mmmagda_83
05.02.12, 22:17
Czytam wasze wątki, wszędzie piszecie jak to trzeba dziecku tłumaczyć i dalej tłumaczyć i jeszcze tłumaczyć aż do skutku... ale co zrobić jeśli skutek nie nadchodzi?
Jak najbardziej zgadzam się z teorią że nie należy bić dzieci, ale uważam że jeśli tłumaczenie nie pomaga to kara jest wskazana. Jeśli tłumaczę setny raz 3-latkowi,żeby nie pstrykał non stop pilotem po kanałach, albo nie walił bez opamiętania w klawiaturę laptopa itp... to po próbach łagodnego tłumaczenia przychodzi ostrzeżenie że jeśli nie przestanie spotka go kara.
Wydaje mi się że wszystko z rozsądkiem, ale jak widzę jak przychodzi do mnie koleżanka z synem który przez 2godz zabawy cały czas dokucza mojemu synowi, zabiera mu zabawki, bije go,gryzie itp... a mamusia ciągle tłumaczy że nie wolno.... itp( bo zrobisz mu krzywdę, bo mamusi przykro...) a on ma ewidentnie na to "wywalone" i dale j robi swoje...to jak nie ukarać takiego dziecka? ja po chwili miałam już dosyć gości....