jak pokonać nieśmiałosc u 4 latki

10.02.12, 12:06
Moja córka ma 4 latka w tym roku poszła do przedszkola i mój problem polega na tym że nic nie chce powiedziec do Pani ani nie zaklimatyzowała sie z dziećmi, w domu duzo mówi ale jak pojawia sie ktos obcy to nie chce powiedziec ani słowa, tak samo jest w bawialni jak ktos sie jej o cos zapyta nie powie nawet jak ma na imie, nie wiem jak ja zachęcić zeby sie nie wstydziła odezwać do obcych.Narazie to nie jest az taki problem dla mnie ale boje sie zeby potem w szkole nie miała problemów z tą nieśmiałością?Aha czytałam jej książki terapeutyczne ale nie za bardzo skutkują i nie chce ich słychać.
    • basca_basca Re: jak pokonać nieśmiałosc u 4 latki 10.02.12, 13:21
      Wygląda to na mutyzm. Wydaje mi się, że warto skonsultować się z psychologiem, zwłaszcza że jak rozumiem już od jakiegoś czasu dziecko się nie odzywa.
      Można też poczytać: "Nieśmiałość" Philip G. Zimbardo i zaglądnąć na stronę mutyzm.pl/
    • Gość: helisa Re: jak pokonać nieśmiałosc u 4 latki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.12, 14:03
      Tez pomyślałam o mutyźmie...
    • mskaiq Re: jak pokonać nieśmiałosc u 4 latki 10.02.12, 18:27
      Zeby mogła się zaaklimatyzować to musi przestać sie bać. Zapraszaj
      do domu inne dzieci albo dorosłych a kiedy przychodza staraj się być
      bardzo blisko niej ale nie zachecaj aby mówiła bo to wzmaga lęk.
      Musi czuć twoja obecność, baw sie z nia i czekaj. Kiedy lęk opadnie
      wtedy zacznie się odzywać
      Dobrze gdybyś mogła parę dni spędzić z nią w przedszkolu. Razem się
      z nią bawić. Kiedy lęk opadnie bedzie sie odzywała.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • ewka-1974 Re: jak pokonać nieśmiałosc u 4 latki 12.02.12, 17:30
        Moja 5 latka też tak ma, chodzi do zerówki i odzywa się tylko do swojej pani (nie od razu zaczeła). Wydaje mi się że to jest chorobliwa nieśmiałość a z dziećmi rozmawia.
    • el_elefante Re: jak pokonać nieśmiałosc u 4 latki 13.02.12, 08:55
      Nieśmiałość jest bardzo delikatną sprawą i łatwo mimo dobrych chęci pogorszyć sprawę. Na pewno godna przeczytania jest książka polecona przez basca - zanim cokolwiek zaczniesz działać. Wg mnie można rozwinąć w sobie mechanizmy pozwalające na radzenie sobie z nieśmiałością, ale jest to proces długotrwały i stanowi tylko rodzaj "łatki" na prawdziwy, wrodzony charakter. Kluczem jest tutaj pogodzenie się z faktem, że się ma nieśmiałe dziecko i postępowanie w taki sposób, aby rozwijać w nim pewność siebie, poczucie akceptacji i własnej wartości. Dzięki temu dziecko łatwiej poradzi sobie ze stresującą sytuacją, będzie spokojniejsze i mówienie przyjdzie samo z siebie. Naciskanie tylko na mówienie jest drogą w dół. Przerobiłem to na sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja