cibora
06.03.12, 18:53
Witam.
Nie wiem jak reagować na stwierdzenia syna (w maju będzie miał cztery lata) "Jestem brzydki", "jestem za brzydki", "chciałbym być dziewczynką, bo dziewczynki są ładne", "jestem brzydki, a mama jest ładna". Potrafi siedzieć i płakać, że jest brzydki. Nie mam pojęcia skąd mu się wzięło coś takiego. Nigdy nie mówiłam, że chłopcy są brzydcy, a dziewczynki ładne. Zawsze mówimy, że jest śliczny, mądry, kochany. Chwalimy go, zauważamy nawet małe sukcesy.
Prawdę mówiąc (wiem, że powiecie, że jestem nieobiektywna :-) syn ma naprawdę ładną buzię, ładne włoski, jest proporcjonalnie zbudowany. Wiem, że to pewnie nie o to chodzi, ale wspominam o tym, bo nie podejrzewam, żeby mu ktoś mówił, że jest brzydki.
I nie wiem, jak reagować. Teraz mówię, że dla mnie jest śliczny, że nie chciałabym, żeby był dziwczynką, żeby był inny. I nie wiem czy tak odpowiadać czy inaczej? Doradźcie, jak zwykle coś mądrego :-)
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Agnieszka