Gość: Gosc_portalu
IP: 212.114.159.*
06.03.12, 09:44
Dzien dobry, nasza corka ma 2,5 roku.
Mniej wiecej od poczatku roku zaczela udawac dziecko mlodsze. Myslelismy na poczatku, ze to z powodu tego, ze w jej grupie w zlobku pojawily sie w styczniu mniejsze dzieci (grupa jest mieszana, corka chodzi do zlobka rok i chodzi tam chetnie) i postanowilismy fakt zignorowac. Teraz jednak minal miesiac, i w zasadzie jest tak, ze corka czesciej niewyraznie mamrocze niz mowi. Wczesniej mowila tak tylko do nas w domu, teraz zaczyna rowniez poza domem.
Potrafi mowic wyraznie, nie ma zadnych problemow z wymowa i rozwoj mowy w stosunku do wieku jest w porzadku.
Czy pozostawic sprawe swojemu biegowi, czy jakos starac sie ja jakos naklaniac do poprawnego mowienia?