Gość: mama.wojtka
IP: *.adsl.inetia.pl
16.02.12, 11:03
Nie wiem, jak mam sobie radzić z napadami histerii u 5-latka.
Kiedy jest ze mną w domu sam, zachowuje się całkiem spokojnie, nie histeryzuje.
Problem polega głównie na wieczornych napadach histerii, które mogłyby pochodzić ze zmęczenia, ale zdarzają się w sytuacji obecnych w domu osób, zwłaszcza taty.
Ataki histerii nie dają się wyciszyć w żaden sposób, nie ma możliwości odwrócenia jego uwagi na coś, w celu uspokojenia płaczu. "Wydziera się" na całe gardło, trudno go uspokoić.
Pomaga mi tylko ręcznik zamoczony w zimnej wodzie, którym wycieram mu buzię, nic, dosłownie nic innego.
Jestem już bezradna, bo zamiast położyć go spokojnie do łóżka, rozgrywa się jakiś koszmar.