Dodaj do ulubionych

Histeria wieczorna u 5-latka.

IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.12, 11:03
Nie wiem, jak mam sobie radzić z napadami histerii u 5-latka.
Kiedy jest ze mną w domu sam, zachowuje się całkiem spokojnie, nie histeryzuje.
Problem polega głównie na wieczornych napadach histerii, które mogłyby pochodzić ze zmęczenia, ale zdarzają się w sytuacji obecnych w domu osób, zwłaszcza taty.
Ataki histerii nie dają się wyciszyć w żaden sposób, nie ma możliwości odwrócenia jego uwagi na coś, w celu uspokojenia płaczu. "Wydziera się" na całe gardło, trudno go uspokoić.
Pomaga mi tylko ręcznik zamoczony w zimnej wodzie, którym wycieram mu buzię, nic, dosłownie nic innego.
Jestem już bezradna, bo zamiast położyć go spokojnie do łóżka, rozgrywa się jakiś koszmar.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Histeria wieczorna u 5-latka. 17.02.12, 07:32
      Histeria może być związana z lękiem albo zagrożeniem. Rozmawiaj z nim kiedy
      jest spokojny czego sie obawia.
      Odwracanie uwagi nie rozwiązuje problemu, musisz rozumieć co się z nim
      dzieje i tylko on może ci pomóc.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • twojabogini Re: Histeria wieczorna u 5-latka. 17.02.12, 12:41
      Ustal przyczynę histerii. Nie jest to zachowanie typowe dla wieku, więc jakaś przyczyna być musi. Po pierwsze obserwacja. Czy zdarza się w obecności innych ludzi, czy jest związana tylko z obecnością taty? Co się zmienia kiedy są inni ludzie/tata? Czy kiedy jesteście sami to usypianie trwa długo i potem jeszcze zostajesz, a kiedy są inni/tata wychodzisz i ogólnie jesteś nerwowa bo szybko chcesz zakończyć proces usypiania i dołączyć do grona dorosłych? To tylko sugestia, nie twierdzę, że tak właśnie jest.
      Po drugie rozmowa z dzieckiem. Warto na spokojnie, ale bez nalegania i nie pod tezę. Pytania muszą być jasne i niesugerujące. Przygotuj je sobie wcześniej. Nie ma sensu zadawać pytań zbyt ogólnych. Pytanie "czemu płaczesz, gdy tata jest w domu wieczorem" jest bez sensu. Pytanie dlaczego płakałeś tez raczej nie przyniesie efektu. Jeśli dziecko jest emocjonalne i skupia się na uczuciach i umie je nazywać - zapytaj jak się czuło wczoraj, gdy już leżało w łóżku (nie używamy słowa histeria)gdy lubi opowiadać - niech opowie ci historię "trudny wieczór" itd. Czasem pomaga rozmowa z misiem - jeśli dziecko nie chce pogadać z mamą, czasem łapie się "na misia", działa nawet na starsze dzieci. Gadasz poruszając misiem i nie nawiązujesz kontaktu wzrokowego z dzieckiem. Nie zachęcasz do odpowiadania misiowi. Rozmowę zaczynasz od neutralnych tematów. Witasz się i pytasz dziecko o imię, ulubiona bajkę. Jeśli dziecko odpowie - to rozmawiasz dalej. Widze że jesteś trochę smutny, co się stało? A słyszałem, że wczoraj bardzo krzyczałeś. Ja tak ostatnio krzyczałem kiedy odpadł mi nosek, a tobie co się stało? Ważne żeby mis rozumiał uczucia dziecka, nie krytykował jego zachowania, wręcz uznawał je za oczywiste i uzasadnione.
      Przy ataku histerii - zachowaj spokój. Nie wolno wściekać się na dziecko, owszem tobie jest ciężko znieść sytuację, ale dziecku jest jeszcze trudniej, to ono się boi. Nie krytykuj zachowania dziecka, nie wymuszaj deklaracji poprawy. To nic nie da. Trzeba ustalić i usunąć przyczyny. Czasem banalne. Moje dziecko dostawało histerii, gdy miałam mu obciąć paznokcie. Omdlewało na sam widok obcinarki, a gdy się zbliżałam zaczynało się wycie. Dochodzenie wykazało, że czasem mam zimne ręce i ich dotyk jest to wyjątkowo nieprzyjemne uczucie "w stopach". Dowiedział się o tym miś - widać mamie nie chciał mały robić przykrości i uparcie odmawiał informacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka