Zmiana zachowania???

06.03.12, 12:42
Na początku napiszę, że 2 miesiące temu urodziłam drugiego synka. Mój 5 latek od około 4 miesięcy zmienił się. Czyli wcześniej niż narodziny braciszka. Na początku my w domu tego nie zauważaliśmy...dopiero Pani w przedszkolu. Mówi, że synek jest zawsze smutny- wcześniej wesoły. Sam z siebie mimo, że jest grzeczny siada na ,, karnego jezyka'' .

W domu natomiast caly czas mówi, że jest do niczego, że do niczego się nie nadaje te słowa jednak mówi od dosyć dawna już około roku.
Nigdy nikt mu takich rzeczy nie mówił. Z kąd mu sie bierze taka nisko samoocena?
Ciągle go chwalimy, przytulamy, nagradzamy. Wydaje się, że nic się nie zmieniło poświecamy mu nawet wiecej czasu jak przed narodzinami braciszka,zeby nie czuł sie odrzucony.

Jak mu się zwróci uwagę to się obraża,jest zły...wszytsko mu się nie podoba. Najchetniej cały czas grał by w komputer albo ogladał brzydkie bajki typ ben 10 itp.

Nie chce chodzic do przedszkola, wczesniej chodził bez oporów.

Naprawde nie wiem co jest grane.
    • verdana Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 12:59
      Co jest grane? Drugie dziecko jest grane. Myslę, ze nawet przed narodzinami brata dało sie zauwazyć pewne zmiany - mniej aktywna mama, remont, kupowanie zabawek i ubrań dla kogoś obcego. Żadna przyjemność.
      Nie poświęcacie mu wiecej czasu niż przed uraodzinami - wtedy zawsze mógł liczyć na Was czas, teraz musi go dzielić z bratem. Mysle, ze kompletnie nie rozumiesz jego sytuacji. Nawet, gdyby maz poświęcał Tobie więcej czasu po pojawieniu się kochanki, to nie bylabys zachwycona.
      A nisdka samoocena moze wypływać choćby z takiego drobiazgu, ze źle oceniasz ("brzydkie bajki") to, co dziecku sie podoba. To dobra droga, aby dziecko przestało wierzyć, ze jego poglady są coś warte.
      • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:12
        to fakt...masz racje nie podobaja mi się bajki, w których jest pełno potworów, bijatyk, zła. Czy mam pozwalać na to, żeby oglądał te bajki mimo ,że wiem ze później w nocy boi się?
        • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:15
          Ja krytykuję bajki, gry, ale nie krytykuje jego prac sposobu zabawy, itp, wiec mysle , że krytykowanie bajek nie ma wpływu na niską samoocene. Może jednak się mylę?
          • verdana Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:33
            Twój syn ma pięć lat i dajesz mu sprzeczne komunikaty. Jesli uważasz, ze bajki sa dla niego kompletnie nieodpowiednie, to mu ich nie pozwalasz oglądać. I tyle. Tymczasem Ty pozwalasz, dziecku bajki się podobaja, a od Ciebie słyszy, ze są złe. Czyli je ogląda, lubi, a Ty mowisz, że nie powinien ich lubic. Bajki, ktorych sie nie ogląda, nie są przecież krytykowane, tylko nie pokazywane i tyle.
          • aqua48 Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:37
            oczywiście, że nie powinnaś mu pozwalać na oglądanie bajek, których nie akceptujesz, poszukajcie razem czegoś nowego co i jemu się spodoba i na co Ty będziesz skłonna pozwolić.
            A co do drugiego dziecka - to dobrą próbą wyobrażenia sobie jak odbiera jego pojawienie się pierworodny jest sytuacja kiedy pewnego dnia Twój mąż przyprowadza do domu piękną, młodą dziewczynę, mówi Ci że to jego nowa żona, poświęca jej wiele czasu, który do tej pory był wyłącznie Twój, i ciągle pyta czy cieszysz się z tego powodu?
            • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:40
              Bajki ogląda u babci u której spędza sporo czasu. W domu ich nie ma. babci niestety przetłumaczyć się nie da :(

              Porównanie z kochanką - przemawiajace i to bardzo. Mimo wszytsko nie wiem jak sobie radzić z tym , żeby się tak źle nie czuł. Kochankę mogę wygonić z domu a dziecka nie wyrzucę :)
              • morekac Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:46
                > Bajki ogląda u babci u której spędza sporo czasu.
                Czyli chodzi do przedszkola, i jeszcze dodatkowo spędza u babci sporo czasu? To kiedy jest w domu? Nie pozbyłaś się dziecka z domu przypadkiem? Starszego...
                • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:48
                  U babci jest co weekend czyli 3 dni na 7
                  • morekac Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:56
                    czyli pozbyliście się dziecka z domu. Bo jak nie w przedszkolu, to u babci.
    • kakuba Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:40
      >> Najchetniej cały czas grał by w komputer albo ogladał brzydkie bajki typ ben 10 itp. <<

      jeżeli Ty jako rodzic uważasz, że Twoje dziecko nie powinno oglądać takich bajek i bawić sie przy komputerze, to po prostu tego zabraniasz
      koniec i kropka
      bez sensu jest pozwalanie na oglądanie a potem mówienie, że to brzydka bajka...
      ja moim dzieciom nie włączam bajek, które uważam za nieodpowiednie i koniec, co z oczu to z serca, po prostu wiedzą że takich bajek nie oglądają i już
      a jeśli chodzi o komputer to ja wybieram co dzieci mogą przy komputerze robić, kiedy i jak długo

      a poza tym, to Twoje dziecko zareagowało po prostu na zmianę w domu, trochę to potrwa zanim się pogodzi z nowym porządkiem


    • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:47
      Mam jeszcze jedno pytanie? wszyscy chłopcy z jego grupy w przedszkolu chodzą na piłkę nożna. Na początku chodził z zapałem cieszył się i opowiadał o tym w domu. Na dwóch ostatnich zajęciach trener go wyzywał, raz przewrócił kolegę bo za szybko biegał a drugi raz nie słuchał polecen i musiał stac w kacie. Synek nie chce teraz chodzic na piłkę i prosi mnie, żebym go wypisała. Jak reagować? pozwoilć mu nie chodzić i wypisać go z zajec?
      • verdana Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:53
        Przepraszam, czy ja dobrze rozumiem, ze on całe weekendy jest u babci? Tzn, czy on te trzy dni u babci mieszka?
        • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 13:59
          Tak 3 dni mieszka u babci i tak jest od urodzenia czyli 5 lat
          • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:01
            W piatek babcia odbiera go z przedszkola. Spi u niej . Jest tam cała sobote a w niedziele rano my już przyjezdzamy i jestesmy tam cała niedziele razem
            • morekac Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:05
              Mam wrażenie, że on za mało jest u siebie w domu... A że ma od niedawna młodszego brata, być może odbiera to jako pozbywanie się go z domu. Zmieniłabym ten zwyczaj...
            • mad_die Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 21:16
              Juz w niedziele????
              Od urodzenia tak jest???
              O matko....
              Dlaczego tak go krzywdzisz??
      • morekac Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:01
        Na dwóch ostatnich zajęciach trener go wyzywał,
        To znaczy?! Przede wszystkim - co to za trener, który wyzywa 5-latki?

