze tak rób, wobec kogokolwiek: Ciebie, dziecka, dziadków. Angażuj do przewijania, jak karmisz to w tym czasie baw się na dywanie ze starszą, odkładaj młodszą na matę i się bawcie.
      Do tego jesteś przemęczona, więc i cierpliwości Ci brak. Zapewnij sobie pomoc, to wiele rzeczy poukłada.
    • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.12, 22:20
      Dzięki za rady. Też myślałam o macie, o wspólnym leżeniu na łóżku ale nie da rady bo starsza dokucza młodszej. Obawiam się co będzie za parę miesięcy kiedy maleństwo podrośnie i będzie potrzebowało więcej uwagi. Nie przybiegam do młodej na każdy płacz czy szloch, czasem biedula napłacze się bo np karmię starszą lub kapię starszą. Niestety kiedy karmię młodą starsza jest bardzo zazdrosna i nie wiem co wtedy robić ze starszą. Mała nauczyła się że karmię ją w pozycji leżącej i przy kazdym karmieniu kładę się z nią i leżę aż się naje. Same wiecie, że dziecko na piersi inaczej najada się niz na butli. Czasem chce liznąć, czasem najeść a czasem pierś potrzebna jest do zaśnięcia czy uspokojenia. Nie chciałabym rezygnowac z karmienia piersią bo jest bardziej czasochłonne niż karmienie butlą, nie chce dawać smoczka do uspokojenia.
      Fakt jestem wyczerpana tym wszystkim ale nie mogę liczyć na wiele pomocy ze strony bliskich. Mąż pracuje na zmiany, dziadkowie pracują również. Liczę że jak przyjdzie wiosna, lato więcej będziemyspędzały czasu na dworze i starsza zabawi się w piaskownicy, na placu zabaw.
      • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 01.02.12, 07:31
        Nic nie możesz, bo ta wredna starsza dokucza tej kruchej młodszej? Jeśli cały czas mówisz: nie łap/nie ciągnij/nie dokuczaj malutkiej - to się nie dziwię, że starsza jest aż tak zazdrosna.

        ale nie da ra
        > dy bo starsza dokucza młodszej.
        być przy nich i łapać za łapki w razie czego ze słowem 'nie'. Pokaż jej, jak może się z siostrą bawić. Poświęć temu trochę czasu - jest szansa, że za jakiś czas będzie się fajnie (poza chwilami,kiedy będą się tłukły ;-) ).

        Nie chciałab
        > ym rezygnowac z karmienia piersią bo jest bardziej czasochłonne niż karmienie b
        > utlą, nie chce dawać smoczka do uspokojenia.
        Butlę i smoka proponowałam dla starszej... ;-) Tak w ramach zabawy w dzidziusia...

        Mała nauczyła się że karmię ją w pozycji leżąc
        > ej i przy kazdym karmieniu kładę się z nią i leżę aż się naje
        Możesz czasami siedzieć ? A nawet jak leżysz - starsza siedzi przy/na tobie i coś im czytasz...

        Obawiam się co będzie za parę miesięcy kiedy ma
        > leństwo podrośnie i będzie potrzebowało więcej uwagi.
        zatrudnisz starszą jako potrząsacza zabawek...
        • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 13:36
          Morekac
          Ta "wredna starsza" to Twoje określenie nie moje. Same radziłyście abym nie pozwalała na dokuczanie młodszej. Zresztą pisałam juz, że na poczatku kiedy mała się urodziła wszystko było ok. Nie odsuwałam córki od noworodka, pozwoliłam tulić, głaskać itp.
          Starsza ma jeszcze smoczek do spania ale brak u jej siostry motywują ją aby go odstawić.
          • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 15:15
            Ale wszystkie twoje myśli koncentrują się na tym, jak uchronić młodszą przed starszą...;-)
            BTW: karmiąc bardziej na siedząco - możesz przytulić w tym czasie starszą i nieco ją dotulić, a nie zostawiać samą w towarzystwie klocków... Moja starsza tego nie cierpiała, w czasie karmienia młodszej musiała się przytulać - a w sumie była już 'duża', bo miała prawie 3 lata...
            Poza tym staraj się wykorzystać te chwile, kiedy młodsza uśmiecha się do starszej i zaczepia ją po swojemu:
            - O! Ania się do ciebie uśmiecha. Myślę, że chyba cię lubi. - i dajesz buziaczka swojej najukochańszej starszej córeczce. Buziaczka z dedykacją, że to dla twojej najukochańszej starszej córeczki i że jest taka fajna. - O! I coś tam do ciebie zagulgotała. Jak myślisz, co chciała powiedzieć? Może chciałaby już biegać tak jak ty?
            czyli starsza siostra jako ktoś ważny dla młodszej, a nie tylko podawacz pieluch.
      • agnieszka.z.lodzi Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 10:26
        Gość portalu: Morisek napisał(a):

