Gość: tojajestem1
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.03.12, 15:41
Witam serdecznie i proszę o Wasze opinie .Otóż moja 5 letnia córcia spędziła parę godzin u sąsiadów . Wróciła do domu uśmiechnięta i radosna . Po tygodniu dowiedziałam się że podczas pobytu u nich mała wpadła w histerię ,płakała i chciała do domu bo nakrzyczeli na nią . Sama mimo ich zakazu wzięła cukier z cukiernicy ... Jestem wstrząśnięta tym incydentem i nie wiem jak się powinnam zachować względem tych sąsiadów- znajomych .... Dodam ,że dowiedziałam się o tym będąc na urodzinach ich dziecka na które namawiałam młodą bo nie chciała iść , teraz wiem dlaczego .... Moja reakcja na tę informację przy kawce była bardzo spokojna i zrównoważona-....pewnie się wystraszyła ....Nie mogę sobie tego darować ... Mam troje dzieci i nigdy u nas nie płacze mały gość - nie ma takiej opcji a krzyczeć o cukier.... co myślicie.