        pozw
        > oilć mu nie chodzić i wypisać go z zajec?
        Tak, jeśli nie chce - pozwolić.
        • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:05
          Kurcze dziewczyny dałyscie mi do myslenia. Dla mnie te co tygodniowe wizyty u babci sa tak naturalne ( ja jako dziecko- też co weekend byłam u babci i całe wakcje) Wogóle nie zwracałam uwagi na to ,że tak naprawde wychowywany jest na dwa domy.
          • morekac Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:10
            Za dużo jest u babci i jeszcze masz pretensje, że ogląda tam 'brzydkie' bajki... A w rezultacie - za mało czasu spędza z mamą, tatą i bratem...
            Nie, żebym miała coś przeciwko babciom, ale takie weekendy to powinny być raczej 'od święta', a nie - normą.
            • natalusk Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:11
              macie racje
              • Gość: agnieszka.z.lodzi Re: Zmiana zachowania??? IP: 77.87.160.* 06.03.12, 14:20
                Natalusk, ten trud i niekiedy męczarnie przy ogarnianiu domu i dzieci naprawdę Ci się opłacą. Wszyscy nauczycie się funkcjonować w 4, nie w 3, nie w 2, tylko tak jak naprawdę jesteście - w 4 osoby. Poza tym dzieci będą łapać naturalną więź, to jest nie do kupienia.
                Naprawdę, nie oddawaj synka do babci, pomijając że on się tam pewnie mocno nudzi (te bajki i komputer to przecież z nudy), to nie ma Was. Bądźcie razem, to najważniejsze i najpiękniejsze co możemy dzieciom dać - siebie
          • verdana Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 14:15
            Brutalnie?
            Twoje dziecko nie ma domu. Po prostu. Funkcjonowanie na dwa domy najwyraźniej się nie sprawdza. Poza tym Ty krytykujesz to, co robi u babci - jak ma dziecko funkcjonować w dwóch róznych domach, z róznymi wymaganiami+przedszkole, gdzie wymaga się jeszcze czegoś innego. Poza tym Wasze dziecko jest w domu tylko w dni powszednie, kiedy dorośli sa zajęci, a i to po poludniu - czyli praktycznie rodziców ma bardzo krótko. Podejrzewam, ze ogląda te filmy i gra, bo traci z wamni kontakt, jest w domu, ktory nie jest domem, z rodzicami, których zna o wiele słabiej, niz przecietne dziecko zna rodziców.
            A teraz widzi, ze tak wcale być nie musi. Nowe dziecko jest z rodzicami cały czas. Jego nie oddają, z nim chcą być zawsze. Więc go kochaja bardziej, prawda?
            Zaniedbujecie dziecko. Tak brzmu smutna rzeczywistość. Zaniedbujecie w sposób karygodny, bo dajecie na wychowanie babci, ktorej metody wychowawcze Wam nei odpowiadają. Dom Waszego dziecka jest u Babci - jesli policzysz sobie, ze większość tych 4 dni u Was dziecko jest w przedszkolu.
            Nie bedzie lepiej, póki nie zaczniecie być domem dla dziecka, a nie tylko rodzicami, którzy maja dla dziecka 6 godzin dziennie 4 razy w tygodniu, czyli praktycznie jeden dzień.
            Co do przedszkola - dlaczego nie porozmawiasz z trenerem?
      • jasniepaninieprzyjmuje Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 21:48
        nie dosyć, ze nie jest już jedynakiem, to jeszcze pan trener nakrzyczał, ze jest gapą, koledzy być może wyśmiali - doroślejszego by zdołowało. 5 latek u babci nudzi się i dlatego ogląda głupie filmy.
    • mskaiq Re: Zmiana zachowania??? 06.03.12, 18:35
      Coś wydarzyło sie rok temu i w wyniku tego uwierzył że jest gorszy,
      niechciany. Dziecko potrafi dewalułować siebie i obarczać winą kiedy
      czuje się odrzucony.
      Poczucie odrzucenie może być fałszywe, wystarczy że dziecko w nie
      uwierzy.
      Przyczyna może się stać powiedzenie mu że bedziesz miała drugie
      dziecko. Wtedy może pojawić się myśl w głowie dziecka że ono jest
      do niczego, nie spełnia twoich oczekiwań i że dlatego potrzebujesz
      lepszego dziecka. W tym przypadku daty jakby się zgadzały.
      Może być również inna przyczyna mówienia że jest do niczego. Spróbuj
      wyciągnać coś od niego np powiedz mu że ty jesteś do niczego i
      popatrz jak on na to zareaguje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: aniko Re: Zmiana zachowania??? IP: 195.85.196.* 07.03.12, 10:58
        Ale w tym przypadku odrzucenie wcale nie jest urojone tylko jak najbardziej realne. Jak możecie nie zajmować się własnym małym dzieckiem, w dni kiedy macie najwięcej luzu i czasu, czuli piątek wieczorem cała sobota i jeszcze niedzielne śniadanie. U nas właśnie wtedy najbardziej się "integrujemy", jest czas na niespieszne wstawanie, dogadzanie sobie, rozmowy ... jak w ogóle możesz twierdzić, że nie odsunęliście starszego i że poświęcacie mu nawet więcej czasu? Zaniedbujecie go karygodnie, nie dziwię się, że ma niską samoocenę, skoro nawet rodzice nie chcą z nim być ... Gdyby czuł się bezpieczny i kochany na pewno tak bardzo nie przeżywałby uwag trenera. zacznijcie więc może od siebie a nie od innych. Moje młodsze dziecko za 2 mce skończy 5 lat i nawet nie zbliża się do komputera. A twoje wypełnia nim sobie emocjonalną pustkę. I do tego ten brak refleksji...
        • Gość: lib Re: Zmiana zachowania??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 11:05
          Trzeba autorce przyznać, że na wsadzanie palca (a nawet licznych palców) w oko reaguje tak, jak człowiek dorosły powinien. Niewielu to potrafi. Ale wyczucia własnego nie ma. Z czegoś to na pewno wynika. Mnie po zapoznaniu się z wątkiem włosy dęba stanęły. Ale autorka już wie, a nawet przyjmuje do wiadomości. To duża rzecz.
    • rycerzowa Re: Zmiana zachowania??? 07.03.12, 14:28
      Z faktu, że dziecku przybył braciszek, nie wynika, że można na to zgonić wszystkie problemy.
      Życie nie zawsze jest takie proste.
      Tym bardziej, że już wcześniej wystąpiły niepokojące symptomy.
      Ja bym zaczęła od pediatry - zrobić podstawowe badania, chłopiec może mieć anemię, zainfekowane drogi moczowe itp.
    • mama_myszkina Re: Zmiana zachowania??? 07.03.12, 16:00
      Zgodzę sie z Verdaną. O ile nie oponowałabym, gdyby nastolatek stwierdził (za zgodą babci), że w weekendy pomieszka u niej, w czymś pomoże itp, to wysyłanie dziecka na pół tygodnia gdzie indziej jest moim zdaniem niedopuszczalne.

