ewelina266
08.02.12, 11:02
Nie wiem co robić i jak pomóc mojemu synowi. Maciej to spokojny, ułożony i grzeczny "facet". Nigdy nie miałam z nim żadnych problemów wychowawczych. Zawsze można z nim porozmawiać i wszystko wyjaśnić. Jest otwarty i wrażliwy. Od jakiegoś czasu mój syn nas okłamuje. Nie są to może jakieś wielkie kłamstwa, ale wydaje mi się, że dobrze go wychowuję i boli mnie to, ze zmyśla. Ostatnio była sytuacja, że nie wrócił do domu od razu po szkole. Telefon milczał. Dzwoniłam na zmianę na komórkę i do domu i cisza. Myślałam, ze osiwieję. Jak w końcu odebrał powiedział, ze przeprasza ale zasnął. Wiedziałam, ze zmyśla. Jak się w końcu przyznał to z płaczem stwierdził, ze nie wie dlaczego to zrobił.
Po długiej rozmowie obiecał, ze już tego nie zrobi.
I wczoraj znów to samo.
Co robić, jak z nim rozmawiać?