"Jestem brzydki" - czterolatek o sobie.

06.03.12, 18:53
Witam.
Nie wiem jak reagować na stwierdzenia syna (w maju będzie miał cztery lata) "Jestem brzydki", "jestem za brzydki", "chciałbym być dziewczynką, bo dziewczynki są ładne", "jestem brzydki, a mama jest ładna". Potrafi siedzieć i płakać, że jest brzydki. Nie mam pojęcia skąd mu się wzięło coś takiego. Nigdy nie mówiłam, że chłopcy są brzydcy, a dziewczynki ładne. Zawsze mówimy, że jest śliczny, mądry, kochany. Chwalimy go, zauważamy nawet małe sukcesy.
Prawdę mówiąc (wiem, że powiecie, że jestem nieobiektywna :-) syn ma naprawdę ładną buzię, ładne włoski, jest proporcjonalnie zbudowany. Wiem, że to pewnie nie o to chodzi, ale wspominam o tym, bo nie podejrzewam, żeby mu ktoś mówił, że jest brzydki.
I nie wiem, jak reagować. Teraz mówię, że dla mnie jest śliczny, że nie chciałabym, żeby był dziwczynką, żeby był inny. I nie wiem czy tak odpowiadać czy inaczej? Doradźcie, jak zwykle coś mądrego :-)
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Agnieszka
    • aqua48 Re: "Jestem brzydki" - czterolatek o sobie. 06.03.12, 18:58
      Nie mów że dla Ciebie jest ładny, bo to nieobiektywne, weź go do lustra przyglądnijcie się wspólnie jego odbiciu i zapytaj co mu się nie podoba, popatrzcie razem i po kolei wymień to co ma ładne - kształt twarzy, przylegające uszy, mały, zgrabny nosek, piękne włosy itp.
      Może po prostu słyszał jak dziewczynki mówią że są ładne, a któraś mu powiedziała złośliwie że jest brzydki, bo jest chłopcem.
    • mskaiq Re: "Jestem brzydki" - czterolatek o sobie. 06.03.12, 20:29
      Powiedz mu że ty jesteś brzydka i zobacz jak na to zareaguje. Myśle
      że powie ci że jestes bardzo ładna. To wtedy powiedz mu że dla ciebie
      on też jest ładny.
      W dalszej rozmowie oboje możecie się dać przekonać że jesteście ładni.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • mama_myszkina Re: "Jestem brzydki" - czterolatek o sobie. 07.03.12, 15:52
      Zapytaj go, co est ładnego w dziewczynkach. Może dowiesz się czegoś o gustach Twojego syna ;)

      Brat mojej znajomej też sie zawsze zachwycał koleżankami, dziś jest naprawdę utytułowanym fryzjerem damskim ;)
    • jotde3 Re: "Jestem brzydki" - czterolatek o sobie. 08.03.12, 21:21
      oj cibora :) mały tobą manipuluje a ty łykasz jak młody pelikan . przytulaj i komplementuj ale z tyłu głowy wiedz że on potrzebuje twoich zachwytów .
    • pompi-dompi Re: "Jestem brzydki" - czterolatek o sobie. 09.03.12, 16:28
      Ja bym w ogóle unikała używania wartościujących określeń w stosunku do dziecka. Wszstkich "jesteś śliczny, jesteś mądry, jesteś cudowny". Bo one nie budują pozytywnego obrazu dziecka w dziecku - wprost przeciwnie. Syn słyszy, że jest śliczny, ale to nie zawsze albo nie całkiem zgadza się z rzeczywistością. Bo koleżanka jest ładniejsza. Bo on ma jakiś taki dziwny kolor oczu, cośtam. I słowa rodziców wywołują w nim rozdźwięk, a w człowieku, nawet małym, jest duża potrzeba, by słowa zgadzały się z rzeczywistością.

      Dużo lepiej jest moim zdaniem chwalić w taki sposób, by dziecko mogło sobie samo dopowiedzieć: "Aha! Czyli jestem ładny! Aha! Czyli jestem mądry". Żeby to ono samo dochodziło do takiego wniosku. Jednocześnie w taki sposób, żeby słowa rodzica były zgodne z prawdą i nie do podważenia nawet w sytuacji krysysu (vide: nastolatek patrzący się z obrzydzeniem w lustro).

      Czyli raczej: "lubię na ciebie patrzeć, jak się rano budzisz", "widzisz, jak ci się oczy rozjaśniają, jak się uśmiechasz?", "masz rzadki kolor oczu, przypomina mi burzliwe morze", "pokolorowałeś kolorowankę tak dokładnie, że nigdzie nie prześwituje biały", "dodałeś do siebie te liczby szybciej niż ja", itd. To tylko przykłady, bo istotne jest to, żeby były zgodne z prawdą.

      Opisz synowi jak go widzisz (ale bez określeń "ładny"! Wiem, to nie jest łatwe). Zastanaów się na tym przez chwilę. Jestem przekonana, że nawet bez wartościowania i tak z Twoich ust będzie to opis pełen zachwytu :)

      p-d


Pełna wersja