majusiak86
24.02.12, 10:42
Witam! Mam córkę prawie 9 miesięcy i problem z histerią. Mała chodzi na rehabilitację ponieważ nie raczkuje i nie siada, neurolog stwierdził że nie ma niczego niepokojącego tylko trzeba Małą jak najwięcej kłaść na brzuchu. i tu zaczyna się problem, bo gdy dziecko zostaje z babcią (teściową) i leżąc na brzuchu dosłownie stęknie, babcie od razu "ratuje" dziecko: bierze na ręce lub o zgrozo sadza sobie na kolanie, podsuwa pudło z zabawkami pod nos i wyjmuje po kolei zabawki. Ponieważ dziecko jest z temperamentem każda zabawka po ok. minucie jest wyrzucana bo już się znudziła babcie szybko podsuwa kolejną, byleby tylko mała nie zaczęła płakać. Mój pogląd na wychowanie jest inny, jednak nie przemawia on do teściowej i gdy dziecko zostaje ze mną ja staram się, aby córka jak najwięcej pełzała i leżała i tu zaczyna się histeria. Nie jest to zwykły płacz ale wrzask i krzyk, który może trwać długo (dotrwałam do 15 minut próbując zabawiać dziecko). Lekarze mówią, że jeśli będę robić jak babcia to córka będzie miała trudności w rozwoju bo jest ograniczana. Stąd moje pytanie: co robić?