        > Dzięki za rady. Też myślałam o macie, o wspólnym leżeniu na łóżku ale nie da ra
        > dy bo starsza dokucza młodszej.

        Starsza się nudzi i dlatego zaczepia młodszą. To zasadnicza różnica.

        >Obawiam się co będzie za parę miesięcy kiedy maleństwo podrośnie i będzie potrzebowało więcej uwagi.

        Jeśli nie zmienisz podejścia to zafundujesz sobie koszmar. Maleństwo i starsza. Strasznie zaszufladkowałaś swoje dzieci.

        >Niestety kiedy karmię młodą starsza jest bardzo zazdrosna

        A jak kąpiesz lub karmisz starszą to młoda płacze, żeby Wam pośpiewać do jedzenia? Nie, ona płacze dokładnie z tego samego powodu co starsza: chce uwagi. Tylko mała jeszcze inaczej nie umie, więc placze, a starsza potrafi dużo więcej, więc robi to co umie.

        > Mała nauczyła się że karmię ją w pozycji leżącej

        Ty ją tego nauczyłaś, ona sie przyzwyczaila.

        >Same wiecie, że dziecko na piersi inaczej najada się niz na butli. Czasem chce liznąć, czasem n ajeść a czasem pierś potrzebna jest do zaśnięcia czy uspokojenia.

        Zobacz jak fachowo tłumaczysz mlodsze dziecko, a jak krytycznie podchodzisz do starszego, w relatywnie podobnych sytuacjach. Młodsza jak się nudzi to woła pierś - i ja dostaje. Starsza jak się nudzi to zaczepia, zwraca uwagę - dostaje od Ciebie burę. Niesprawiedliwe.

        > Nie chciałabym rezygnowac z karmienia piersią bo jest bardziej czasochłonne niż karmienie butlą, nie chce dawać smoczka do uspokojenia.

        To może oddaj to starsze, bo Ci przeszkadza najwyrażniej. Czasami robi się coś przeciw własnym przekonaniom właśnie dlatego, żeby wszystko grało. Od smoczka dzieci nie umierają, od karmienia mieszanego też. Jestem za karmieniem piersią, ale w Twoim przypadku chociażby karmienie mieszane bardzo by Wam ułatwiło życie, bo dziecko dłużej byłoby najedzone, przez co miałabyć chwilę czasu dla starszej. To samo ze smoczkiem, on naprawdę uspokaja. Zabierz coś mlodszej żeby dać coś starszej. W tym wypadku poświęc się i daj butlę plus smoka a zyskany czas oddaj starszej. Ja bym tak zrobiła. W ogóle nie wiem jak możesz tak odsuwać od siebie to starsze dziecko?

        >więcej będziemy spędzały czasu na dworze i starsza zabawi się w piaskownicy, na placu zabaw.