      3 dni na 7 to ejst prawie połowa, tym bardziej, że w dni powszednie mały jest w przedszkolu, wy w pracy, więc nie widzicie się tak znowu dużo.

      W weekendy Wy cieszycie się młodszym dzieckiem a mały jest odstawiany do babci. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak on się musi czuć!

      Fakt, że robicie to od urodzenia syna niczego nie usprawiedliwia. Dzieciak nie miał wyjścia, to się dostosował! A teraz widzi, że widocznie młodszego kochacie bardziej, bo on do babci na weekendy nie jeździ.

      Wstyd.
      • mawitka Re: Zmiana zachowania??? 07.03.12, 20:38
        Też mam dwójkę w podobnym wieku. Odkad urodzilo sie mlodsze jestem szczegolnie wyczulona na wszelkie zmiany nastroju starszego. Pewnie troche przesadzam, ale staram sie, zeby w zadnym aspekcie nie poczul sie odrzucony czy przesuniety na boczny tor. Dlatego odkad urodzil sie maluch nie zostawilam go na noc u zadnej z babc. Gdyby sam z siebie wyszedl z taka propozycja i czulaby, ze naprawde tego chce to pewnie nie mialabym nic przeciwko temu (pewnie byloby mi to nawet na reke ;-) Poniewaz nigdy nie poprosil nie bylo tematu.
        Moze postaraj sie spedzic czas od czasu do czasu tylko ze starszym synem. wspolne wyjscie do kina czy bawialni bez malucha na pewno dobrze Wam zrobi.
        A moze od czasu do czasu mlodsze dziecko podrzucic babci skoro taka pomocna jest. I wtedy badzcie caly weekend tylko dla starszego. On musi poczuc, ze jest rownie wazny dla rodzicow jak jego mlodszy konkurent
Pełna wersja