Nadmierne przywiązanie do danego słowa (4,5 l)

23.02.12, 09:12
Witam!
Syn ma 4, 5 lat. Zauważyłam, że bardzo przywiązuje wagę do danego słowa, spraw "honorowych", umawiania się. Np. opowiadał mi ostatnio, że umówił się z kolegą w przedszkolu, że przyjdą w takich samych bluzkach z numerami-przypomniał mi o tym w domu (on wszystko pamieta!), więc mu taką założyłam, niestety kolega zapomniał. Pewnie zapomniał 5 minut po tym jak o tym rozmawiali, jak to większość beztroskich, dzieci. Ale mój syn o wszystkim pamięta, dba , pilnuje i był lekko rozczarowany. Inny przykład: wychodzimy od rodziny, jego starsza kuzynka z którą przed chwilą świetnie się bawił, nie odpowiada na jego "pa i "do widzenia", ponieważ już zajęła się innymi sprawami. A on potem się dziwi, dlaczego tak się zachowała, przecież powinna sie pożegnać? Chyba , źle się z tym czuje (syn jest bardzo wrazliwy, bylismy na diagnozie SI itp.).
Faktem jest, że od małego wpajam mu delikatnie pewne standardy zachowania, kindesztube itp. Może odpuścić? Nie strofować, że zawsze mówimy: dziękuję, proszę i dotrzymujemy słowa?
Widzę, że syn może mieć z tym problem, bo pomimo młodego wieku on dużo rzeczy bierze na serio. Wytłumaczyć mu, że niektórzy sa inni, zapominają itp.?
Ps. Ja mam podobnie i niefrasobliwe zachowania ludzi też mnie irytują:)
    • verdana Re: Nadmierne przywiązanie do danego słowa (4,5 l 23.02.12, 09:55
      Moje dziei miały to samo. Bardzo trudno jest jednoczesnie wytłumaczyć dziecku,z ę samo ma bezwzglednie dotrzymywać słowa, ale jednoczesnie musi liczyć się z tym, ze inni tego nie robią. Ale trzeba jednak - moim zdaniem - tlumaczyć,z e ludzie są rózni, ze nie wszyscy wywiązują się z obietnic, co w żadnym stopniu nie zwalnia samego siebie z dotrzymywania słowa. Pewnie,z e co pewien czas dziecko będzie rozczarowane - ale lepiej być porządnym, rozczarowanym człowiekiem, niz lekkoduchem, zadowolonym z siebie:)
      Dotrzymywanie słowa jest IOM fundamentem, na ktorym opiera sie wszystko inne. Formy grzecznościowe można lekko odpuscić, szczególnie wobec rówiesników, tu dziecko samo będzie lepiej wiedziało, kiedy i co powiedzieć. Dotrzymywania umów - nigdy.
      • ap77 Re: Nadmierne przywiązanie do danego słowa (4,5 l 23.02.12, 10:23
        otoz to Verdana, zgrabnie to ujelas w pierwszym zdaniu. O ten dysonans mi chodzilo...
    • joshima Re: Nadmierne przywiązanie do danego słowa (4,5 l 23.02.12, 10:21
      Mam wrażenie, że szukasz problemu tak gdzie go nie ma. Ja bym się ograniczyła do uświadomienia dziecku, że ludzie są różni i niektórym zdarza się zapomnieć o sprawach, które dla innych są ważne.
Pełna wersja