        Tak, sama się zabawi, a Ty usiądziesz z boku i przez 3 godziny będziesz dawała cyca i zabawiała młodszą. Straszne.
        • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 13:28
          Agnieszka
          Kiedy karmię młodszą staram się zawsze dac starszej jakieś zajęcie. Nie puszczam bezmyślnie bajek, daję ksiązeczkę, klocki aby przez chwilkę zabawiła się sama (bo potrafi).
          Nie zaszufladkowałam swoich dzieci, mam poprostu dwoje dzieci niemowlaka i małe dziecko - młodszą i starszą.
          Tak młoda nauczyła się jeść w pozycji leżacej bo mnie tak było wygodnie. Byłam po drugim c.c i b. źle sięczułam. Tydzień po c.c pękły mi szwy bo podniosłam starszą, bo nie odpoczywałam tylko na maxa chciaLam poświęcić swój czas starszej - taka jestem straszna matka! Niestety groził mi szpital lub plastry chirurgiczne i odpoczynek w domu w łóżku, więc karmiłam na leząco aby jak najszybciej dojść do siebie i zająć się starszą córką.
          Młodsza dostaje pierść nie zawsze kiedy chce tylko w miarę możliwości Nie przerywam zabawy lub innej czynności i nie bięgnę od razu do niej. Wiadomo orjentacyjnych godzin karmienia pilnuję, ale nigdy nie brutalnym kosztem starszej. Nie uważam abym była niesprawiedliwa, napisałam już wcześniej, że nigdy nie krzyczę na starszą że dokucza młodej, więc o jaką burę chodzi?
          Wkurzyłaś mnie proponując mi abym oddała starszą!!! Nigdzie nie napisała że mi przeszkadza i nigdy jej od siebie nie odsuwałam (chyba że fizycznie kiedy mnie bije, drapie- ale chyba o to nie chodziło). Kocham ją nad życie i już pisze poraz enty, że poświęcam jej każy możliwy wolny czas. Chodzimy na spacery, kąpię ją, karmię pięć razy dziennie, bawię się z nią, usypiam ją, czytam bajki, rozmawiamy, przytulamy się - to jest odsuwanie dziecka od siebie. W moim domu wygląda jak w dżungli ale to nic, wolny czas wolę poświęcić dzieciom - tak bo mam dwoje dzieci.
          Co do zabawy na placu zabaw to nie widzę w tym nic złego. Są tam dzieci, a moja córka lubi kontakty z dziećmi. Chyba będzie to lepsze niż siedzenie w domu przed TV. Na placu zabaw rodzice również mogą pobawić się z dziećmi, np: pohućtać je, pobawić się w piasku, pograć w piłkę, wziąśc na rower, pisać kredą itp a nie tylko wyciągnąć pierś (nie cyca) i karmić młode, choć nie wiedzę w tym nic złego.
          • agnieszka.z.lodzi Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 15:07
            Gość portalu: Morisek napisał(a):

            > Nie zaszufladkowałam swoich dzieci, mam poprostu dwoje dzieci niemowlaka i małe
            > dziecko - młodszą i starszą.

            Masz dwoje MAŁYCH dzieci. To, że starsza jest starsza nie zmienia faktu, że jest nadal małym dzieckiem, bardzo ale to bardzo potrzebującym mamy. To nie jej wina, że mama z tatą akurat teraz zafundowali sobie drugie dziecko, przez co jej życie się pogorszyło. Bo wcześniej spaliście razem/teraz ona śpi sama lub z tatą (to wołanie w nocy Ciebie to tęsknota); wcześniej była tylko ona i to jej mama poświęcała uwagę/teraz jest mały człowiek, który absorbuje mamę całkowicie. Jej się to nie podoba, więc walczy. Dziewczyny często tutaj podają fajny przykład: wyobraź sobie, że mąż przyprowadza do domu drugą żonę i mówi, że kocha ją tak samo jak Ciebie, poświęca jej więcej czasu itp. Nie przyjemne, prawda? To pomyśl, co czuje Twoja starsza córka.

            > Tak młoda nauczyła się jeść w pozycji leżacej bo mnie tak było wygodnie. Byłam
            > po drugim c.c i b. źle sięczułam. Tydzień po c.c pękły mi szwy bo podniosłam st
            > arszą, bo nie odpoczywałam tylko na maxa chciaLam poświęcić swój czas starszej
            > - taka jestem straszna matka! Niestety groził mi szpital lub plastry chirurgicz
            > ne i odpoczynek w domu w łóżku, więc karmiłam na leząco aby jak najszybciej doj
            > ść do siebie i zająć się starszą córką.

            Tym bardziej nie rozumiem tego Twojego poświęcenia, butelka nie - w żadnej postaci, smoczek też nie. No, ale jak chcesz sobie coś udowadniać, to Twoje święte prawo i mnie nic do tego. Tylko bądź świadoma swoich wyborów i ich konsekwencji.

            > Wkurzyłaś mnie proponując mi abym oddała starszą!!! Nigdzie nie napisała że mi
            > przeszkadza i nigdy jej od siebie nie odsuwałam

            ale dokładnie tak to odbieram z Twoich postów. I śmiem twierdzić, że pomimo Twoich słów i zapewnień, tak odbiera to również Twoja starsza córka.

            >(chyba że fizycznie kiedy mnie bije, drapie

            To jest taki etap u 2 latków, zupełnie normalny i naturalny, do tego dołożyliście jej małego intruza, więc wszystko jest wzmożone.

            > Co do zabawy na placu zabaw to nie widzę w tym nic złego. Są tam dzieci, a moja
            > córka lubi kontakty z dziećmi. Chyba będzie to lepsze niż siedzenie w domu prz
            > ed TV. Na placu zabaw rodzice również mogą pobawić się z dziećmi, np: pohućtać
            > je, pobawić się w piasku, pograć w piłkę, wziąśc na rower, pisać kredą itp a ni
            > e tylko wyciągnąć pierś (nie cyca) i karmić młode, choć nie wiedzę w tym nic zł
            > ego.

            No pewnie, całkowicie się zgadzam, tylko Ty tego nie doprecyzowałaś, napisałaś "starsza zabawi się" - się, czyli sama, tak to zrozumiałam.

            Napisz, czy możesz pozwolić sobie na płatną pomoc na 2-3 godzinki dziennie?
          • mad_die Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 20:58
            Morisek,
            moje dzieci mają podobną różnicę wieku, 23msce miała starsza jak urodził się syn.
            Pomijam tutaj fakt kp i rady od agnieszki, żeby zatkać dziecko smoczkiem albo podać butelkę - to nie jest rozwiązanie. Karmienie piersią w niczym nie przeszkadza i wcale nie musisz nawet wspominać (albo nie daj Boże tłumaczyć się z tego), czy karmisz leżąc czy siedząc czy zwisając z sufitu ;)

            Powiem Ci szczerze, że ja nie miałam takich problemów jak Ty (a tez karmiłam i karmię piersią, w różnych kombinacjach i konfiguracjach), nie wiem, co takiego zrobiłam, że ich uniknęłam - zapewne to też zasługa dzieci, które mają takie a nie inne charaktery. A przypomniało mi się.... karmiłam tandem, przez prawie 8mscy - może to w jakiś magiczny sposób uchroniło nas od aktów przemocy?

            Co Ci mogę polecić, to książkę Faber i Mazlish "Rodzeństwo bez rywalizacji" - bardzo mi pomogła zrozumieć jak działa taka para: młodsze i starsze dziecko.

            i bardzo dobrze, że karmisz jak Ci wygodnie, spróbuj jednak również z innymi pozycjami - a nuż widelec małej się spodoba jakaś?

            Nie wiem jakie konkretnie sytuacje się u Was zdarzają. U nas bywało czasami pacanie po głowie itp. - działało wytłumaczenie, że można przytulić brata, o tak. A czasami pomagało powiedzenie "ale jesteś zła na brata, że coś tam, on jest taki mały i płacze, chodź go weźmiemy i pokażemy, co my tu robimy" coś w ten deseń. Baaaaaaaardzo często karmiłam młodego a ze starszą czytałam, rysowałam, układałam puzzle, lego itp. Nie ukrywam, że tandem też czasami załatwiał problem - bo jednak taki dwulatek potrafi być jeszcze małym dzieckiem i po prostu potrzebuje ukojenia.

            Jakbyś chciała pogadać, to napisz na gazetowego.
            • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 22:16
              mad_die
              Oh jak bardzo zazdroszczę ci tego tandemu. Niestety moja starsza była na piersi do 3,5m, później cięzko zachorowała, traciła na wadze, leżała w szpitalu i trzeba było dokarmiać mm. Karmiłam piersią i butlą z mm ale wiadomo butla wygrała. Odciągałam swoje mleko do 6m i łączyłam z mm. Po 6m młoda zrezygnowała całkowicie z mleka i mojego i mm. Do teraz nie weźmie mleka do buzi. Teraz kiedy mam drugie dziecko pragnę karmić jak najdłużej.Narazie jest ok choć prawie kazdego dnia zastanawiam się czy młoda się najada, czy dobrze przybiera (a przybiera mało), dlaczego tak a nie inaczej (miałabym co pisać na forum o kp).
              Piszesz, że podczas karmienia bawiłaś się, zajmowała się starszą. Ja nie potrafię sobie tego wyobrazić. Moje młodsze dziecko musi mieć spokój przy jedzeniu. Najlepiej jak ja się nie ruszam i nic nie mówię. Prawie wszystko potrafi wybic ją ze ssania, później jest ryk i żal no i obraza na pierś. Na poczatku mogłam ja karmić w chałasie, obojętnie gdzie ale z wiekiem zrobiła się strasznie wrażliwa i szybko rozprasza się przy karmieniu. Siłą rzeczy na spokój w domu nie mogę liczyć, więc karmienie czasem trudne i długie. Trudno ją na karmić w sklepie, poczekalni, przychodni - czasem (rzadko) takie sytuacje sie zdarzają. Zastanawiam się czy to czasem minie, a może zawsze będzie musiała miec spokój przy piersi?
              • mad_die Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 22:40
                Wiesz, tandem to plusy i minusy ;) Ja na dzień dzisiejszy nie chciałabym powtórki z tandemu :D Ale kto wie, kto wie? ;)
                Słuchaj, ciesz się, że karmisz piersią młodszą, a na forum kp zajrzyj, może coś poradzimy na słabe przyrosty ;)
                Co do rozpraszania i spokoju przy jedzeniu - jak syn miał tak 2-3 msce i później też, to go firanka rozpraszała, nie mówiąc już o gadającej jak katarynka siostrze ;) ale jeśli chciał jeść, to jadł, nawet te parę minut. Może zakryj młodszą chustą/pieluszką a starszej czytaj cicho książeczkę? Albo puzzle ułóż (na łóżku też się da :)).
                Nie wiem, czy starsza śpi jeszcze za dnia, pewnie tak, więc może razem się usypiajcie? Leżąc obok siebie na łóżku Waszym, mała przy piersi a starsza obok niej albo wtulona w Twoje plecy? A i Ty sobie odpoczniesz, zregenerujesz za dnia :)
                No i słuchaj swojej starszej dobrze, reaguj zawsze na nią, bo maluchem można JESZCZE zająć się mimochodem ;) młoda potrzebuje tylko piersi i bliskości mamy, starsza już czegoś więcej :)
                • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 20:53
                  mad_die
                  No i tu pojawił się kolejny problem, a może to i nie problem tylko takie jest moje dziecko. Strasza od urodzenia jest lekko nadpobudliwa. Zawsze miała problemy ze spaniem, z wyciszaniem się. Jest jak wulkan, tajfun, wszędzie jej pełno. Nie jest to tylko mój wymysł, ale każdy kto ja pozna mówi jaka ona ruchliwa, jaka żywa i troszeczkę mi współczują. Ja ciesze się, że moje dziecko jest zdrowe, mądre ale tak nadaktywność czasem daje popalić. Moje dziecko zrezygnowało ze spania wciągu dnia, woli biegać, skakać mimo, że jest zmęczone nie zaśnie. Niegdy jeszcze moja starsza córka nie położyła się ot tak na łóżku, zawsze musi skakać po nim, nie wylezy spokojnie ani minuty. W takim wypadku leżenie i karmienie nie jest możliwe. Próbowałam usypiac je razem, np. mała w wózyku a starsza przy mnie lub na swoim fotelu ale niedało rady. Starsza warjuje, krzyczy a raczej głośno mówi, skacze, robi fikołki trudno jej sie wyciszyć. W takich warunkach młoda nie zaśnie tylko płacze bo jest zmęczona i śpiąca. Jak młoda płacze to i starsza zaczyna płakać i tak w koło macieja.
                  Inaczej sparawa wygląda wieczorami. Najperw usypiam w jednym pokoju młodszą, w tym samym czasie starsza jest z tatą albo dziadkami (którzy nas czasem odwiedzaja i pomagaja) i czytają bajki. Jak młoda zaśnie to idę do starszej i ja ją usypiam. Też nie jest łatwo bo po całym dniu bez spania jest bardzo marudna ale siły ma głupoty ma duzo, skacze, płacze i zmęczona zasypia. Takie to moje dziecko, trudne ale bardzo kochane.
                  • mad_die Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 04.02.12, 22:42
                    Zamiast wózka - pierś i/lub chusta. I wtedy starsza i skakać sobie może :)
                    A nie działa na nią stanowcze powiedzenie, że teraz siadamy i czytamy? albo robimy coś innego - spokojniejszego niż skakanie i fikołki? ;)
                    Nie wiem, wydaje mi się, że musisz traktować "starszą" tak, jak dotychczas, czyli nie wymagać od niej więcej, niż ona może z siebie dać. Bo ona jest jeszcze malutka. Sama mam syna, który ma niespełna 26mscy i widzę, jaki on jest mały jeszcze. Ale jego siostra, gdy była w jego wieku, już od 4mscy była starszą siostrą i mi się taka duuuuuuża wydawała.
                    Więc po prostu może traktuj starszą, jak małą i już. Bo ona chyba rzeczywiście szuka potwierdzenia, ze nadal jest Twoją małą córeczką.
                    Ja wiem, że ciężko z dwójką takich szkrabów jest, ale to wszystko mija. I niedługo pewnie się dziewczyny będą bawiły lalkami i misiami, będą się w księżniczki przebierały i razem psociły :)
              • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 23:46
                czy dobrze przybiera (a przybiera mał
                > o)
                miała robioną morfologię? U mojej młodszej - przy nieco podobnych objawach tj. niespecjalny zapał do jedzenia i marne przybieranie na wadze - wyszły braki żelaza.
    • Gość: Morisek Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 21:57
      Dziś za waszą radą zrobiłam tak: jak małą przewijałam to starsza podleciał na łóżko i zaczęła małą ciągnąc za nóżki. A ja na to zobacza jakie Basia ma małe nózki i jakie paluszki może zamiast ciągnąc ją pogilasz ją po stópkach. Pomysł chyba się spodobał bo zaczęła śmiać się i odwrócił uwagę od dokuczania.
      Co do karmienia to nie mam zamiaru podawać butelki tak długo jak będę miała swój pokarm, oddciągać też nie będę bo to czasochłonne (wypróbowane u starszej). Może i uparłam się na kp, ale bardzo tego pragnęłam i udało się.
      Te porównanie narodzin drugiego dziecka do drugiej kobiety męża jest dla mnie śmieszne i nie adekawatne. Pojawienie się drugiego dziecka jest dla mnie naturalną koleją w życiu. Staraliśmy się w jak najmniej bolesny sposób wprowadzić noworodka w życie naszej rodziny, nie udało się, ale mam nadzieję że wyjdziemy na prostą. Rozumiem co może czuć starsza, ja dokładam i dołożę wszelkich starań aby nie czuła si odtrącona.
      Co do płatnej pomocy to komu miałaby służyć? Dla młodej (przecież tylko ja mogę ją karmić), przy sprzątaniu (bałagan nam nie przeszkadza tak bardzo, mąż czasem posprząta :-)), dla starszej, to byłby dla niej dodatkowy cios.
      • joshima Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 22:28
        Gość portalu: Morisek napisał(a):

        > Te porównanie narodzin drugiego dziecka do drugiej kobiety męża jest dla mnie ś
        > mieszne i nie adekawatne. Pojawienie się drugiego dziecka jest dla mnie natural
        > ną koleją w życiu.
        Dla Ciebie tak, ale dla Twojego starszego dziecka absolutnie nie.

        > Co do płatnej pomocy to komu miałaby służyć?
        Np między karmieniami wziąć młodsze dziecko na spacer, żebyś mogła zając się tylko i wyłącznie straszą.
      • morekac Re: zmiana zachowania po narodzinach siostry 02.02.12, 23:39
        Pojawienie się drugiego dziecka jest dla mnie naturalną koleją w życiu

        Dla ciebie - tak. Ale dla twojej pierworodnej - niekoniecznie. ;-)

        BTW: właśnie chodzi o takie gilganie, przytulanie i wzajemne interakcje młodzieży. Nie wierzę, że mniejsza nie reaguje na starszą jakimś uśmiechem. Wykorzystuj to.
        Poza tym sprawdziłabym jednak, czy młodsza będzie przeszkadzała starszej w spaniu.

        Co do płatnej pomocy to komu miałaby służyć?
        Przy dwójce małych dzieci każda pomoc się przyda - opiekunka może zająć się mniejszą, a tymczasem ty ze starszą ... Ale to już jak wolisz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja